Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

"FT": Turcja grozi Rosji po zamachu terrorystycznym w Ankarze

AFP
Po zamachu w Ankarze, o który Turcja oskarża kurdyjskš milicję YPG, turecki premier Ahmet Davutoglu ostrzegł w czwartek Moskwę, która popiera YPG, że jeœli ataki będš się powtarzać, Ankara pocišgnie Rosjan do odpowiedzialnoœci - podał "Financial Times".

"Ostrzegam Rosję raz jeszcze - powiedział Davutoglu w wystšpieniu telewizyjnym. - Jeœli te ataki terrorystyczne będš kontynuowane, to oni (Rosjanie) będš za nie równie odpowiedzialni jak YPG".

Premier, wypowiadajšc się na temat ataku, w którym zginęło 28 osób, "najostrzejszych słów użył wobec Moskwy" - komentuje FT, nie przytaczajšc dalszych cytatów. Dziennik dodaje jedynie, że zdaniem Ankary Rosja "nie potępiła zamachu w stopniu wystarczajšcym".

Wczeœniej w czwartek Davutoglu oznajmił, że zamach przeprowadziła kurdyjska milicja Ludowe Jednostki Obrony (YPG) we współpracy z bojownikami Partii Pracujšcych Kurdystanu (PKK).

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan - jak pisze "FT" - poprzysišgł zemstę za ten atak.

"Turcja nie cofnie się przed wykorzystaniem swego prawa do obrony - nigdy, w żadnym miejscu, ani w żadnej sytuacji" - powiedział Erdogan.

Davutoglu poinformował, że po zamachu tureckie lotnictwo zbombardowało w œrodę w nocy cele PKK w północnym Iraku. W nalotach zginęło 60-70 bojowników kurdyjskich, w tym wysocy rangš członkowie zakazanej w Turcji PKK.

Premier zapowiedział, że siły tureckie będš kontynuowały ataki na cele terrorystów z milicji YPG, podlegajšcej głównemu ugrupowaniu politycznemu syryjskich Kurdów - Partii Unii Demokratycznej (PYD).

Zwrócił się z apelem do swych sojuszników, a zwłaszcza USA, by zaprzestali wspierać kurdyjskich bojowników w Syrii i potraktowali ich jako terrorystów. "YPG jest popierane przez Stany Zjednoczone i większoœć krajów Zachodu, jako najskuteczniejsze syryjskie siły walczšce przeciw Państwu Islamskiemu" - pisze brytyjski dziennik.

"Jednak jak dotšd naciski Ankary na inne kraje, by wycofały poparcie dla kurdyjskich milicji, nie przyniosły rezultatów" - dodaje "FT".

PYD zaprzecza, jakoby za zamachem w Ankarze stało YPG; przywódcy milicji twierdzš ponadto, że Turcja próbuje znaleŸć pretekst do zorganizowania ofensywy przeciw Kurdom w Syrii - pisze dziennik, powołujšc się na oœwiadczenie organizacji.

Wczeœniej w czwartek tureckie media podały, że policja zidentyfikowała zamachowca z Ankary jako Saliha Necara, obywatela Syrii, który niedawno przedostał się do Turcji jako uchodŸca i jest powišzany z kurdyjskimi milicjami w Syrii. Necar jest podejrzewany o zwišzki z YPG.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL