Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Turcja i USA gotowe do kampanii wojskowej w Syrii

AFP
Wiceprezydent USA Joe Biden i premier Turcji Ahmet Davutoglu, który goœcił go w sobotę, powiedzieli podczas konferencji prasowej, że Turcja i USA gotowe sš podjšć kampanię wojskowš w Syrii, jeœli nie uda się wypracować politycznego rozwišzania konfliktu.

"Wiemy, że byłoby lepiej, gdyby udało nam się osišgnšć rozwišzanie polityczne (syryjskiego konfliktu), ale jeœli nie będzie to możliwe, to trzeba mieć (w gotowoœci) rozwišzanie militarne" - powiedział wiceprezydent USA.

Podczas wizyty w Turcji Biden rozmawiał z tureckimi przywódcami o sytuacji na Bliskim Wschodzie, w tym o kryzysie uchodŸczym i o walce z Państwem Islamskim (IS) w Iraku i Syrii.

Biden powiedział też, że Waszyngton uznaje, iż Partia Pracujšcych Kurdystanu (PKK) jest w Turcji zagrożeniem tak dla Państwa Islamskiego, jak dla Ankary, a tureckie władze muszš robić co w ich mocy, by ochraniać swych obywateli.

Turecka armia podjęła w połowie grudnia w południowo-wschodniej Turcji ofensywę przeciwko PKK, wdajšc się w miastach w walki z będšcym jej przybudówkš Patriotycznym Rewolucyjnym Ruchem Młodzieżowym (YDG-H). PKK jest uważana również przez państwa zachodnie za organizację terrorystycznš.

Jak komentuje AFP, amerykański wiceprezydent wyraŸnie opowiedział się po stronie tureckich władz w konflikcie z Kurdami, mówišc, że PKK stanowi dla Ankary "zagrożenie egzystencjalne" w takim samym stopniu jak IS.

Davutoglu nawišzał do interwencji tureckich sił w Iraku, która wywołała protesty Bagdadu, i powiedział, że Ankara w pełni respektuje jednoœć terytorialnš Iraku, a tureccy żołnierze znaleŸli się w tym kraju, by odeprzeć ataki IS.

Na poczštku grudnia Ankara wysłała do Iraku, w pobliże zajętego przez IS Mosulu, około 150 żołnierzy i 25 czołgów, tłumaczšc to podwyższonym poziomem zagrożenia. PóŸniej wycofała częœć tych sił, a po apelu USA zapowiedziała, że "będzie kontynuować wycofywanie wojsk".

Turecki premier podziękował też Bidenowi za wizytę na Cyprze, dodajšc, że USA majš do odegrania ważnš rolę w rozmowach pokojowych dotyczšcych tej wyspy.

AFP zwraca uwagę, że w publicznym wystšpieniu Biden przemilczał wszelkie różnice zdań między Waszyngtonem a Ankarš dotyczšce łamania praw człowieka w Turcji. Davutoglu wspomniał o koniecznoœci zwalczania w Syrii kurdyjskich bojowników z YDG, ale Biden pominšł ten temat, który jest kwestiš spornš między USA a Turcjš.

Amerykanie dostarczajš syryjskim Kurdom wsparcia i broni, sš to bowiem szczególnie dzielni bojownicy, którzy - jak pisze AFP - sš zawsze na linii ognia w walce z IS. Ankara uważa ich za siły bliskie PKK i obawia się, że ich wpływy sięgnš aż do tureckich granic.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL