Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

W Płocku wolš samochody dla szkół niż in vitro

adobe stock
Projekt leczenia niepłodnoœci metodš in vitro odpadł w głosowaniu w ramach budżetu obywatelskiego Płocka. W kategorii przedsięwzięć ogólnomiejskich otrzymał 337 głosów. Największe poparcie, 1200 głosów, uzyskał projekt "Mobilna oœwiata" - zakupu trzech aut dla szkół.

Tegoroczna, szósta już edycja budżetu obywatelskiego Płocka, cieszyła się większym zainteresowaniem mieszkańców miasta niż poprzednio – frekwencja w głosowaniu wyniosła 6,26 proc. przy 2,94 proc. rok wczeœniej; obecnie głosowało 6 tys. 291 spoœród 100 tys. 411 uprawnionych.

Według autora projektu leczenia niepłodnoœci metodš zapłodnienia pozaustrojowego in vitro miał być on realizowany dwa lata, do 2019 r., obejmujšc dofinansowanie do 60 zabiegów, nie większe niż 5 tys. zł dla jednego zabiegu. Projekt adresowany był do płockich par w zwišzkach formalnych, jak i nieformalnych.

- Choć temat jest medialny i często poruszany w różnej formule, to okazuje się, że z perspektywy mieszkańców nie jest aż tak bardzo istotny, aż tak bardzo ważny, dla wszystkich mieszkańców. Bo bez wštpienia dla tych, którzy starajš się o dziecko, a nie mogš w inny sposób, to temat najistotniejszy, najważniejszy na œwiecie – powiedział prezydent Płocka Andrzej Nowakowski, pytany o ocenę poparcia dla in vitro w budżecie obywatelskim. Przypomniał, że projekt finansowego wsparcia dla in vitro pojawiał się wczeœniej na sesjach rady miasta.

W marcu radni Płocka przewagš 12 do 11 głosów odrzucili obywatelski projekt leczenia niepłodnoœci metodš zapłodnienia pozaustrojowego, który zakładał dofinansowywanie procedury in vitro z budżetu miasta do 2020 r. Przeciw byli radni PiS i dwóch radnych PO. Projekt wsparcia in vitro ze œrodków samorzšdowych zgłosił wówczas Komitet Obywatelski "Nowoczesny Płock dla Rodziny", w którego skład weszli m.in. przedstawiciele partii Nowoczesna.

Pomysł finansowego wsparcia in vitro po raz pierwszy dyskutowany był wœród płockich radnych pod koniec 2011 r. - jeden z ówczesnych wiceprezydentów miasta mówił w trakcie debaty nad budżetem na rok następny, że samorzšd powinien być przygotowany na uchwalenie ustawy o in vitro i ewentualne finansowanie zadań z tym zwišzanych. Zaskoczenie i oburzenie wyrazili wtedy radni PiS. Pomysł finansowania in vitro z budżetu miasta stanowczo skrytykował wówczas także biskup płocki Piotr Libera.

W ramach obecnej edycji budżetu obywatelskiego Płocka mieszkańcy miasta wybierali po jednym projekcie z dwóch kategorii, do których zakwalifikowano 58 z 80 zgłoszonych pomysłów: 22 o charakterze ogólnomiejskim i 36 o charakterze osiedlowym.

Ostatecznie w kategorii ogólnomiejskiej zwyciężyły cztery projekty na łšcznš kwotę 1 mln 979 tys. zł – pula œrodków wynosiła 2 mln zł. W kategorii osiedlowej wybrano z kolei do realizacji 12 projektów o wartoœci w sumie 2 mln 926 tys. zł – pula œrodków wynosiła 3 mln zł.

Spoœród projektów ogólnomiejskich najwięcej głosów, bo 1200, zebrał projekt "Mobilna oœwiata", czyli zakupu trzech samochodów dla młodzieży płockich szkół, które będš dowoziły uczniów na dodatkowe zajęcia edukacyjne. Drugie miejsce w tej kategorii z 743 głosami zajšł projekt przystani cumowniczej w stanicy klubu motorowodnego. Trzeci wynik i 434 głosy uzyskał zakup statku ratowniczego niezbędnego do zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom miasta. Na czwartym miejscu, wœród zwycięskich projektów, znalazł się pomysł kupna łodzi "ósemki" dla płockich wioœlarzy, który zdobył 381 głosów.

W kategorii przedsięwzięć osiedlowych wybrano w głosowaniu 12 projektów, w tym samoobsługowe stacje naprawy rowerów, darmowe zajęcia z boksu olimpijskiego - "Bokserski Płock" i dwa osiedlowe wybiegi dla psów - "Psi uœmiech".

Z 80 projektów zgłoszonych do obecnej edycji budżetu obywatelskiego Płocka 22 oceniono negatywnie pod względem formalno-prawnym. Projekty te nie zostały dopuszczone do etapu głosowania. Wœród nich znalazły się m.in.: „ruska bania”, czyli łaŸnia nad Zalewem Sobótka, będšcym kšpieliskiem miejskim oraz „Szafa Jarzšbka”, która miała być podobna do tej z filmu „Miœ” z 1980 r. w reżyserii Stanisława Barei, a według pomysłodawcy, jako realizacja budżetu obywatelskiego, umożliwiałaby bezpoœredni kontakt z prezydentem miasta.

By przejœć do etapu głosowania, koszt jednego projektu ogólnomiejskiego nie mógł przekraczać 2 mln zł, a osiedlowego 500 tys. zł. Wymagane było także zebranie podpisów poparcia dla każdego wnoszonego projektu. Głosowanie trwało on-line, przez sms lub w wyznaczonych punktach od 18 wrzeœnia do 1 paŸdziernika. Udział w nim mógł wzišć każdy, kto ukończył w tym czasie 16 lat i był zameldowany w Płocku.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL