Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sport

Na kibiców trzeba zasłużyć

Fotorzepa, Waldemar Kompała
Taki układ meczów jak w ten weekend to kłopot dla komentatora.

Najważniejszy mecz Lechia - Legia zakończył się po zamknięciu numeru. Wszystkie wczeœniejsze pozbawione były jakiegokolwiek ładunku emocji. Kiedy gra Bruk-Bet Termalica ze Œlšskiem czy Piast z Arkš, to nikt się nie spodziewa bomb, ale kapiszonów też nie. Niestety, dialog z filmu „Rejs" na temat atrakcyjnoœci polskich filmów, z dominujšcš opiniš Zdzisława Maklakiewicza – „nuda" – pasuje jak ulał do mšk, jakie musieli tym razem przeżywać kibice.

Niektórzy, po zwycięstwach swoich drużyn, mogš być zadowoleni z trzech punktów, ale jeœli majš zdrowy i obiektywny (co w przypadku wielu kibiców jest niemożliwe) osšd rzeczywistoœci, muszš zdawać sobie sprawę, że dzisiejszy zwycięzca, grajšc słabo, za tydzień może nie mieć szczęœcia.

Tym razem mieli je zawodnicy Ruchu, którzy pokonali Zagłębie w Lubinie. Oddali jeden silny, celny strzał, co wystarczyło do zwycięstwa. Można też patrzeć na to inaczej. Co z tego, że piłkarze Zagłębia trzymali dłużej piłkę przy nodze, skoro nic z tego nie wynikało. Jesieniš wydawało się, że Zagłębie, majšc dobrego trenera Piotra Stokowca i wyjštkowo silne jak na polskš ligę podstawy finansowe, może dołšczyć do czołówki. Coœ tam jednak zgrzyta i prognozy się nie sprawdzajš.

Sytuacja Ruchu jest zupełnie inna. Bida aż piszczy, cišgłe zmiany w kierownictwie klubu, odebrane cztery punkty za zaległoœci finansowe to wystarczajšco dużo powodów, żeby załamać ręce. Tymczasem drużyna o najniższej œredniej wieku zawodników w ekstraklasie, jako jedyna złożona wyłšcznie z Polaków, gra dobrze i skutecznie. Można traktować zwycięstwo w Lubinie w kategoriach szczęœcia, ale to był pišty z kolei mecz Ruchu bez porażki, a zwycięstwa nad Legiš i Lechiš dodajš tej serii dodatkowych wartoœci. Trener Waldemar Fornalik robi, co może, ale wie, co robi.

Przy okazji: może dobrze, że Jarosław Niezgoda, który zdobył dla Ruchu już dziesięć goli, został wypożyczony z Legii. Na Łazienkowskiej mógłby się nie przebić do pierwszej jedenastki, bo tam pierwszeństwo majš obcokrajowcy, kupieni często za pienišdze, jakich nie sš warci.

Radoœć pod Wawelem jest zrozumiała, bo Wisła, choć przegrywała z Wisłš Płock od 72. minuty 1:2, wbiła dwa gole w 120 sekund i wygrała 3:2. Jeœli coœ takiego dzieje się na własnym boisku, kiedy wiara z każdš minutš ulatuje, to musi się podobać i dobrze œwiadczy o zwycięzcy.

Mecz Piast – Arka oglšdało cztery tysišce kibiców, Zagłębie – Ruch, pięć i pół tysišca, Pogoń – Jagiellonia oraz Termalika – Œlšsk po trzy i pół (w Niecieczy to akurat dobry wynik). Razem to nieco mniej niż przyszło na mecz Widzew – Motor Lubawa w III lidze. Na kibiców trzeba sobie zasłużyć.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL