Tenis

Wimbledon: Półfinał Nadal – Djoković do dokończenia w sobotę

AFP
Grę Nadala i Djokovicia przerwano przy stanie 6:4, 3:6, 7:6 dla Serba. Także w sobotę czas na finał pań Serena Williams – Andżelika Kerber i mecz Igi Świątek o tytuł juniorski

Rekordowo długie spotkanie Kevina Andersona i Johna Isnera spowodowało, że drugi wimbledoński półfinał mężczyzn zaczął się późno, po 20 wieczorem. Właściwie od razu można było zakładać, że spotkanie Serba i Hiszpana nie ma wielkich szans na rozstrzygnięcie w piątek.

Wimbledońska publiczność pozostała jednak na stanowiskach. Jedni pod dachem oświetlonego rzęsiście kortu centralnego, drudzy w mroku na trawie wzgórza Aorangi przed wielkim ekranem telewizyjnym.

Czytaj także: Rewelacyjna Iga Świątek finalistką Wimbledonu

Wierni tenisowi kibice zobaczyli w nagrodę trzy interesujące sety, w których o zwycięstwie decydowały naprawdę drobne niuanse techniki i taktyki. Poziom zaangażowania obu mistrzów był ogromny, można było zapomnieć, że Novak jeszcze niedawno przechodził ogromny kryzys formy,. Rafael wcale nie wyglądał na nasyconego sukcesami odniesionymi na kortach ziemnych Monte Carlo, Barcelony i Paryża.

Jeden set dla Serba, drugi dla Hiszpana, małe przewagi obu pojawiały się i niknęły. W trzecim secie decydował tie-break, kto wie, czy nie kluczowy dla reszty spotkania. Djoković prowadził już 5:3 i serwował, ale Nadal znakomicie się obronił, pierwszy miał piłki setowe. Tie-break skończył się jednak na wyniku 11-9 dla Novaka.

Sędzia Andrew Jarret wkroczył na kort i poinformował o tenisistów, że czas wstrzymać pracę. Musiał też wysłuchać odgłosów niezadowolenia widzów, ale już od 2009 roku, czyli roku uruchomienia dachu nad kortem centralnym organizatorzy uzgodnili z lokalnym samorządem, że po 23. gier nie będzie i w okolicy Wimbledonu ma obowiązywać cisza nocna. Wyznaczając tę godzinę wzięto również pod uwagę możliwości transportu publicznego i potrzebę bezpiecznego powrotu widzów do domów.

Plan gier na sobotę po korektach związanych z dokończeniem drugiego półfinału męskiego wygląda następująco (czas polski): najpierw na korcie centralnym od 14. pojawią się Novak Djokvić i Rafael Nadal i dokończą półfinał; po nich, nie przed 15. zagrają o tytuł Serena Williams i Andżelika Kerber, następnie przewidziano finał debla mężczyzn Raven Klaasen i Michael Venus kontra Mike Bryan i Jack Sock.

Iga Świątek i Leonie Kung rozpoczną finał juniorek o 14. na korcie numer 1 – temu meczowi przesunięcia nie grożą. Finał kobiecego debla (Barbora Krejcikova i Katerina Siniakova – Nicole Melichar i Kveta Peschke) rozpocznie się nie przed 18. na korcie, który wedle własnej oceny wybiorą paniom organizatorzy.

> Mężczyźni – 1/2 finału: K. Anderson (RPA, 8) – J. Isner (USA, 9) 7:6 (8-6), 6:7 (5-7), 6:7 (9-11), 6:4, 26:24; N. Djoković (Serbia, 12) – R. Nadal (Hiszpania, 2) 6:4, 3:6, 7:6 (11-9) i mecz wstrzymany.

> Mikst – 1/2 finału: J. Murray, W. Azarenka (W. Brytania, Białoruś) – J. Clarke, H. Dart (W. Brytania) 6:2, 6:2; A. Peya, N. Melichar (Austria, USA, 11) – M. Venus, K. Srebotnik (N. Zelandia, Słowenia, 9) 6:4, 6:4.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL