Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sztuka

Nawet małe zbiory potrafiš mieć niezwykłš wartość

?Jerzy Nowosielski, „Wnętrze czerwone” mia art gallery
Od 15 listopada wrocławska mia Art Gallery zaprasza na wyjštkowš wystawę „Kolekcja Hermansdorferów”.

To jeden z najbardziej niezwykłych zbiorów gromadzonych przez kilkadziesišt lat. Właœciciel to Mariusz Hermansdorfer, historyk sztuki, przez 30 lat dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu (1983–2013), także inicjator adaptacji Pawilonu Czterech Kopuł na Muzeum Sztuki Współczesnej. Zgromadził w swojej kolekcji ponad 300 dzieł, m.in. Abakanowicz, Makowskiego, Lebensteina, Hasiora, Beksińskiego, Brzozowskiego, Winiarskiego, Fijałkowskiego, Hałasa, Stażewskiego, Lenicy.

„W latach 1950–1990 ceny były niskie, właœciwie symboliczne – napisał Hermansdorfer w katalogu do wystawy. – Artyœci, nawet ci najwybitniejsi, mieli ograniczone możliwoœci sprzedaży. Jedynym odbiorcš były instytucje państwowe, przede wszystkim muzea. Pracownie pełne dzieł stojšcych na regałach, odwróconych do œciany, czekajšcych na kontakt z odbiorcš. Sztuka nie była towarem, jakim stała się ponownie od lat 90. ubiegłego wieku, jakim jest teraz. Przyjacielskie kontakty owocowały więc m.in. darami obrazów, grafik, rysunków, wyrobów rzemiosła artystycznego. ťNiech będzie wœród ludziŤ – słyszałem wielokrotnie od tych, często już nieżyjšcych, których dzieła osišgajš obecnie astronomiczne ceny”.

Pierwszy obraz trafił do zbiorów Hermansdorfera w roku 1964 jako nagroda w konkursie na recenzję z Wystawy Ziem Odzyskanych. Był to „JeŸdziec w czarnej kurtce” Eugeniusza Gepperta, współzałożyciela Szkoły Wrocławskiej – stowarzyszenia powstałego w roku 1961, gromadzšcego większoœć najciekawszych artystów tamtejszego œrodowiska.

„Z niektórymi obiektami zwišzane sš wzruszajšce momenty – pisze Hermansdorfer. – Kiedy Jerzy Nowosielski zaproponował mi wybór obrazu, wskazałem najmniejszy, stojšcy na sztaludze. Okazało się, że jest własnoœciš żony artysty. ťZrobię panu replikęŤ – obiecał malarz. Po kilkunastu dniach otrzymałem przesyłkš pocztowš ten sam obraz. Replika, jak to zresztš z reguły bywa, nie udała się. Żona wspaniałomyœlnie zrezygnowała z obrazu”.

W dwupoziomowej galerii pokazanych zostanie 70 obiektów z kolekcji Mariusza Hermansdorfera i jego rodziny. Najwięcej dzieł na wystawie – aż szeœć – to prace Henryka Stażewskiego. Widzowie zobaczš też jego niewielkš rzeŸbę. Zostanie również pokazana rzeŸba Magdaleny Abakanowicz. W dodatkowo wygospodarowanej sali powstała sala „wrocławska”, w której prezentowane sš dzieła wrocławskich artystów, m.in. Konrada Jarodzkiego, Józefa Hałasa, Eugeniusza Gepperta, Natalii LL.

Pokaz kolekcji Hermansdorferów inicjuje projekt „Małe wielkie kolekcje”. Projekt jest dziełem Waldemara Okonia, historyka sztuki i Magdaleny Mielnickiej, właœcicielki mia Art Gallery.

– Pokażemy kolekcje, które nie sš może tak ogromne jak ta otwierajšca cykl, ale za to z jakiegoœ powodu znaczšce – wyjaœnia Magdalena Mielnicka.

Wystawa potrwa do 20 grudnia.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL