Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sport

Szczepłek: Mistrz gra do końca

Fotorzepa, Waldemar Kompała
Lech - Legia: bardzo dobry mecz dwóch drużyn, z których któraœ może zostać mistrzem Polski.

Oczywiœcie jest jeszcze Jagiellonia i Lechia, ale przy nich Legia i Lech to potentaci. Legia pokonała na wyjeŸdzie wszystkich tych przeciwników, więc przed seriš siedmiu meczów po sezonie regularnym ma nad nimi przewagę psychicznš. Legioniœci grajš do końca. W niedawnym spotkaniu z Lechiš Michał Kucharczyk zdobył zwycięskš bramkę na trzy minuty przed końcem, teraz Kaspar Hamalainen strzelił na 2:1 w doliczonym czasie. Mecz w Poznaniu był bardzo wyrównany, bo obydwie drużyny grajš na podobnym poziomie. W następnym pojedynku tych drużyn może wygrać Lech, a ten mecz w przyszłoœci może decydować o mistrzostwie. To była dobra promocja ligi. 41 tysięcy kibiców na stadionie, prezesi obydwu klubów Karol Klimczak i Dariusz Mioduski oglšdali mecz siedzšc obok siebie, jak na kulturalnych ludzi przystało. Dali w ten sposób sygnał ekstremie z trybun i gabinetów, że tak można i trzeba. Trenerzy: Nenad Bjelica i Jacek Magiera nie szaleli przy ławkach i podali sobie ręce. Piłkarze ostro walczyli, wielu wyszło z siniakami, ale nikt nie przekroczył przepisów lub zasad w nadmiernym stopniu. Sędzia Daniel Stefański dostosował się do poziomu, chociaż gdyby wczeœniej pokazał żółtš kartkę któremuœ z graczy Lecha, polujšcych na Vadisa Odjidję-Ofoe, to nie musiałby niš karać zdenerwowanego w tej sytuacji legionisty. Rzadko w meczu jeden zawodnik bywa faulowany tak często jak Odjidja-Ofoe w Poznaniu. Dawid Kownacki jest talentem, ale kiedy musi grać przeciw bezlitosnemu Michałowi Pazdanowi, widać, że mu jeszcze sporo brakuje. Ale w takich meczach może się więcej nauczyć niż w tych, w których walczy ze słabymi obrońcami.

Legia podniosła się, tracšc bramkę w 82. minucie. To jest godne szacunku. Jacek Magiera zwykle przeprowadza dobre zmiany, bo reaguje na to, co dzieje się na boisku. Tym razem trafił idealnie. Kaspar Hamalainen strzelił zwycięskš bramkę po wzorcowej kontrze. To pewnie dla niego szczególna sytuacja i rekompensata za to, co przeżył w Poznaniu, kiedy postanowił przejœć z Lecha do Legii. Formy, w jakich go wtedy lżono przekroczyły granice kultury i przyzwoitoœci, a do ataków włšczył się nawet sponsor Lecha. Hamalainen jest skromnym, sympatycznym człowiekiem, nie obnoszšcym się ze swojš krzywdš. Bramka, którš zdobył sprawiła mi radoœć, bo lubię kiedy hejterzy, niezależnie od tego skšd sš, dostajš po nosie.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL