Społeczeństwo

Centrum Pragi nie dla rowerzystów

Praga
Flickr, Andrew Wilson
Do końca lipca w centrum czeskiej Pragi rozmieszczone zostaną znaki, które zakażą wjazdu rowerzystom w najbardziej uczęszczane miejsca .

Zakaz wjazdu będzie obowiązywał na Placu Wacława, Placu Republiki i wokół Starego Miasta w godzinach 10-17. Obejmie również skutery.

Ratusz swoją decyzję tłumaczy skargami pieszych, którzy żalili się na zbyt dużą liczbę rowerzystów w zatłoczonych wąskich uliczkach i na chodnikach.

A ich liczba wzrosła radykalnie po tym, jak zabroniono poruszania się po starym mieście na segwayach.

Czytaj także: Holenderska minister zachęca do płacenia za jazdę na rowerze

Jak tłumaczył burmistrz Pragi 1 Oldřich Lomecký, ścieżki i chodniki przeznaczone są przede wszystkim dla pieszych i to ich komfort i bezpieczeństwo są najważniejsze.

Ograniczanie wstępu rowerzystom praskie władze rozpoczęły już wiosną - pojawiły się wówczas na dotychczasowych ścieżkach rowerowych symbole przekreślonego roweru, a w innych miejscach zakazy wjazdu, ale przepis może zacząć obowiązywać dopiero wtedy, gdy odpowiednie służby zakończą proces znakowania wybranych obszarów starej Pragi. Ma to trwać do końca lipca.

Cykliści amatorzy, ale też firmy kurierskie, których pracownicy poruszają się na rowerach, sprzeciwiają się decyzji Ratusza, narzekając, że spycha ona rowerzystów na ruchliwe ulice i skazuje na jazdę między tramwajami.

Jak dotąd jednak ich sprzeciwy nie przyniosły żadnego rezultatu.

Niektóre czeskie media zauważają, że podczas gdy zachód Europy dąży raczej do ograniczenia wjazdu samochodów do zatłoczonych centrów miast, by zrobić więcej miejsca dla pieszych i rowerzystów właśnie, władze Pragi idą w przeciwnym kierunku.

Źródło: prague.tv

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL