Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Byli pracownicy fabryk Tesli oskarżajš firmę o rasizm i dyskryminację

Creative Commons Attribution 2.0 Generic/Steve Jurvetson
Byli pracownicy fabryk Tesli oskarżajš firmę o rasizm i inne formy dyskryminacji. Koncern Elona Muska zaprzecza oskarżeniom. Sprawa przeciwko firmie oraz trzem agencjom rekrutacyjnym trafiła do sšdu w Kalifornii. O sprawie informował w œrodę serwis The Verge.

Trójka byłych pracowników firmy Tesla twierdzi, że koncern nie zrobił nic, aby zapobiec złym praktykom majšcym miejsce w fabryce w kalifornijskim Fremont, gdzie byli zatrudnieni. 

Byli pracownicy pochodzenia afroamerykańskiego oskarżajš Teslę o to, że w sposób cišgły byli poddawani dyskryminacji przybierajšcej postać rasistowskich wypowiedzi oraz wyœmiewajšcych ich pochodzenie etniczne rysunków, które miały płynšć zarówno ze strony współpracowników, jak i przełożonych. 

Pozew obejmuje wydarzenia z lat 2015-16. 

Rzecznik firmy Elona Muska w pisemnym oœwiadczeniu stwierdził, że "do tej pory żadna z tych osób nie wniosła sprawy przeciwko Tesli". 

Jeden z pokrzywdzonych pracowników informował, że sprawę dyskryminacji na tle rasowym zgłaszał przełożonym, co miało skończyć się dla niego pisemnym upomnieniem oraz ostatecznie zwolnieniem. 

Tesla, komentujšc sprawę, stwierdziła również, że pracownicy, o których mowa, w firmie zatrudnieni byli jedynie przez krótki czas, a ich kontrakty były wynikiem współpracy z zewnętrznymi agencjami rekrutacyjnymi. Zdaniem koncernu Elona Muska "czas, w którym pojawił się pozew ma znaczenie i współgra z dokładnie zaplanowanš ofensywš medialnš wymierzonš w firmę, która ma stworzyć odpowiedniš narrację sprzecznš z faktami". 

Obecnie Tesla wcišż uczestniczy w sprawie sšdowej dotyczšcej dyskryminacji kobiet. W ostatnim tygodniu natomiast koncern zwolnił wielu pracowników, według informacji medialnych - ze względu na słabš wydajnoœć produkcyjnš. 

Jak oœwiadczyła firma, "żaden pracownik nigdy nie powinien czuć się Ÿle traktowany w pracy dla Tesli, szczególnie z powodu pochodzenia, płci, wiary bšdŸ jakichkolwiek innego. Pracuje u nas ponad 33 tys. osób i ze względu na tę liczbę pracowników możemy czasem nie sprostać wykrywaniu wszystkich nadużyć, jakie mogš powstać na uboczu. Staramy się robić jednak wszystko, co tylko możliwe".

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL