Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Kim ma rakiety międzykontynentalne, USA nie wiedzš, co robić

AFP
Mimo wezwań do bojkotu Korei Waszyngton waha się, jakš politykę prowadzić z koreańskim dyktatorem.

– Oprócz wprowadzenia wszelkich sankcji uchwalonych przez ONZ wszystkie kraje powinny zerwać stosunki dyplomatyczne z reżimem w Korei (...) i ograniczyć współpracę wojskowš, naukowš, technicznš i handlowš – powiedziała amerykańska przedstawicielka w Radzie Bezpieczeństwa Nikki Haley.

Ale Rada niczego takiego nie uchwaliła, a nawet nie wydała oficjalnego oœwiadczenia dla prasy. Za to rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow już zapowiedział, że propozycję „przyjšł negatywnie". – Ostatnie akcje USA wyglšdajš jak œwiadome prowokowanie Pjongjangu. Chcš, by Kim wpadł we wœciekłoœć i zrobił coœ nierozsšdnego – dodał.

Rosja cały czas handluje z Koreš Północnš, a od niedawna wznowiła tam dostawy paliw. To samo robiš Chiny, będšce głównym partnerem handlowym Pjongjangu. – Główny most na granicznej rzece Jalu (przez który przechodzš najważniejsze szlaki komunikacyjne z Chin do Korei) Pekin kazał zamknšć na poczštku listopada – ale tylko na tydzień, pod pozorem remontu – poinformował jeden z amerykańskich ekspertów.

– Wiemy, że głównym motorem napędzajšcym (koreańskš) produkcję nuklearnš jest ropa, a głównym dostawcš ropy sš Chiny. Chcemy, by Chiny robiły więcej (w sprawie reżimu Kima – red.) – mówiła Haley. Ale oficjalnie Pekin milczy, za to chińska anglojęzyczna gazeta „Global Times" stwierdziła, że „nie poprzemy nowej rundy polityki nacisku administracji Trumpa".

W USA zastanawiajš się, do czego zmierza Kim i po co mu broń nuklearnš mogšca dolecieć do Stanów Zjednoczonych. Kilku ekspertów sugeruje, że uzbroiwszy się, Pjongjang uspokoi się i „rozpocznie modernizację gospodarki", czyli otworzy się na œwiat. Jednak według byłego południowokoreańskiego dyplomaty Wi Sung-Laka Kim całkowicie zmienił strategię swego ojca. Ten zgadzał się na rozmowy o rozbrojeniu w zamian za amerykańskš pomoc dla głodujšcych Koreańczyków. Przejęciu władzy przez Kim Dzong Una towarzyszył jednak upadek libijskiego dyktatora Muammara Kaddafiego. – To zmieniło jego myœlenie. W jego rozumieniu słaboœciš Kaddafiego był brak broni nuklearnej – sšdzi Wi Sung-Lac.

Broń atomowa może mu posłużyć do próby podporzšdkowania sobie południa półwyspu. Doradca Trumpa, generał Herbert McMaster, uważa, że „swoimi słowami i czynami Północna Korea pokazuje chęć zaszantażowania USA, byœmy porzucili naszego sojusznika w Południowej Korei, torujšc drogę do drugiej wojny koreańskiej". – Czy wtedy USA zaryzykujš Chicago w obronie Seulu? – zapytał jeden z ekspertów. McMaster nie pozostawia wštpliwoœci: „możliwe, że konieczna będzie pewnego rodzaju wojna prewencyjna".

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL