Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Młodzież bez szans na poprawę

W młodzieżowych oœrodkach wychowawczych przebywa ok. 4,7 tys. młodych ludzi.
Rzeczpospolita, Sławomir Ryfczyński
Słabe efekty pracy w oœrodkach wychowawczych. Około 60 proc. młodych wpada w konflikt z prawem.

Agresja, uzależnienia, pierwsze konflikty z prawem – nastolatki z takimi problemami majš się resocjalizować w młodzieżowych oœrodkach wychowawczych (MOW). Przywracanie ich do normalnego życia często jest fikcjš. Mimo terapii większoœć schodzi na złš drogę – wskazuje raport NIK, który poznała „Rzeczpospolita".

– Resocjalizacja jest mało skuteczna. Mniej osób wchodzi na drogę przestępczš po opuszczeniu zakładów karnych niż oœrodków wychowawczych – mówi Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK.

Połowa podjęła pracę

W kraju działa 96 takich oœrodków, w których przebywa ok. 4,7 tys. nastolatków (dane z połowy 2017 r.). Sšd umieszcza w nich młodzież niedostosowanš społecznie – notorycznych wagarowiczów, uciekinierów z domu, sięgajšcych po narkotyki, alkohol, ale też nieradzšcych sobie z agresjš czy majšcych na koncie pierwsze kradzieże.

Pobyt w oœrodku daje jednak marne efekty. Ponad 30 proc. byłych wychowanków oœrodków, których los zbadali kontrolerzy NIK (418 osób z 14 oœrodków), weszło w konflikt z prawem. Im dłuższy czas mija od wyjœcia z oœrodka, tym gorzej – po pięciu latach samodzielnego życia już 60 proc. weszło na drogę przestępczš (to osoby, które opuœciły oœrodki w 2012 r.). To więcej niż w przypadku dorosłych, którzy odsiedzieli wyroki i opuœcili zakłady karne – po pięciu latach życia na własny rachunek tylko 38 proc. byłych więŸniów weszło w konflikt z prawem. Wymowne sš też inne ustalenia. Spoœród 418 byłych wychowanków tylko połowa podjęła pracę i co trzeci naukę.

Według NIK „skutecznš resocjalizację ograniczajš bariery". Kontrolerzy wskazujš, że brakuje placówek wyspecjalizowanych w rozwišzywaniu indywidualnych dysfunkcji nieletnich.

Brakuje psychologów i pedagogów – ci, którzy sš, mogli poœwięcić podopiecznym œrednio godzinę tygodniowo. W skrajnych przypadkach – 19 minut, jak np. w oœrodku w Załuskowie. Niewiele lepiej było w Rewalu i Kolonii Ossa. W Trzebieży przez pięć miesięcy w ogóle nie było psychologa.

– Nie udało się zwiększyć liczby psychologów, ale obecnie pracujš dłużej, 30 godzin w tygodniu, i więcej czasu poœwięcajš wychowankom – mówi Agnieszka Ambroziak, dyrektor MOW w Załuskowie.

Tymczasem skuteczna praca nad młodymi jest konieczna, ponieważ w oœrodkach bywa groŸnie: w 12 na 14 badanych były m.in. pobicia, próby samobójcze i przemoc – między nastolatkami i wobec opiekunów. W jednym z oœrodków nastolatek rzucił się na personel z nożyczkami. W Czaplinku było kilkanaœcie samookaleczeń i przypadków zażycia œrodków odurzajšcych czy alkoholu. Częœć wykryli opiekunowie, stosujšc wstępne testy. Ale mogš sięgać po nie tylko wtedy, gdy podopieczny się zgodzi.

Powód? Brak uregulowań prawnych pozwalajšcych pracownikom oœrodków, nawet w razie podejrzanego zachowania, stosować wstępne testy np. na obecnoœć narkotyków.

Rodzice pracujš, dziecko w oœrodku

Zdaniem NIK potrzeba zmian – pracownicy powinni mieć do tego prawo dla bezpieczeństwa wychowanków i wychowawców. – Jeœli dzieje się coœ złego, najczęœciej po prostu wzywamy pogotowie – twierdzš szefowie oœrodków.

Uważajš, że przyczynš porażek bywa brak systemu wsparcia dla młodych z problemami i brak wsparcia w rodzinach.

– Sukcesem jest, że dziewczyna chodzi do szkoły po opuszczeniu oœrodka. Ale jeœli wraca do patologicznej rodziny, to nauki nie kontynuuje – mówi dyrektor Ambroziak. – Powinna mieć jakiegoœ opiekuna, nie kuratora, bo ten się młodym Ÿle kojarzy.

Pracownicy oœrodków zwracajš uwagę na nowy trend: trafia tu coraz więcej nastolatków, których rodzice wyjechali do pracy za granicę, i dzieci zaniedbanych przez zapracowanych rodziców. Kiedyœ były to głównie dzieci z patologicznych rodzin.

Rozwišzanie częœci problemów, jak indywidualne programy, leży w kompetencjach oœrodków.

– MEN współpracuje z Ministerstwem Sprawiedliwoœci w zakresie przygotowania nowej ustawy o nieletnich. Przedstawiciel MEN jest członkiem zespołu do przeprowadzenia analizy dotychczasowych regulacji prawnych w zakresie postępowania w sprawach nieletnich, dostosowania tych regulacji do obowišzujšcych standardów i wypracowania nowych rozwišzań prawnych, powołanego zarzšdzeniem ministra sprawiedliwoœci z 28 marca 2017 r. – mówi Anna Ostrowska, rzeczniczka MEN. – Kwestie zwišzane z przeprowadzaniem kontroli rzeczy osobistych wychowanka oraz wstępnych testów na zawartoœć alkoholu lub œrodków odurzajšcych zostanš rozpatrzone w trakcie tych prac.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autorki: g.zawadka@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL