Społeczeństwo

Kukiz uderza w PKP: Zapach rozkładającego się trupa w pendolino

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
"Jadę Pendolinem do Warszawy. To, że opóźniony 20 minut to pikuś. Ale smród, jaki panuje w okolicach restauracyjnego i dwóch-trzech wagonów jest powalający" - napisał na Facebooku Paweł Kukiz. Według jego relacji załoga pociągu informowała o problemie, "ale już odpuścili, bo echo".

Zapach w pociągu pendolino lider Kukiz'15 porównał do "rozkładającego się trupa".

"Załoga (przesympatyczna i młoda) mówi, że od kilku miesięcy tak capi, i że monitowali w tym temacie ale już odpuścili, bo echo. Podobno jakieś urządzenia chłodnicze padły i stąd ten smród ale już się przyzwyczaili" - dodał Kukiz.

"Po godzinie tak się do smrodu przyzwyczaiłem, że spokojnie zjadłem jajecznicę" - dodał polityk.

To nie pierwszy raz, gdy Paweł Kukiz krytykuje koleje. W styczniu, również na Facebooku, pisał, że "ma ekskluzywną jedynkę koło kibla".

"Pozdrowienia z ekscytującej podróży na trasie Tychy-Warszawa. PKP nie przewidziało, ze w jednych rejonach kończą się ferie a w innych zaczynają i nie dało ani dodatkowych wagonów ani pociągów a w związku z tym podróżne bydło (w tym ja) koczujemy we wspólnocie na korytarzach" - pisał na początku roku.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL