Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Ukraina: Druga rocznica rozpoczęcia rosyjskiej okupacji Krymu

AFP
W sobotę mija druga rocznica rozpoczęcia rosyjskiej okupacji Krymu. 27 lutego 2014 r. uzbrojeni ludzie zajęli budynki parlamentu i rzšdu Autonomicznej Republiki Krymu w Symferopolu; zdjęli flagi Ukrainy i wcišgnęli flagi Federacji Rosyjskiej.

„Nikt nie oczekiwał, że Moskwa zdecyduje się na taki krok. Nikt sobie nawet nie wyobrażał, że Krym zostanie tak brutalnie zaanektowany” – mówi PAP szef samorzšdu krymskich Tatarów, Medżlisu, a jednoczeœnie deputowany do ukraińskiego parlamentu Refat Czubarow.

Dzień wczeœniej, 26 lutego, w Symferopolu odbyła się ogromna demonstracja Tatarów i zwolenników jednoœci Ukrainy, zwołana w odpowiedzi na aktywnoœć ruchów prorosyjskich, która zaczęła narastać na Krymie po ucieczce do Rosji ówczesnego prezydenta Wiktora Janukowycza.

„Na niewielkim placu przed parlamentem Autonomicznej Republiki Krymu zgromadziło się około 12 tysięcy osób. Udało się nam wtedy nie dopuœcić do posiedzenia parlamentu, na którym garstka awanturników zamierzała zwrócić się do Rosji z apelem o interwencję. Po demonstracji rozeszliœmy się do domów przekonani, że udało się nam uratować Krym. Niestety, byliœmy w błędzie” – wspomina Czubarow.

Nazajutrz nad ranem œwiat obiegła informacja, że parlament Krymu został opanowany przez uzbrojonych ludzi w wojskowych mundurach bez znaków rozpoznawczych. Wokół Symferopola kršżyły transportery opancerzone rosyjskiej Floty Czarnomorskiej, która stacjonuje na półwyspie. Ukraińska milicja i wojsko z krymskich baz na wszystkie te wydarzenia nie reagowały.

„Zrozumiałem wtedy, że straciliœmy kontrolę nad sytuacjš, ale wcišż wierzyliœmy, że Rosja nie zaanektuje Krymu. Sšdziłem, że siły prorosyjskie ogłoszš niepodległoœć, jednak Rosja nie przyłšczy go do siebie, lecz pozostawi ze statusem, jaki ma obecnie Abchazja” – podkreœla tatarski polityk.

Czubarow wyjaœnia, że Tatarzy nie zdecydowali się na powtórzenie demonstracji poparcia dla Ukrainy, gdyż mieli informacje, że ci, którzy zajęli parlament, majš dużo broni. „Poprosiłem ludzi, by zachowali spokój i unikali miejsc opanowanych przez tych bandytów” - relacjonuje.

Przewodniczšcy Medżlisu mówi, że obecna sytuacja jego rodaków, którzy pozostali na Krymie, jest dramatyczna. Sš przeœladowani za swš proukraińskš i antyrosyjskš działalnoœć, ich domy sš przeszukiwane przez policję, zdarzajš się aresztowania. Niedawno krymska prokurator Natalia Pokłonska zwróciła się do sšdu z wnioskiem o zakazanie działalnoœci Medżlisu. Rozprawa sšdowa w tej sprawie odbędzie się na poczštku marca.

„Pokłonska wniosła pozew, którego celem jest likwidacja Medżlisu jako organizacji ekstremistycznej, i doskonale wiemy, jaka będzie decyzja sšdu. Tu jednak chodzi nie tylko o główny, 33-osobowy Medżlis Krymu, lecz także o ponad 250 medżlisów lokalnych i 22 regionalne. Sš to tysišce ludzi. Rosja po raz kolejny przekracza granicę, której nikt wczeœniej nie œmiał przekroczyć” – mówi Czubarow.

Tatarzy liczš, że Krym wróci kiedyœ w skład Ukrainy, jednak na razie nie majš pomysłu, w jaki sposób tego dokonać. Wcišż majš nadzieję, że pomogš w tym naciski ze strony Ukrainy, ale przede wszystkim presja społecznoœci międzynarodowej.

16 marca 2014 r. w należšcej do Ukrainy Autonomicznej Republice Krymu odbyło się referendum na temat przyłšczenia do Federacji Rosyjskiej. Za takim rozwišzaniem opowiedziało się według oficjalnych wyników 96,77 proc. uczestników plebiscytu. W dzień po referendum parlament w Symferopolu przyjšł uchwałę o niepodległoœci Krymu i zwrócił się do władz w Moskwie o przyjęcie w skład FR. Kreml spełnił tę proœbę 18 marca. Tatarzy krymscy, stanowišcy 12-15 proc. ludnoœci półwyspu, zbojkotowali referendum.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL