Królewski gest saudyjskiego króla

aktualizacja: 20.03.2017, 23:10
Saudyjski ambasador z lewej, dowódca indonezyjskiej policji z prawej
Saudyjski ambasador z lewej, dowódca indonezyjskiej policji z prawej
Foto: youtube

Saudyjski monarcha rozdawał złote szable i miecze oraz złote pióra wieczne.

REDAKCJA POLECA
13.07.2017
Dlaczego warto być hojnym?
kariera
Millenialsi - czego oczekują od pracodawcy?

Ogólna wartość prezentów jakie król Arabii Saudyjskiej Salman ibn Abd al-Aziz Al Suud wręczył podczas swej dwutygodniowej wizyty w Indonezji tamtejszym politykom i urzędnikom przewyższyła pół miliona dolarów, poinformowało indonezyjska Komisja ds. Wyplenienia Korupcji.

Komisja wyraziła nadzieję, że wszyscy obdarowani w ustawowym terminie 30 dni poinformują ją o otrzymanych podarkach. Urząd nie podał jednak kto otrzymał prezenty, w tym diamentowe pierścienie. Gazeta „Strait Times" pisze, że wręczanie podarków przez monarchów i szefów państw nie jest niczym nadzwyczajnym ale hojność saudyjskiego monarchy przeszła wszelkie oczekiwania.

Wiadomo na przykład, że jeszcze przed przyjazdem króla dowódca indonezyjskiej policji Tito Karnavian otrzymał złoty miecz od saudyjskiego ambasadora Osamy Mohammeda Abdullaha al Shuaibi. Mimo że policja już zapowiedziała, iż wystawi prezent na widok publiczny nie wiadomo jednak czy Karnavian zgłosił miecz w Komisji ds. Wyplenienia Korupcji.

Podobny miecz już w czasie wizyty otrzymała indonezyjska minister spraw zagranicznych Retno Marsudi.

Król Salman ibn Abd al-Aziz Al Suud jako pierwszy od 47 lat saudyjski monarcha przebywał w Indonezji od 1 do 12 marca. Wraz z nim przyjechała świta licząca 1500 osób, w tym 10 książąt i 25 ministrów.

Transport całej świty do Indonezji zaczął się dwa tygodnie przed przyjazdem króla, który przywiózł ze sobą 450 ton bagażu, w tym dwa Mercedesy S600. 63 tony od razu z Dżakarty pojechały na wyspę Bali. Po oficjalnych spotkaniach bowiem 81-letni monarcha postanowił tam odpocząć.

Wyspa tak mu się spodobała że został tam trzy dni dłużej, przesuwając jednocześnie kolejne wizyty w swym miesięcznym, azjatyckim tournée,m.in. w Japonii, Chinach i Brunei. Bagaże króla i świty na wyspę przewiozło sześć Boeingów i samolot transportowy Hercules. Jego spokoju w kurorcie St. Regis pilnowało 2,5 tysiąca indonezyjskich policjantów.

Balijska Agencja Turystyczna poinformowała, że monarcha i jego dwór wydali na wyspie ok. 22 mln dolarów (wliczając w to koszt setek apartamentów hotelowych i wynajęcie 300 samochodów). Odlatując z Bali monarcha zabrał ze sobą sześć ton kupionych na miejscu pamiątek i prezentów.

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE