Odwiedzający Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku zapłacą "co łaska"

aktualizacja: 28.02.2016, 07:59

Zgodnie z przyjętym w piątek polubownym rozwiązaniem sporu prawnego z osobami, które zaskarżyły narzucenie przez Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku stałej opłaty za bilet, muzeum będzie odtąd sugerować wysokość opłaty, a klient zapłaci według uznania.

Dotychczasowa polityka muzeum została zaskarżona w sądzie w 2013 r. Skarżący twierdzili, że Metropolitan Museum of Art świadomie wprowadza zwiedzających w błąd utrzymując, że opłata – 25 dolarów dla dorosłych, 12 dolarów dla dzieci i 17 dolarów dla seniorów – jest obowiązkowa.

Tymczasem, w podpisanej w 1870 r. umowie muzeum z władzami Nowego Jorku zaznaczono wyraźnie, że placówka nie ma prawa wprowadzać jakichkolwiek taryf, a zwiedzający mają płacić "co łaska".

Jak podkreślił adwokat Andrew Celli Jr., który prowadził sprawę i zajmował się złożeniem skargi, nowo wprowadzona zasada płacenia za bilet, gdzie muzeum sugeruje wysokość opłaty, zaznaczając każdorazowo, że decyzja należy do klienta, "uczyni muzeum dostępnym dla wszystkich ludzi, niezależnie od ich dochodów".

Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku jest najstarszym i największym muzeum w USA. Dzięki darowiznom rozmaitych instytucji oraz osób prywatnych, może się pochwalić unikatową kolekcją światowego malarstwa, rzeźby, dzieł sztuki zdobniczej ze wszystkich epok.

Bogate zbiory malarstwa obejmują dzieła najsłynniejszych pędzli. Siedemnastowieczna sztuka holenderska reprezentowana jest m.in. przez dzieła Halsa, Rembrandta i Vermeera, włoska – przez płótna Giotta, Botticellego, Rafaela i Veronese, a kolekcja dziewiętnastowiecznego malarstwa francuskiego obejmuje prace Corota, Cézanne'a, Maneta, Moneta, Renoira, Gauguina i van Gogha. 

Żródło:
KOMENTARZ DNIA

POLECAMY

KOMENTARZE