Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Gazprom chce kłaść kolejnš rurę pod wodš

Władimir Putin wygłasza przemówienie na rozpoczęciu budowy gazocišgu, który nigdy nie powstał.
www.youtube.com
Rosyjski koncern, włoska Edison SpA i grecka DEPA SA podpisały w œrodę memorandum o dostawach gazu.

Gaz z Rosji ma być dostarczany „po dnie Morza Czarnego i poprzez kraje trzecie" do Grecji, a z Grecji do Włoch – poinformował „Gazprom" w oœwiadczeniu dla prasy.

Rosyjski koncern po raz trzeci próbuje zebrać międzynarodowe konsorcjum by zbudować gazocišg po dnie tego morza.

Porozumienie podpisano by „stworzyć południowy korytarz transportowy dostaw rosyjskiego gazu do Europy". „Realizowany będzie zgodnie z ustawodawstwem Unii Europejskiej" by „wzmocnić pewnoœć dostaw gazu do Włoch" oraz „zapewnić im rolę hubu Europy Południowej, a to odpowiada celom (włoskiej) Narodowej Strategii Energetycznej", zapewnił na ceremonii podpisania memorandum przedstawiciel Edison SpA Marc Benayoun.

Edison już wczeœniej pracował przy projekcie ITGI Poseidon (Interkonektor Turcja-Grecja-Włochy), którego częœć obejmowała budowę podwodnego rurocišgu z Grecji do Włoch. Teraz zostanie on włšczony do nowego projektu.

Wczeœniej Rosja próbowała zbudować gazocišg „South Stream" po dnie Morza Czarnego, ale projekt runšł w grudniu 2014 roku, gdy Bułgaria ostatecznie zrezygnowała z udziału w nim. Moskwa natychmiast zapowiedziała budowę kolejnego gazocišgu po dnie Morza Czarnego, tym razem do wybrzeża tureckiego - o takiej samej przepustowoœci co i poprzedni. Ale Turcy zdenerwowani rosyjskimi prowokacjami lotniczymi zestrzelili w końcu rosyjski samolot wojskowy w listopadzie 2015 roku, co natychmiast doprowadziło do zerwania rozmów o budowie gazocišgu.

Obecnie rosyjscy eksperci uważajš, że „państwem trzecim" o którym mowa w memorandum może być znów Bułgaria (bez niej rura nie dotrze do Grecji). Nie wiadomo jednak, jak Moskwa ma zamiar przekonać Sofię do kolejnego projektu.

Cały projekt wyglšda jak wariant „South Stream" który miał również prowadzić do Grecji i Włoch, tyle że równolegle z „Poseidonem" – konkurujšc z nim.

Jednak eksperci wskazujš, że obecnie „Gazprom" najzwyczajniej nie ma pieniędzy na ogromnš inwestycję.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL