Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sporty zimowe

Pjongczang: Uwaga na rosyjskie dziewczęta

Para taneczna Natalia Kaliszek – Maksym Spodyriew to jedyni polscy olimpijczycy w łyżwiarstwie figurowym.
AFP, Yuri Kadobnov
Łyżwiarstwo figurowe to jedna z atrakcji igrzysk. Pierwszy raz rywalizacja o medale odbędzie się rano, bo tak chce amerykańska telewizja.

Korea Południowa ma igrzyska, ale nie wystartuje w nich jej największa gwiazda, łyżwiarka figurowa Yu Na Kim, która zdobywajšc olimpijskie złoto w roku 2010, nazwana została „ córkš narodu". Kiedy w Vancouver wcieliła się w postać „Dziewczyny Bonda", a następnie jak z nut jechała do „Concerto In F" Gershwina, na ulicach Seulu trudno było spotkać żywš duszę.

Jej rozpoznawalnoœć była większa niż prezydenta kraju. Perfekcyjna kombinacja atletyzmu i artystycznego kunsztu uczyniły z niej gwiazdę nie tylko na lodowisku. Zarobki Yu Na Kim sięgały dziesištków milionów dolarów. W Korei reklamuje wszystko, poczynajšc od wody mineralnej, piwa, odœwieżaczy powietrza, na ekskluzywnej odzieży i luksusowych markach samochodów kończšc.

Znalazła się na liœcie 50 najpiękniejszych ludzi magazynu „People". Jej twarz zdobiła m.in. okładki „Elle" i „Vogue".

W 2014 roku na igrzyskach w Soczi walczyła o kolejny złoty medal. Gdyby wówczas wygrała, przeszłaby do historii jako trzecia kobieta, obok Norweżki Sonii Henie i Niemki Katariny Witt, która więcej niż raz stanęła na najwyższym podium na igrzyskach.

Plan ten pokrzyżowała 17- letnia Rosjanka Adelina Sotnikowa, która niespodziewanie pokonała faworytkę, co wzbudziło ogromne kontrowersje. Choć Koreanka nie zgłosiła pretensji, spekulowano o nieprawidłowoœciach w sędziowaniu. Sotnikowa znalazła się też na liœcie rosyjskich sportowców podejrzanych o stosowanie dopingu podczas igrzysk. Z zarzutów jednak jš oczyszczono.

Ambasadorka Pjongczangu

Po igrzyskach w Soczi Yu Na Kim zakończyła karierę, lecz jej olimpijska przygoda wcale nie dobiegła końca. Została ambasadorkš igrzysk w Pjongczangu, miesišcami szlifowała angielski. To ona zaprezentowała koreańskš kandydaturę na posiedzeniu Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego w Nowym Jorku. Wydaje się niekwestionowanš faworytkš do zapalenia znicza.

Na igrzyskach w Pjongczangu po raz pierwszy wystšpiš też zawodnicy z Korei Północnej. Ryom Tae-ok i Kim Ju-sik będš reprezentować swój kraj wœród par sportowych. Do faworytów jednak z pewnoœciš nie można ich zaliczyć.

Od kilku sezonów o najwyższe trofea w tej konkurencji rywalizujš ze sobš duety chiński, kanadyjski i niemiecki. Aktualnymi mistrzami œwiata sš młodziutcy Chińczycy Wenjing Sui i Cong Han, którzy do uprawiania sportu powrócili po ciężkiej operacji obu stóp u łyżwiarki. W ostatnim starcie przed igrzyskami, w finale prestiżowego cyklu Grand Prix o włos przegrali z reprezentantami Niemiec Alionš Savchenko i Bruno Massotem, dla których będš to pierwsze wspólne igrzyska. Wczeœniej Savchenko – z pochodzenia Ukrainka – odnosiła sukcesy z Robinem Szolkowym. Zdobyła z nim aż pięć tytułów mistrzyni œwiata i cztery mistrzyni Europy.

Nieopłacalne ryzyko

Po igrzyskach w Soczi Szolkowy zdecydował się jednak zakończyć karierę, zaœ łyżwiarka rozpoczęła poszukiwania nowego partnera, gdyż nigdy nie pogodziła się z brakiem złotego medalu olimpijskiego. I choć nikt nie wierzył, że to możliwe, wraz z Massotem będzie walczyć o najcenniejszy kršżek w Pjongczangu.

W konkurencji par sportowych od czasu igrzysk w Soczi poprzeczka została podniesiona bardzo wysoko za sprawš dwukrotnych mistrzów œwiata, Kanadyjczyków Meagan Duhamel i Erica Radforda. Do swojego repertuaru włšczyli oni poczwórne wyrzucane skoki i potrójnego axla.

Kanadyjczycy wzniecili też dyskusję, w której wsparli ich niemieccy rywale. Chodzi o zbyt niskie premiowanie punktowe tych arcytrudnych elementów w ocenie technicznej. – Nie opłaca się ryzykować – żalš się zgodnie najlepsze pary sportowe i mimo to prezentujš kosmiczne ewolucje z czterema obrotami.

W Pjongczangu nie zobaczymy rosyjskich obrońców tytułu mistrzowskiego Tatiany Wołosożar i Maksyma Trańkowa, którzy niedawno zostali rodzicami (łyżwiarz podkreœlał, że nie będzie narażał zdrowia żony podczas treningu poczwórnych skoków).

Złoty medal dla Rosjanki jest natomiast niemal pewny wœród solistek. Tu spodziewać się należy rywalizacji między nastolatkami: Jewgienijš Miedwiediewš i Alinš Zagitowš.

Chociaż Rosja, a wczeœniej ZSRR, były zawsze potęgami w łyżwiarstwie figurowym, nigdy nie mogły poszczycić się wyjštkowymi olimpijskimi osišgnięciami w konkurencji kobiet.

Dopiero ostatnie lata przyniosły zmianę tej sytuacji, w dużej mierze za sprawš gruzińskiej trenerki Eteri Tutberidze, słynšcej ze szkolenia młodziutkich mistrzyń. Właœnie jej wychowankš była drużynowa mistrzyni olimpijska z Soczi, zaledwie 15-letnia wówczas Julia Lipnicka (Sotnikowa jest tylko o dwa lata starsza).

Obie dziewczyny zakończyły kariery wraz z fizycznym dojrzewaniem, co Lipnicka przypłaciła depresjš i zaburzeniami odżywiania. Jednak na horyzoncie pojawiły się kolejne dziecięce gwiazdy, z których najjaœniej œwieci dwukrotna już mistrzyni œwiata Jewgienija Miedwiediewa (18 lat). To ona zabrała głos w imieniu rosyjskich sportowców przed MKOl, który miał zadecydować o wykluczeniu Rosji z igrzysk. – W 2014 roku miałam zaledwie 14 lat. Każdy ma w życiu marzenia, pozwólcie mi spełnić moje. Nie wiem, czy będš jeszcze inne igrzyska w moim życiu po Pjongczangu – mówiła.

Ostatecznie wraz z innymi rosyjskimi sportowcami, którzy przeszli próby antydopingowe, łyżwiarka wystšpi pod neutralnš flagš MKOl.

Chociaż Miedwiediewa wygrywała prawie wszystkie zawody od dwóch sezonów, niespodziewanie wyrosła jej rywalka, a zarazem koleżanka z treningów – Alina Zagitowa (16 lat). Dwukrotna mistrzyni œwiata juniorek może pokonać Miedwiediewš. Tak stało się na niedawnych mistrzostwach Europy w Moskwie.

Krótka sielanka

Rywalizacji na niespotykanym dotšd poziomie technicznym możemy oczekiwać w konkurencji panów. Tu poczwórne skoki stały się już dawno codziennoœciš, a najlepsi wykonujš nawet po kilka różnych w jednym programie. Rekordzistš jest zaledwie 17-letni Nathan Chen, który na mistrzostwach USA wykonał aż pięć skoków z czterema obrotami w jeŸdzie dowolnej.

Wielkš niewiadomš jest forma mistrza olimpijskiego z Soczi Yuzuru Hanyu, od tygodni zmagajšcego się z kontuzjš. Ale Japończyk znany jest z żelaznego charakteru. Zdarzyło się, iż występował z obandażowanš głowš, a do samolotu dowożony był na wózku inwalidzkim. Brawurš podopiecznego przerażony jest nawet sam trener Brian Orser, który nieraz doradzał mu ostrożnoœć.

Yuzuru Hanyu, Shoma Uno (obaj Japonia), Nathan Chen (USA) i Javier Fernandez (Hiszpania) – to po nich spodziewać się możemy najbardziej karkołomnych ewolucji w walce o medale.

W tańcach już po raz trzeci o olimpijskie złoto walczyć będš Tessa Virtue i Scott Moire. Srebrny medal, który zdobyli na igrzyskach w Soczi, smakował bowiem bardzo gorzko. Kanadyjczycy, mistrzowie olimpijscy z Vancouver, przegrali wówczas ze swoimi kolegami z lodowiska Amerykanami Meryl Davis i Charliem Whitem.

Ceremonia wręczenia medali miała być hołdem dla kunsztu trenerskiego Mariny Zujewej. Oba duety pozowały do pamištkowych fotografii w objęciach, otulone narodowymi flagami. Ta sielanka nie trwała jednak długo. Po igrzyskach Virtue i Moire oskarżyli Rosjankę o faworyzowanie w trakcie przygotowań ich amerykańskich rywali.

Tym razem Kanadyjczycy w walce o olimpijskie złoto zmierzš się z Gabriellš Papadakis i Gaillaume Cizeronem, którzy pod ich nieobecnoœć œwięcili triumfy. Francuzi sš już trzykrotnymi mistrzami Europy i dwukrotnymi mistrzami œwiata. Rywalizacja między młodziutkimi Francuzami a doœwiadczonymi Kanadyjczykami będzie głównš atrakcjš tańców w Pjongczangu.

Będš Polacy

Po oœmiu latach przerwy w łyżwiarstwie figurowym na igrzyskach znów będš Polacy. Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriew wystšpiš wœród par tanecznych.

– Mam nadzieję, że zapanujš nad nerwami i presjš igrzysk. Tańce na lodzie sš w tej chwili sportem bardzo technicznym, a precyzja wykonania elementów jest szwajcarska. Każde, nawet najmniejsze zachwianie, którego widz nie dostrzega gołym okiem, może być kluczowe. Bardzo budujšcy był występ na mistrzostwach Europy. Wynikiem punktowym bardzo zbliżyli się do pierwszej szóstki, co jest ogromnym postępem – mówi „Rz" trenerka Polaków Sylwia Nowak-Trębacka.

Po raz pierwszy olimpijskie finały odbędš się rano miejscowego czasu, co wymusiła jedna z amerykańskich stacji telewizyjnych, która zapłaciła miliony dolarów, aby w Nowym Jorku transmisję z Pjongczangu można było obejrzeć w najlepszym czasie antenowym.

By wesprzeć łyżwiarstwo figurowe w walce o uwagę kibiców w amerykańskich kinach jest teraz film „I Tonya" (w Polsce wejdzie na ekrany tuż po igrzyskach) traktujšcy o słynnym skandalu w Lillehammer w 1994 roku. Film został bardzo krytycznie odebrany w œrodowisku łyżwiarskim. Tonyę Harding przedstawiono w nim jako ofiarę, a nie sprawczynię ataku na konkurentkę z tafli Nancy Kerrigan. Całš winš za najsłynniejszy skandal w historii łyżwiarstwa w filmie obarczono męża i ochroniarza łyżwiarki. Kerrigan stwierdziła: „Nie mam czasu na oglšdanie filmu, mam własne życie". A my będziemy mieli igrzyska.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL