Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Rosja: Parlament ogranicza anonimowość w internecie

Pixabay
Ustawa, która umożliwi w Rosji blokowanie serwisów VPN i serwisów anonimizujšcych, została przyjęta we wtorek przez izbę wyższš parlamentu, Radę Federacji. Ustawa wymaga jeszcze podpisu prezydenta. Ma wejœć w życie od 1 listopada br.

Rada Federacji niemal jednomyœlnie poparła kontrowersyjne poprawki do ustawy o ochronie informacji, które niższa izba, Duma Państwowa, przyjęła w miniony pištek.

Przepisy umożliwiš państwowemu regulatorowi, Roskomnadzorowi (Federalna Służba Nadzoru w sferze łšcznoœci, technologii informatycznych i masowego przekazu), blokowanie dostępu do stron zawierajšcych informacje o sposobach obchodzenia blokad w internecie. Chodzi o takie technologie, jak np. serwisy anonimizujšce i serwisy VPN (wirtualne sieci prywatne), za poœrednictwem których można omijać blokady i uzyskać dostęp do zabronionych stron internetowych.

Roskomnadzor będzie mógł też żšdać od operatorów wyszukiwarek internetowych przerwania dostarczania linków do zasobów internetowych, które sš na "czarnej liœcie".

Dostawców, którzy umożliwiajš umieszczanie w internecie "œrodków dostępu do zakazanych zasobów internetowych", Roskomnadzor będzie mógł identyfikować na podstawie wniosków ze strony MSW czy Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).

Nowe prawo nazywane jest ustawš o zakazie VPN, jednak sformułowanie to jest nieœcisłe; nie zabrania ono bowiem samego korzystania z VPN, lecz umożliwia blokowanie stron, z których można œcišgnšć tę usługę.

Jeden z autorów projektu ustawy, deputowany Aleksandr Juszczenko, przekonywał w czerwcu, że chodzi o możliwoœć wpływania na serwisy anonimizujšce, by nie rozpowszechniały tych treœci, które zostały już w Rosji zabronione. Działacze z projektu Roskomswoboda mówili w czerwcu dziennikowi "Wiedomosti", że o ile ustawa utrudni dostęp do serwisów anonimizujšcych i VPN, to nie spełni swojego zadania, bo w razie zablokowania jednego węzła sieci użytkownicy będš przenosić się do innego.

Przeciwko inicjatywom Roskomnadzoru dotyczšcym internetu protestowali w minionš niedzielę w Moskwie zwolennicy opozycji. Żšdali dymisji szefa tej instytucji Aleksandra Żarowa i rehabilitacji osób, wobec których wszczęto w Rosji postępowanie sšdowe za rozpowszechnianie publikacji w internecie.

Tymczasem we wtorek szef Komitetu Œledczego Federacji Rosyjskiej Aleksandr Bastrykin zaproponował, by "w celu przeciwdziałania różnego rodzaju przejawom ekstremizmu" umożliwić blokowanie stron internetowych, zawierajšcych treœci ekstremistyczne, bez postanowienia sšdu. Od decyzji o blokadzie twórcy treœci uznanych za ekstremistyczne mogliby odwoływać się dopiero na drodze sšdowej.

Do aktywnych działań regulujšcych rosyjski internet władze przystšpiły w 2012 roku. Przyjęto wówczas ustawę umożliwiajšcš blokowanie dostępu do stron zawierajšcych np. pornografię dziecięcš, zachęcajšcych do popełniania samobójstwa, reklamujšcych narkotyki. Następnie ustawš objęto również serwisy "pirackie" i strony zawierajšce materiały ekstremistyczne.

Obrońcy praw człowieka rejestrujš rosnšcš liczbę osób skazanych w Rosji za wypowiedzi w internecie, które uznano za ekstremistyczne. Według ogłoszonych przed rokiem danych Centrum Analitycznego Sowa w roku 2015 za ekstremistyczne wypowiedzi w internecie skazano 216 osób (na kary pozbawienia wolnoœci - 43 osoby). Rok wczeœniej zapadły 143 wyroki, w 18 przypadkach sšd orzekł karę więzienia.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL