Coraz więcej zwierząt w schroniskach

aktualizacja: 17.07.2017, 23:56
Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Poza pupilami wyrzucanymi na bruk przez rodziny wyjeżdżające na urlop do schronisk trafiają masowo kocięta i szczenięta. Przedstawiciele schronisk i organizacje działające na rzecz zwierząt apelują, by nie porzucać psów i kotów.

Pogłębia się problem dramatycznie dużej liczby zwierząt w szczecińskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt. – Znajduje się u nas już 80 kotów i 98 psów – wyliczyli pracownicy schroniska. – Dla tych zwierząt szukamy nowych domów, dlatego apelujemy do wszystkich ludzi dobrej woli chcących pomóc bezdomnym zwierzętom o podejmowanie decyzji adopcyjnych – zachęcają.

Do schroniska w Warszawie tego lata trafiło wyjątkowo dużo kociąt i szczeniąt. Jak tłumaczą władze schroniska, przy takich maluchach jest dużo pracy, prania i rzeczy szybko się zużywają. Schronisko postanowiło więc zorganizować zbiórkę starych tekstyliów. Zbierane są m.in. prześcieradła, ręczniki, koce oraz podkłady higieniczne.

– W tym sezonie mamy wyjątkowo dużo pracy z maluchami. Wystarczy tylko powiedzieć, że w ciągu kilkudziesięciu dni liczba malutkich kociąt wzrosła z niespełna 30 do ponad 100. Apelujemy o adopcje oraz pomoc materialną – mówi Henryk Strzelczyk, dyrektor Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Warszawie.

Również w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu jest już kilkadziesiąt maluchów...

– To najlepszy dowód na to, jak bardzo potrzebna jest sterylizacja. Niestety, wciąż spotykamy się z opiniami takimi jak ta, że „kotka musi mieć przynajmniej jeden miot kociąt". Otóż nie musi, a maluchów jest na tyle dużo, że niestety nie wystarcza chętnych do ich adopcji – tłumaczą pracownicy schroniska i apelują o przynoszenie gazet, które potrzebne są w kociarniach.

Więcej psów i kotów trafia także w wakacje do łódzkiego schroniska. Przedstawiciele tej placówki oraz strażnicy miejscy apelują o rozsądek i o odpowiedzialne podejmowanie decyzji o zakupie zwierząt, zapewnienie im troskliwej opieki i nieporzucanie przed wyjazdem na urlop.

– W czasie wakacji do wyboru mamy kilka możliwości, w tym dwie najpopularniejsze: wyjazd razem z pupilem albo powierzenie go troskliwej opiece. Oba warianty należy zaplanować w taki sposób, aby do minimum ograniczyć związany z nim stres zwierzaka i nie narazić się na kłopoty. Warto też pamiętać, że w tej chwili olbrzymia część różnych ośrodków wczasowych, gospodarstw agroturystycznych itp. przyjmuje wczasowiczów z czworonogami. Wystarczy sprawdzić – apelują pracownicy schroniska w Łodzi.

Po raz kolejny Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce realizuje kampanię wakacyjną „Nie porzucaj!". „Bezgranicznie ufający właścicielowi pies czy kot nie może na ogół pojąć tego, co go spotkało. Bardzo często zwierzęta czekają w miejscu porzucenia na swojego pana, bywa, że całymi tygodniami. Niektóre z nich za swoją wierność płacą najwyższą cenę, umierając w cierpieniu z powodu wycieńczenia organizmu lub ginąc pod kołami samochodów. Do końca nie tracą nadziei, nawet jeśli konają przywiązane do drzewa..." – opisują działacze TOZ. Hasło tegorocznej kampanii brzmi: „Porzucając członka rodziny, zasługujesz, by potraktowano cię tak samo!".

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE