Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Papież: mówiš, że jestem komunistš, ale to komuniści myślš jak chrześcijanie

AFP
Papież Franciszek powiedział dziennikowi "La Repubblica", że ubodzy powinni wejœć do polityki - tej wzniosłej, a nie opanowanej przez egoizm i demagogię. Przyznał, że jest nazywany komunistš, ocenił jednak, że to komuniœci myœlš jak chrzeœcijanie.

W opublikowanej w pištek rozmowie założyciel rzymskiej gazety Eugenio Scalfari zapytał papieża, czy przedstawiajšc wizję społeczeństwa opartego na równoœci, myœli o marksistowskim wzorze. Franciszek odparł, że wiele razy mówiono już o nim, że jest komunistš. 

"A moja odpowiedŸ jest zawsze taka, że ostatecznie to komuniœci myœlš jak chrzeœcijanie. Chrystus mówił o społeczeństwie, w którym to ubodzy, słabi, wykluczeni majš decydować. Nie demagodzy, nie nicponie, ale lud, biedni, którzy majš wiarę w Boga" - powiedział papież. "To im musimy pomóc, by osišgnšć równoœć i wolnoœć" - podkreœlił. 

Franciszek wyraził przekonanie, że ruchy ludowe zrzeszajšce ludzi wykluczonych, a przede wszystkim ubodzy, powinni bezpoœrednio wejœć do polityki. "Nie do politykierstwa, szarpaniny o władzę, (œwiata) egoizmu, demagogii, pieniędzy, ale do polityki wzniosłej, twórczej, z wielkimi wizjami, o jakiej pisze Arystoteles" - oœwiadczył.

Papież podkreœlił, że najbardziej martwi go los uchodŸców i migrantów, ich cierpienia i trudnoœci. Zauważył też, że niewielkš częœć uchodŸców stanowiš chrzeœcijanie. 

Przyczyny cierpień migrantów i uchodŸców sš różne, a my "robimy, co możliwe, by je usunšć" - dodał. "Niestety, często sš to tylko kroki, którym ludzie sprzeciwiajš się z obawy, że zostanie im odebrana praca i zmniejszona pensja" - ocenił. 

"Pienišdz jest nieprzyjacielem narodów, również imigrantów i uchodŸców. Ale sš też biedni w bogatych krajach, którzy obawiajš się przyjęcia ludzi takich jak oni sami, pochodzšcych z ubogich państw" - zauważył Franciszek. "To nikczemne koło, które musi zostać przerwane" - oœwiadczył. 

"Musimy obalić mury, które dzielš, próbować powiększać dobrobyt i szerzyć go, ale aby osišgnšć ten rezultat, musimy obalić mury i budować mosty, które pozwolš zmniejszyć nierównoœci oraz sprawiš, że wzrastać będš wolnoœć i prawa" - ocenił papież. "Większe prawa i większa wolnoœć" - powtórzył papież. 

"Jednym ze zjawisk, które wywołujš nierównoœci, jest ruch wielu ludów z jednego kraju do drugiego, z jednego kontynentu na drugi. Po dwóch, trzech, czterech pokoleniach te ludy się integrujš, a ich różnorodnoœć ma tendencję do zanikania" - zaznaczył. 

Podczas wywiadu, który został przeprowadzony tuż przed wyborami prezydenckimi w USA, Scalfari zapytał Franciszka o opinię na temat kandydata Partii Republikańskiej Donalda Trumpa. "Nie wydaję sšdów na temat osób i polityków. Chcę tylko wiedzieć, jakich cierpień przysparza biednym i wykluczonym ich postępowanie" - odparł papież. 

"To, czego chcemy, to walka z nierównoœciami; oto największe zło, jakie istnieje na œwiecie. To pienišdz je tworzy i jest sprzeczny z działaniami, których celem jest wyrównanie dobrobytu i sprzyjanie równoœci" - oznajmił Franciszek. 

Mówił też, że chrzeœcijanie zabijani sš w wielu krajach, padajš ofiarami fundamentalistów i "potwornych" terrorystów z Państwa Islamskiego. 

"My, chrzeœcijanie, zawsze byliœmy męczennikami, a jednak nasza wiara przez wieki zdobyła wielkš częœć œwiata" - przypomniał. "Oczywiœcie były wojny wspierane przez Koœciół przeciwko innym religiom i były nawet wojny wewnštrz naszej religii" - wskazał Franciszek, ale, jak wyjaœnił, miało to miejsce w czasach, kiedy różne religie, także katolicyzm, przedkładały "doczesnš władzę ponad wiarę i miłosierdzie". 

Jak zauważył, na œwiecie jest obecnie około 2,5 miliarda chrzeœcijan. "Czy trzeba było broni i wojen? Nie. Męczenników? Owszem, i to wielu" - stwierdził. 

Papież, zapytany, czy ma w Koœciele wielu przeciwników, odparł: "Przeciwników - nie powiedziałbym. Wiara nas jednoczy. Naturalnie każdy z nas indywidualnie widzi to samo w różny sposób".

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL