Stoch: stęskniłem się za takimi skokami

aktualizacja: 23.01.2016, 19:27
Foto: PAP

Nie tyle stęskniłem się za podium, co za takimi skokami jak dzisiaj - powiedział Kamil Stoch po tym, gdy polska drużyna zajęła trzecie miejsce w konkursie drużynowym Pucharu Świata w Zakopanem. W sobotę na Wielkiej Krokwi wygrali Norwegowie przed Austriakami.

REDAKCJA POLECA

Stoch, zapytany podczas konferencji prasowej czy ten konkurs pozwoli przełamać złą passę, odpowiedział, że ma taką nadzieję.

"Chociaż oczywiście jest to wielka niewiadoma, to wierzę, że otworzy to nową, pozytywną kartę w mojej - naszej - sportowej karierze. Dzisiejszy sukces nie spowoduje jednak, że usiądę w fotelu całkowicie usatysfakcjonowany, wręcz przeciwnie - zmotywuje mnie to do jeszcze cięższej pracy" - zapewnił.

Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi dodał, że mimo wszystko takie doświadczenie jak nieudany początek sezonu ma swoje dobre strony. "Da mi może niezbyt miłe, ale bardzo potrzebne doświadczenie, dzięki któremu będą mógł sobie w podobnych sytuacjach jeszcze lepiej radzić".

Stoch przyznał, że z jednej strony zakopiańskie konkursy są wspaniałe, a z drugiej bardzo trudne. "Dzisiejszy tym trudniejszy, że nadal walczę o te skoki na najwyższym poziomie. Do tego dochodzi stres spowodowany tysiącami kibiców czekających na trybunach na dobry wynik. A wspaniałe, ponieważ ten doping niesie i dodaje skrzydeł".

Poproszony o ocenę pozostałych kolegów z drużyny powiedział, że jako jeden z czwórki, która jak to określił - wyskakała podium - nie chce robić takich podsumowań.

"Był to dla nas wspaniały oraz niezwykle potrzebny konkurs. Po tych wszystkich niepowodzeniach daje nam bardzo pozytywną energię i radość na myśl o kolejnych startach. Tego ostatnio bardzo nam brakowało. A indywidualnie to powiem tylko, że jak najbardziej pozytywnie zaskoczył mnie Andrzej Stękała".

Podczas konkursu drużynowego skoki Stocha dawały by mu piąte miejsce. Czy taka lokata w niedzielnym konkursie będzie satysfakcjonująca?

"W pełni, chociaż wolałbym oczywiście wyższe, ale trzeba mierzyć siły na zamiary" - stwierdził krótko skoczek z Zębu.

Teraz przed nim krótki, wieczorny wypoczynek. "A po nim przyjdzie czas na analizy. Opadną emocje i wtedy trzeba na spokojnie przemyśleć każdy element dzisiejszych prób, ponieważ te skoki nie były idealne - zwłaszcza ten drugi" - ocenił Stoch.

Polacy, którzy wystąpili na Wielkiej Krokwi w składzie Andrzej Stękała, Maciej Kot, Stefan Hula i Kamil Stoch wywalczyli w sobotę dziewiąte w historii podium drużynowe w zawodach Pucharu Świata.

W polskiej ekipie najlepiej skakał Stoch. W pierwszej serii miał 134,5 m, a w drugiej 132 m.

W niedzielę zawodników czeka konkurs indywidualny. Wystartuje w nim dziewięciu Polaków. Oprócz czwórki sobotniego konkursu wystąpią Krzysztof Biegun, Dawid Kubacki, Jakub Wolny, Jan Ziobro i Piotr Żyła.

Komentarz dnia
Żródło:

POLECAMY

KOMENTARZE