Parlamentarzysta: "zerowe" szanse Polski na odszkodowania

aktualizacja: 02.09.2017, 13:13
Warszawa, czerwiec 1944
Warszawa, czerwiec 1944
Foto: digitalcollections.nypl.org

Rosyjski parlamentarzysta Władimir Dżabarow ocenił w sobotę, że perspektywy otrzymania przez Polskę reparacji wojennych zarówno od Rosji, jak i od Niemiec, są "zerowe". Oświadczenia na ten temat określił jako "drogę donikąd".

REDAKCJA POLECA

Dżabarow, który jest wiceszefem komisji spraw zagranicznych Rady Federacji (wyższej izby parlamentu Rosji), wypowiadał się na ten temat dla agencji RIA-Nowosti. Wcześniej w sobotę agencja ta przekazała wypowiedź posła PiS Jana Mosińskiego na temat reparacji wojennych od Niemiec, w której wspomniał on także o odszkodowaniach zapisanych w Traktacie Ryskim z 1921 roku pomiędzy II RP a sowiecką Rosją.

"Perspektywy tego rodzaju żądań, zarówno od nas, jak i od Niemiec, są absolutnie zerowe" - oświadczył Dżabarow. Oznajmił również, że "tego rodzaju oświadczenia to bzdury i droga donikąd".

Rosyjski parlamentarzysta powiedział, że po II wojnie światowej strona polska "praktycznie za darmo otrzymała ziemie Prus Wschodnich" i "nie powinna się uskarżać". "Niech więc najpierw rozliczą się za te ziemie" - dodał.

Dżabarow wyraził też opinię, że "zgodnie z tą logiką Rosja mogłaby zażądać od Polski odszkodowań za wydarzenia z 1612 roku", kiedy polskie oddziały "wtargnęły do Rosji", a także odszkodowań od Francji za wojnę z 1812 roku.

Jak powiedział, w takiej sytuacji powstaje pytanie, jak ocenić życie 600 tys. żołnierzy radzieckich - według szacunków strony rosyjskiej tylu właśnie żołnierzy Armii Czerwonej poległo na terytorium Polski w walce z hitlerowskimi Niemcami. Dżabarow wyraził opinię, że "Polska nigdy nie zdoła się za to rozliczyć".

Na konferencji prasowej w Sejmie w piątek posłowie PiS byli pytani o kwestię reparacji wojennych od Niemiec, a także ewentualnego domagania się reparacji od strony rosyjskiej. Mosiński m.in. przypominał, że Rosja Sowiecka podpisała w 1921 roku Traktat Ryski kończący wojnę polsko-bolszewicką, na mocy którego Polska miała otrzymać 30 mln rubli w złocie. Jak zauważył, odszkodowania te nigdy nie zostały wypłacone. W jego ocenie ze strony Rosji, która jest „prawnym spadkobiercą Rosji sowieckiej”, powinna przyjść refleksja na temat tego, co zrobić z Traktatem Ryskim.

POLECAMY

KOMENTARZE