Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Świat

Królewski gest saudyjskiego króla

Saudyjski ambasador z lewej, dowódca indonezyjskiej policji z prawej
youtube
Saudyjski monarcha rozdawał złote szable i miecze oraz złote pióra wieczne.

Ogólna wartość prezentów jakie król Arabii Saudyjskiej Salman ibn Abd al-Aziz Al Suud wręczył podczas swej dwutygodniowej wizyty w Indonezji tamtejszym politykom i urzędnikom przewyższyła pół miliona dolarów, poinformowało indonezyjska Komisja ds. Wyplenienia Korupcji.

Komisja wyraziła nadzieję, że wszyscy obdarowani w ustawowym terminie 30 dni poinformują ją o otrzymanych podarkach. Urząd nie podał jednak kto otrzymał prezenty, w tym diamentowe pierścienie. Gazeta „Strait Times" pisze, że wręczanie podarków przez monarchów i szefów państw nie jest niczym nadzwyczajnym ale hojność saudyjskiego monarchy przeszła wszelkie oczekiwania.

Wiadomo na przykład, że jeszcze przed przyjazdem króla dowódca indonezyjskiej policji Tito Karnavian otrzymał złoty miecz od saudyjskiego ambasadora Osamy Mohammeda Abdullaha al Shuaibi. Mimo że policja już zapowiedziała, iż wystawi prezent na widok publiczny nie wiadomo jednak czy Karnavian zgłosił miecz w Komisji ds. Wyplenienia Korupcji.

Podobny miecz już w czasie wizyty otrzymała indonezyjska minister spraw zagranicznych Retno Marsudi.

Król Salman ibn Abd al-Aziz Al Suud jako pierwszy od 47 lat saudyjski monarcha przebywał w Indonezji od 1 do 12 marca. Wraz z nim przyjechała świta licząca 1500 osób, w tym 10 książąt i 25 ministrów.

Transport całej świty do Indonezji zaczął się dwa tygodnie przed przyjazdem króla, który przywiózł ze sobą 450 ton bagażu, w tym dwa Mercedesy S600. 63 tony od razu z Dżakarty pojechały na wyspę Bali. Po oficjalnych spotkaniach bowiem 81-letni monarcha postanowił tam odpocząć.

Wyspa tak mu się spodobała że został tam trzy dni dłużej, przesuwając jednocześnie kolejne wizyty w swym miesięcznym, azjatyckim tournée,m.in. w Japonii, Chinach i Brunei. Bagaże króla i świty na wyspę przewiozło sześć Boeingów i samolot transportowy Hercules. Jego spokoju w kurorcie St. Regis pilnowało 2,5 tysiąca indonezyjskich policjantów.

Balijska Agencja Turystyczna poinformowała, że monarcha i jego dwór wydali na wyspie ok. 22 mln dolarów (wliczając w to koszt setek apartamentów hotelowych i wynajęcie 300 samochodów). Odlatując z Bali monarcha zabrał ze sobą sześć ton kupionych na miejscu pamiątek i prezentów.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL