Koszykarski rekord wszech czasów, czyli 100 punktów Wilta Chamberlaina

aktualizacja: 02.03.2017, 12:29
Foto: 123RF

Dokładnie 55 lat temu Wilt Chamberlain zdobył 100 punktów w legendarnym meczu koszykarskim pomiędzy jego zespołem Philadelphia Warriors a New York Knicks. Rekord NBA, który ustanowił wówczas popularny „Szczudło”, pozostaje niepobity do dziś.

REDAKCJA POLECA
10.12.2016
NBA: Westbrook wyrównał osiągnięcie Jordana
25.03.2015
Warriors mistrzami dywizji po 39 latach
21.11.2012
138 punktów w jednym meczu amerykańskiego koszykarza
05.04.2012
Rekord libańskiego koszykarza. Ponad sto punktów w meczu
Kariera.pl
Menedżer nie musi być wiecznie lojalny wobec dawnej firmy
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Co ciekawe, poprzedniej nocy genialny środkowy podobno nie spał, bo znany ze słabości do kobiet sportowiec imprezował w nowojorskim klubie i ledwo zdążył na pociąg do Filadelfii.

Pamiętny występ 2 marca 1962 obejrzało 4124 widzów zgromadzonych na trybunach. Kamery go nie zarejestrowały, bo w hali Hershey Sports Arena było zbyt ciemno na transmisję.

Pod nieobecność centra Knicksów Philipa Jordona naprzeciw Chamberlaina stał zastępujący go Darall Imhoff, który kompletnie sobie nie radził. Widząc to, trener Philapelphia Warriors Frank McGuire polecił swoim zawodnikom: - Wilt jest ciągle wolny, podawajcie do niego!

Na osiem minut przed końcem Chamberlain pobił własny rekord NBA wynoszący 78 punktów w meczu (jednak wówczas była dogrywka).

Końcówka spotkania obfitowała w faule (po obu stronach), ale środkowy Warriors dzięki podaniom kolegów dopiął swego i osiągnął magiczne sto punktów na 46 sekund przed końcem.

Odtąd już tylko stał, nie sięgając po piłkę. – Bo 100 wygląda lepiej niż 102 – argumentował po meczu, który zakończył się wynikiem 169:147 dla Philadelphia Warriors.

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE