Sporty zimowe

Zimowe igrzyska w Pjongczangu bez Francuzów?

AFP
Francuscy sportowcy nie pojadę na igrzyska w Pjongczangu, jeśli ich bezpieczeństwo nie będzie zagwarantowane - zaznaczyła minister sportu Laura Flessel. Odniosła się w ten sposób do napięcia wokół sąsiadującej z krajem gospodarza lutowej imprezy Korei Płn.

- Nigdy nie narazimy francuskiej ekipy na niebezpieczeństwo. Jeśli sytuacja się pogorszy i nie będziemy mieć zagwarantowanego bezpieczeństwa, to "Trójkolorowi" zostaną w domu. Ale dziś jeszcze nas tam nie ma. Śledzimy rozwój sytuacji i współpracujemy ściśle z ministerstwem spraw zagranicznych. Będziemy nadal się przyglądać te sprawie i analizować ją - zaznaczyła Flessel.

Francuska minister sportu jest pierwszym politykiem, który dopuścił możliwość rezygnacji reprezentacji swojego kraju z udziału w przyszłorocznych igrzyskach.

Temat konfliktu dotyczącego Korei Płn. był też poruszany podczas ostatniej sesji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) w Limie.

- Wzywamy do znalezienia dyplomatycznego rozwiązania i do pokoju - podkreślił prezydent MKOl Thomas Bach.

Rzecznik tej organizacji zaś przyznał, że nie ma planu B co do gospodarza najbliższych zimowych igrzysk.

Impreza odbędzie się w dniach 9-25 lutego 2018 roku w Pjongczangu, oddalonym o 80 km od granicy z Koreą Płn.

Napięta sytuacja między tym ostatnim krajem a USA to efekt podziemnego zdetonowania w tym azjatyckim państwie 3 września potężnego ładunku nuklearnego i przeprowadzenie kilkanaście dni później kolejnej próby rakiety balistycznej o znacznym zasięgu.

Źródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL