Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

20% młodych Polaków hejtowało w sieci

Fotolia
20 proc. młodych ludzi w wieku 12-24 lata przyznało, że hejtowało u internecie, a 43 proc. samemu doœwiadczyło hejtu - wynika z badania "Wilki i owce w internecie". Pokazało ono, że grupy te przenikajš się - hejtowany staje się czasem hejterem i na odwrót.

Raport na temat hejtu wœród młodzieży "Wilki i owce w Internecie" zaprezentowano w czwartek w siedzibie Rzecznika Praw Dziecka w Warszawie.

- Młodzi ludzie majš bardzo szeroki, często nieograniczony, dostęp do internetu i z korzystajš z niego w bardzo różnych celach. W przypadku młodszych dzieci rodzice w jakiœ sposób nadzorujš kontakty z internetem i treœci, z jakimi majš dzieci kontakt. Gdy dziecko osišga pewnš samodzielnoœć w korzystaniu z urzšdzeń elektronicznych, czyli w wieku często wczesnoszkolnym, kontrola rodzicielska stopniowo jest coraz mniejsza - zauważyła autorka badania Marta Rybicka.

- Niemal wszyscy młodzi ludzie korzystajš z mediów społecznoœciowych, a media społecznoœciowe potrafiš uzależnić, gdyż jest to miejsce wymiany opinii, treœci i samokreacji. To miejsce, gdzie kreujemy się na takie osoby, jakimi chcemy, by inni nas widzieli i oczekujemy, że inni będš akceptować nasze wpisy - zaznaczyła.

Jak wynika z raportu, 57 proc. badanych przyznało, że przynajmniej raz dziennie œledzi posty innych zamieszczane pod swoimi wpisami, zdjęciami lub udostępnianymi informacjami; w tym 41 proc. robi to kilka razy dziennie. - To pokazuje, jak bardzo ważna jest dla nich grupa odniesienia - oceniła badaczka.

Jednoczeœnie, jak mówiła, młodzi ludzie sš sterowalni - brak im dojrzałoœci emocjonalnej, bardzo mocno ich opinia zależy od opinii innych osób, od tego, jak inni ich postrzegajš. Istotna jest dla nich opinia innych.

- Tymczasem opinia na forach internetowych czy dyskusyjnych może przyjšć formę trolla, czyli zamierzonego wpływania na opinie innych osób. To nic innego niż manipulacja, wpływanie na inne osoby i przekonywanie ich do swoich racji, najczęœciej w negatywnym celu. Celem trolla jest doprowadzenie do zaostrzenia dyskusji, bšdŸ wręcz kłótni, agresji słownej - zauważyła.

66 proc. badanych przyznało, że zmienia swoje opinie i poglšdy na podstawie krytycznych komentarzy innych internautów; 2 proc. odpowiedziało, że robi to bardzo często, a 12 proc. - że raczej często.

Jednoczeœnie 75 proc. badanych potrafiło zdefiniować hejt. Respondenci najczęœciej wskazywali, że hejt to obrażanie innych (33 proc.), krytykowanie innych wyœmiewanie, złoœliwoœć, upokorzenia, nagonka (23 proc.), artykułowanie niechęci, nienawiœci do innych osób (14 proc.), bezpodstawne pomówienia o oszustwa (12 proc.).

20 proc. badanych przyznało, że hejtowało, 49 proc. miało kontakt z hejtem, a 43 proc. doœwiadczyło hejtu. - Te grupy się przenikajš, nie sš rozłšczne. Wilk staje się owcš, a owca przemienia się w wilka. Pokazuje to, że hejt rodzi hejt - powiedziała Rybicka.

Według niej hejt bierze się z braku szacunku dla drugiej osoby i szacunku do samego siebie.

Z raportu wynika, że hejt zaczyna się niewinnie, od potrzeby wyrażenia swojej opinii. - Młodzi ludzie uważajš, że majš prawo do wyrażania swojej opinii, mówienia tego, co myœlš, a internet, jako anonimowe forum wyrażania opinii dodaje im odwagi - powiedziała.

66 proc. badanych odpowiedziało, że pisze takie komentarze właœnie, dlatego, by wyrazić swojš opinię, 56 proc. - bo nie zgadza się z treœciš postu innej osoby, 50 proc. - bo coœ jš zdenerwowało. 33 proc. przyznało, że ich komentarz to odpowiedŸ na post, który obraża ich samych, lub ich bliskich. 18 proc. zareagowało tak, bo irytuje ich dana osoba. 10 proc. przyznało, że pisze takie komentarze, bo lubi to robić, a 7 proc. - bo nie lubi polityki.

Na pytanie, w jaki sposób hejtowali, 34 proc. badanych odpowiedziało, że "ujawniło prawdę, o której wszyscy wiedzš". 22 proc. podało, że zamieœciło "mema", 15 proc. napisało komentarz "taki, że zapadnie się pod ziemię". 6 proc. zamieœciło obraŸliwe zdjęcie (zwierzęcia lub częœci ciała), a tyle samo przerobione zdjęcie danej osoby.

Z raportu wynika, że zjawisko hejtu w internecie przybiera na sile w ostatniej klasie gimnazjum, a nasila się w okresie nauki w szkole ponadgimnazjalnej.

Emocje, jakie wyzwala hejt wœród hejterów, to złoœć (podało tak 40 proc. hejterów), zdenerwowanie (37 proc.), wœciekłoœć (27 proc.). Hejtowani mierzš się z podobnymi uczuciami: smutkiem (podało tak 33 proc. hejtowanych), złoœciš (33 proc.), zdenerwowaniem (32 proc.) i wœciekłoœciš (14 proc.).

74 proc. badanych zgodziło się ze stwierdzeniem, że nadmierny hejt może doprowadzić nawet do samobójstwa.

Z raportu wynika także, że 57 proc. badanych przyznało, że osoby szerzšce mowę nienawiœci w internecie powinny ponosić konsekwencje prawne.

54 proc. hejtowanych zignorowało hejtujšcy je post, 24 proc. napisało hejterowi, co o nim myœli, z 22 proc. "pocisnęło" hejtera.

Autorka badania zwróciła uwagę na to, że 21 proc. badanych zgłosiło taki post do administratora, a 14 proc. zażšdało bezpoœrednio od autora jego usunięcia.

Raport został zrealizowany przez IQS dla organizacji Global Dignity Poland. W badaniu uczestniczyło 600 młodych ludzi.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL