Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Trump: wkład USA w Pakt Północnoatlantycki powinien być mniejszy

AFP
Prowadzšcy w wyœcigu o nominację Republikanów w listopadowych wyborach prezydenckich, Donald Trump powiedział w poniedziałek wywiadzie dla CNN, że wkład finansowy USA w Pakt Północnoatlantycki jest nieproporcjonalnie wysoki i powinien być zmniejszony.

Prowadzšcy w wyœcigu o nominację Partii Republikańskiej (GOP) w listopadowych wyborach prezydenckich miliarder Donald Trump, był dotychczas krytykowany za to, że nie przedstawił założeń swej polityki zagranicznej. 

W poniedziałek nie tylko po raz pierwszy ujawnił nazwiska swych doradców ds. międzynarodowych, ale też wygłosił pierwsze duże przemówienie na temat polityki zagranicznej, poœwięcajšc wiele miejsca relacjom USA z Izraelem podczas odbywajšcej się w Waszyngtonie corocznej konferencji AIPAC (American Israel Public Affairs Committee), organizacji uznawanej za największe w USA proizraelskie lobby.

Trump zaskoczył wszystkich, gdyż jego mowa okazała się bardzo proizraelska w przeciwieństwie do jego różnych wczeœniejszych wypowiedzi. Ale jak złoœliwie zauważyli komentatorzy, w przeciwieństwie do dotychczasowych wystšpień z kampanii, kontrowersyjny miliarder nie mówił z głowy, lecz odczytał przemówienie z telepromptera. 

Trump rozpoczšł od zapewnienia, że "całe życie był i jest przyjacielem oraz że wspiera Izrael". Obiecał, że jeœli zostanie prezydentem, to "rozmontuje katastrofalne porozumienie z Iranem". Chodzi o wynegocjowanš latem ub. r. umowę, w której USA i pięć innych mocarstw zobowišzały się do stopniowego znoszenia sankcji na Iran w zamian za radykalne ograniczenie irańskiego programu nuklearnego. 

W ocenie Trumpa umowa ta okazała się "katastrofalna w skutkach dla Ameryki, Izraela i całego œwiata", bo "nagradzamy oto czołowego sponsora terroryzmu na œwiecie sumš 150 mld dolarów, nie otrzymujšc nic w zamian". "Wierzcie mi, przeanalizowałem tę umowę w szczegółach, jak nikt inny" - dodał, wzbudzajšc œmiech znacznej częœci widowni, najwyraŸniej sceptycznie podchodzšcej do słów Trumpa. 

Ale w dalszej częœci mowy Trump zbierał też i oklaski, czasem nawet gromkie, choć nieporównywalnie mniejsze do tych, jakie otrzymali przemawiajšcy przed nim na konferencji AIPAC inni kandydaci ubiegajšcy się o fotel prezydenta, jak była sekretarz stanu Hillary Clinton czy gubernator Ohio John Kasich. 

Trump uznał, że prezydent Barack Obama "jest być może najgorszym zrzšdzeniem losu, jakie przypadło Izraelowi". Obiecał, że jeœli zostanie prezydentem, to natychmiast zaprosi do Białego domu "swego przyjaciela" premiera Izraela Benjamina Netanjahu oraz wirtualnie przeniesie izraelskš stolicę z Tel Awiwu do Jerozolimy, uznajšc tę ostatniš (przed nim obiecali to już wszyscy inny kandydaci GOP na prezydenta, a Trump zwlekał, za co był krytykowany). 

"Gdy ja będę prezydentem, to dni traktowania Izraela jako państwa drugiej kategorii skończš się z pierwszym dniem urzędowania - powiedział. - A jak ja coœ mówię, to tak myœlę". 

Najbardziej spodobały się słowa Trumpa pod adresem Iranu. Obiecał, że "powstrzyma agresję Iranu dšżšcego do tego, aby destabilizować i dominować w regionie". "Całkowicie rozmontujemy irańskš siatkę terrorystycznš na całym œwiecie, która jest ogromna ale przecież nie tak silna jak my" - dodał, zaznaczajšc, że Iran w ostatnich latach dokonywał zamachów terrorystycznych "w 25 krajach, na pięciu kontynentach". 

W tym kontekœcie skrytykował Organizację Narodów Zjednoczonych, zarzucajšc jej brak reakcji na niedawne, przeprowadzone przez Iran testy rakiet balistycznych, które mogłyby uderzyć w Izrael. "ONZ nie jest przyjacielem demokracji. Nie jest przyjacielem wolnoœci. Nie jest nawet przyjacielem USA, gdzie ma siedzibę. I z pewnoœciš nie jest przyjacielem Izraela" - powiedział.

Obiecał, że jako prezydent "na 100 proc." zawetuje każdš rezolucję ONZ, która narzucałaby Izraelowi rozwišzanie konfliktu z Palestynš, bo porozumienie pokojowe musi być przede wszystkim wynegocjowane przez obie zainteresowane strony. Tymczasem w jego ocenie, to Palestyna odrzucała dotychczas "hojne oferty" negocjacyjne Izraela. 

Zapewniajšc, że "kocha Izrael" powiedział na koniec, że jego córka Iwonka lada moment spodziewa się dziecka i "będzie to piękne żydowskie dziecko". 

Wczeœniej w poniedziałek Trump mówił o swej wizji polityki zagranicznej także podczas spotkania z redakcjš dziennika "Washington Post". Jak relacjonuje dziennik, miliarder "zakwestionował Pakt Północnoatlantycki", stanowišcy podstawę polityki bezpieczeństwa Zachodu od czasów zimnej wojny. Trump ocenił, że zaangażowanie USA w NATO powinno być znaczšco zmniejszone. 

"NATO kosztuje fortunę. Tak, chronimy Europę z pomocš NATO, ale wydajemy za dużo pieniędzy" - powiedział. 

Nawišzał też do agresji Rosji na Ukrainę, oceniajšc, że Ukraina jest "krajem, który obchodzi nas (USA) znacznie mniej niż pozostałe kraje NATO, ale to my musimy wszytko brać na siebie". "Czemu Niemcy nie zajmujš się w NATO Ukrainš? Dlaczego inne kraje leżšce w pobliżu Ukrainy też tego nie robiš? Czemu to my musimy zawsze być tym państwem, które idzie w kierunku potencjalnej trzeciej wojny œwiatowej z Rosjš?" - pytał.

Zdaniem miliardera Stany Zjednoczone powinny koncentrować się więcej na swoich wewnętrznych problemach i wydawać œrodki np. na poprawę infrastruktury narodowej. "Musimy zadbać o siebie. Wiem, że œwiat zewnętrzny istnieje, ale w tym samym czasie nasz kraj się rozpada" - zaznaczył.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL