Tragedia w Suszku: Prokuratura wszczyna śledztwo

aktualizacja: 13.08.2017, 13:52
Foto: PAP/ Dominik Kulaszewicz

Prokuratura Rejonowa w Chojnicach wszczęła śledztwo, w którym badać będzie tragiczne wydarzenia, do jakich doszło na obozie harcerskim w Suszku. W efekcie nawałnicy śmierci poniosły dwie nastolatki, a 38 innych uczestników obozu odniosło obrażenia.

REDAKCJA POLECA
13.08.2017
Do Łodzi wrócili harcerze z obozu w Suszku
13.08.2017
Prawie 100 tys. odbiorców wciąż bez prądu
kariera
Jak przekonać szefa do awansu?

Jacek Korycki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku wyjaśnił, że śledztwo prowadzone będzie w trzech kierunkach. W pierwszym z wątków badana będzie kwestia nieumyślnego spowodowanie śmierci dwóch dziewczynek w wieku 13 i 14 lat. W drugim - sprawa „uszkodzenia ciała pod kątem osób rannych”.

Trzeci z wątków dotyczyć będzie kwestii „bezpośredniego narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia”. Jak wyjaśnił Korycki, chodzi tu m.in. o zbadanie czy organizatorzy obozu odpowiednio zadbali o bezpieczeństwo uczestników.

Korycki dodał, że policja i prokuratura od soboty pracują nad sprawą. W sobotę – w ramach wstępnych czynności przeprowadzono m.in. oględziny miejsca zdarzenia. W niedzielę czynności – głównie przesłuchiwanie osób, które mogą coś wnieść do sprawy - były kontynuowane.

Rzecznik poinformował, że jedna z dziewczynek zginęła w namiocie, na który upadło drzewo, druga z kolei zginęła (także przygnieciona przez drzewo) poza namiotem – na terenie obozowiska.

Obóz harcerski w Suszku został kompletnie zniszczony i odcięty od świata przez tarasujące drogi drzewa w efekcie nawałnic, które przeszły nad województwem pomorskim w nocy z piątku na sobotę.

POLECAMY

KOMENTARZE