Temat tygodnia

Miejskie skutery alternatywą dla samochodów

Skutery będą napędzane silnikami benzynowymi albo elektrycznymi.
Fotolia.com
Łatwo się nimi poruszać w zatłoczonych aglomeracjach. Są dostępne dla osób nieposiadających prawa jazdy, no i niedrogie.

Nie tylko samochody wypożyczane na minuty mogą być sposobem na sprawne poruszanie się po mieście bez własnego środka lokomocji. Bardzo skuteczny może być skuter. W miejskich korkach jest szybki, może dojechać w miejsca, gdzie samochodom dostać się trudno. Co istotne, jest tani.

Wypożyczanie miejskich skuterów to usługa, która w krajach zachodniej Europy funkcjonuje z powodzeniem od wielu lat. Teraz zaczyna rozwijać się w Polsce. Szlaki przetarły systemy rowerów miejskich, a także rozpędzający się car sharing. Inwestycja w ten rodzaj biznesu jest nieporównanie mniejsza niż w przypadku samochodów, a liczba klientów może być dużo większa. W większości przypadków do wynajęcia skutera nie potrzeba prawa jazdy.

Wystarczy smartfon

Korzystanie z miejskiego skutera jest bardzo proste. Za pomocą smartfona wyszukuje się skuter, także poprzez smartfon uruchamia pojazd, otwiera jego bagażnik, sprawdza stan naładowania akumulatora i zasięg w pojazdach elektrycznych. Te ostatnie po naładowaniu mogą przejechać do 80 km, ale latem. Zimą dystans może być o jedną czwartą mniejszy. Nie ma jednak obaw, że skuter niespodziewanie się zatrzyma: kierujący jest wcześniej ostrzegany o kończącej się energii.

Już w przyszłym miesiącu w Łodzi ma ruszyć wypożyczalnia elektrycznych skuterów systemu Blinkee. Na początek dostępnych będzie 70 pojazdów. Potem ich liczba będzie rosła, jeśli klientów będzie szybko przybywać. A to jest bardzo prawdopodobne – gdy Blinkee ruszało w Poznaniu, już pierwszego dnia kilkanaście dostępnych wówczas skuterów przejechało blisko tysiąc kilometrów. Przewidywana cena w Łodzi to 69 groszy za minutę.

Blinkee jesienią ubiegłego roku zaczęła działać w Krakowie, w Poznaniu kilka miesięcy wcześniej. Studenci oraz seniorzy dostali 15 proc. zniżki, a każdy nowy użytkownik po dokonaniu pierwszej wpłaty w wysokości minimum 30 zł otrzymał 20 minut jazdy gratis. Powodzenie usługi było tak duże, że firma nie nadążała z ładowaniem baterii w pojazdach. Firma jest obecna także w Trójmieście. Startowała z 15 skuterami, ale jeszcze w ub. roku przedstawiciele firmy zapowiadali, że od marca 2018 r. liczba pojazdów ma być zwiększona o 200–300 sztuk.

W Warszawie w ubiegłym roku ruszyła wypożyczalnia JedenŚlad. Skutery wypożycza się przez aplikację, podobnie jak w systemie car sharingu. Tu także oferowane są skutery elektryczne, których obsługa jest dużo łatwiejsza niż tych z napędem tradycyjnym. Skorzystać z nich może osoba, która ukończyła 18 lat. Użytkownik wraz ze skuterem otrzymuje dwa kaski, jednorazowe czepki i maseczki przeciwsmogowe. Skuterem można jeździć do 10 km od granic administracyjnych Warszawy. Pozostawia się go w dowolnym dozwolonym miejscu – nie ma wyznaczonych stałych stref parkowania.

Po zakończeniu jazdy aplikacja pokazuje mapę przejechanej trasy i podsumowuje stawkę za przejazd. Dwie pierwsze minuty są bezpłatne.

Abonament do wyboru

Można także skorzystać z systemu abonamentowego. Abonament codzienny zawiera 20 darmowych minut jazdy każdego dnia, które można przeznaczyć np. na dojazdy do pracy. Miesięczna opłata wynosi 89 zł. Po przekroczeniu bezpłatnego limitu czasu system dolicza 45 gr za każdą minutę. Kolejna opcja to abonament miejski. Kosztuje 59 zł miesięcznie i zawiera 100 darmowych minut. Po ich wykorzystaniu każda dodatkowa minuta kosztuje 39 gr. Dla rozpoczynających korzystanie z JednegoŚladu jest okres próbny: za 49 zł opłaty weryfikacyjnej dostaje się 60 minut do przejechania.

JedenŚlad zapowiada dynamiczny rozwój. Obecna liczba warszawskich skuterów – 100 sztuk będzie z czasem kilkakrotnie większa. Pojawią się także w innych miastach – sieć ma objąć zasięgiem m.in. Trójmiasto, Katowice i Kraków. Firma chce ponadto przyciągać klientów biznesowych.

Oferta dla firm

Zainteresowane współpracą są m.in. firmy kurierskie oraz dostawcy jedzenia. W Opolu firma Stava zajmująca się usługami kurierskimi dla branży gastronomicznej testuje skutery JednegoŚladu do przewożenia posiłków. Ten ostatni zaoferował przygotowanie skutera uwzględniającego potrzeby kurierów, takie jak większy zasięg baterii i podgrzewane kufry.

W Warszawie działa także system skuterów miejskich Scroot. Na opłatę składa się czas jazdy (49 gr za minutę) i dystans (49 gr za km). Za minutę postoju płaci się 9 gr. Ceny są wyższe niż u konkurencji, bo w tym systemie jeżdżą skutery spalinowe – ok. 40 sztuk. Operator planuje uruchomienie usługi w kolejnych miastach: najszybciej w Rzeszowie i Bydgoszczy.

Można się spodziewać, że wypożyczalnie skuterów rozpowszechnią się także w miejscowościach wypoczynkowych. Na decyzje operatorów będzie jednak wpływać wiele czynników, choćby takie jak bezpieczeństwo sprzętu. Przykładowo w sierpniu ub. roku JedenŚlad informował, że wycofuje skutery z Targówka Mieszkaniowego i Szmulowizny. W tych miejscach zdarzały się bowiem przypadki kradzieży i niszczenia pojazdów.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL