Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Tenis

Wrocław Open 2016: Wielkoszlemowa norma Jana Hernycha

Jan Hernych, jedyny kwalifikant w półfinale Wrocław Open 2016
WROCŁAW OPEN
W półfinale challengera ATP Wrocław Open zagrajš Dustin Brown z Janem Hernychem oraz Marco Chiudinelli z Konstantinem Krawczukiem. Krasnal z bršzu oraz czek na 12 250 euro czekajš

Dustin Brown wcišż jest szybki i w dobrym tempie wygrywa kolejne mecze. Wielkiego wzrostem Francuza Albano Olivettiego pokonał w godzinę, oddał mu ledwie szeœć gemów, wszystkie opowieœci Niemca o dopasowaniu do kortów w hali Orbita okazały się prawdziwe.

Brown nawet lepiej serwował od rywala (w asach wygrał 15-12), returny miał znakomite, w wymianach rzšdził, słowem spełnił zapotrzebowanie publicznoœci na swój kolorowy tenis, choć nie można napisać, że w pełni, bo półfinał deblowy jednak przegrał.

Rywalem tenisisty jamajsko-niemieckiego będzie niezłomny Jan Hernych, lat 36, Czech z rankingiem 330, który pozostaje najbardziej wytrwałym tenisistš turnieju nie tylko z racji wieku, ale także dlatego, że gra od kwalifikacji. Półfinał będzie jego siódmym spotkaniem we Wrocławiu, można powiedzieć, że w tydzień wypełnił wielkoszlemowš normę. Jak wygra z faworytem, to jš nawet przekroczy.

Hernych pokonał Estończyka Jurgena Zoppa (167. ATP). – Wcišż mam motywację, żeby grać, jest niš dwójka małych dzieci. Sš też jeszcze starsi ode mnie aktywni tenisiœci np. mój kolega Radek Stepanek. Kocham tenis i liczę na to, że jeszcze trochę pogram – mówił Czech po zwycięskim ćwierćfinale i zarobieniu (na dzieci) co najmniej 4260 euro.

Drugš parę półfinałowš stworzyli Marco Chiudinelli (189. ATP) i Konstantin Krawczuk (135. ATP). Tenisista z Bazylei pewnie pokonał Aleksandra Kudriawcewa (177. ATP). Pięć lat temu był jeszcze w pierwszej setce rankingu, dobre nawyki pozostały.

W meczu Krawczuka i Jewgienija Donskoja (nr 1 w turnieju) trochę niespodziewanie wygrał ten pierwszy. Mecz dobrze się oglšdało, były w nim dwa tie-breaki i ostatni, decydujšcy set, w którym o wyniku zadecydowało jedno przełamanie. Zwycięzca jeszcze nie stracił we Wrocławiu gema przy swym podaniu, to dobry miernik skutecznoœci podania.

W niedzielnym finale turnieju deblowego zagrajš Francuzi Albano Olivetti i Pierre-Hugues Herbert oraz Chorwaci Nikola Mekcić i Antonio Sancić. Z tej czwórki wielkoszlemowš sławę ma tylko Herbert, mistrz US Open 2015 (z Nicolasem Mahutem).

Niektórzy pamiętajš, że w paŸdzierniku 2014 roku Pierre-Hugues Herbert i Michał Przysiężny wygrali deblowy turniej ATP w Tokio. Napisali wtedy jednš z najciekawszych tenisowych opowieœci – przegrali w eliminacjach, ale jako lucky losers w zastępstwie Gillesa Simona i Jo-Wilfrieda Tsongi dostali się do turnieju głównego i pokonali po kolei najlepsze deble œwiata: Boba i Mike'a Bryanów, Jamie Murraya i Johna Peersa, Erica Butoraac i Ravena Klaasena oraz Ivana Dodiga i Marcelo Melo. Po takiej historii niełatwo o mocniejsze wzruszenia, ale Herbertowi się udało.

W sobotę w programie sš tylko półfinały singlowe, zaczynajš o 13.00 Hernych z Brownem, zaraz po nich zagrajš Krawczuk i Chiudinelli. Kto nie może przyjœć i oglšdać meczów w hali Orbita może zobaczyć transmisję nie tylko w internecie, ale także w stacji Polsat Sport Extra.

> Wrocław Open 2016 (Challenger ATP, 85 tys. euro). 1/4 finału: K. Krawczuk (Rosja, 7) – J. Donskoj (Rosja, 1) 7:6 (7-4), 6:7 (9-11), 6:4; D. Brown (Niemcy, 2) – A. Olivetti (Francja) 6:4, 6:2; M. Chiudinelli (Szwajcaria) – A. Kudriawcew (Rosja) 6:3, 6:2; J. Hernych (Czechy) – J. Zopp (Estonia) 7:6 (7-4), 6:4.

Debel – 1/2 finału: P. H. Herbert, A. Olivetti (Francja) – K. Skupski, N. Skupski (W. Brytania, 1) 6:7 (4-7), 6:4, 10-8; N. Mektić, A. Sancić (Chorwacja, 3) – D. Brown, F. Čermak (Niemcy, Czechy, 2) 7:6 (7-4), 6:3.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL