Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Telewizja

"Ucho prezesa": Ojciec Rydzyk buduje stok narciarski dla prezydenta

YouTube
"Puk, puk, czy pan Jarosław przyjmie księdza po kolędzie?" – pyta ojciec Rydzyk prezesa w jedenastym odcinku kabaretowego serialu.

Wcześniej ma jednak miejsce znacząca rozmowa. - Nie rozumiem, ale się zgadzam – mówi minister Mariusz. - Jak zwykle – dopowiada prezes, gdy dyskutują o reorganizacji BOR, konstatując, że wypadki układają się w niepokojącą serię.

Gdy pojawia się ojciec Rydzyk, jest witany przed gabinetem prezesa przez stojącego na baczność prezydenta.

Credo duchownego brzmi: "wiara i pieniądze przenosi wszystko!". - Oby zdrówko było, a resztę sobie kupimy – stwierdza ojciec Rydzyk, dodając jednocześnie "że nawet jeśli coś mam – to nie mam". Przecież do grobu tego nie weźmie!

Rozmowa prezesa z ojcem Rydzykiem została przedstawiona w formie dialogu bankomatu i urny wyborczej. Odbywa się na zasadzie "pieniądze za głosy". Szczegóły są ściśle tajne.

Oczywiste jest co innego. Do gabinetu nie dostał się Krzysztof Penderecki.

"A kto to tego rzężenia słucha? Parę osób na krzyż. Tego co przez radio mówi to wszyscy słuchają. Miliony! Jest różnica?" – tłumaczy pani Basia.

 

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL