Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

W Mińsku protest przeciwko "podatkowi od bezrobocia”

123RF
Anulowania „podatku od bezrobocia” i przystšpienia do równoprawnych rozmów z przedstawicielami opozycji żšdali od białoruskich władz uczestnicy pištkowego Marszu Oburzonych w Mińsku. Inicjatorem marszu był były kandydat na prezydenta Mykoła Statkiewicz.

„Nie - nielegalnemu dekretowi nr 3!”, „Nie - Łukaszence!”, „Nie - dyktaturze!”, „Łukaszenka to darmozjad nr 1” – skandowali Białorusini zebrani na Placu PaŸdziernikowym w centrum Mińska.

W proteœcie wzięło udział kilkaset osób. Według portalu informacyjnego TUT.by mogło ich być nawet tysišc; Radio Swaboda mówiło nawet o dwóch tysišcach. Według stacji, pištkowy protest był największa masowš akcjš na Białorusi od grudnia 2010 r.

Protest opozycji, którego inicjatorem był były kandydat w wyborach na prezydenta w 2010 r. Statkiewicz, współorganizowali przywódcy Białoruskiej Chrzeœcijańskiej Demokracji Paweł Siewiaryniec i Wital Rymaszewski, lider niezależnych zwišzków zawodowych GienadŸ Fiadynicz i Uładzimir Nieklajeu, w przeszłoœci, podobnie jak Statkiewicz, kandydat na prezydenta.

Motywem przewodnim pištkowego protestu był sprzeciw wobec „podatku od bezrobocia”. Na mocy prezydenckiego dekretu nr 3 z 2015 r., nazywanego potocznie dekretem o „darmozjadach” lub „nierobach”, muszš go płacić osoby, które nie przepracowały w cišgu roku przynajmniej 183 dni. Jest to jednorazowa opłata równowartoœci ok. 800 złotych.

Koniecznoœć płacenia podatku wzbudza kontrowersje wœród Białorusinów, z których wielu argumentuje, że w zwišzku z kryzysem znalezienie pracy jest coraz trudniejsze. To rozwišzanie krytykowali też niezależni ekonomiœci. Osoby oficjalnie zarejestrowane jako bezrobotne nie muszš płacić podatku.

„Władze zabierajš nam pienišdze, których nigdy nie mieliœmy”, „Wysyłacie nam ťlisty szczęœciaŤ, wsadŸcie je sobie w d.” – mówiły występujšce w czasie protestu przedstawicielki białoruskich regionów. „Listami szczęœcia” Białorusini nazywajš wezwania do zapłaty podatku.

Opozycjoniœci mówili, że sš gotowi do „okršgłego stołu” z władzš, ale zastrzegali, że powinny to być rozmowy „jak równy z równym”. Żšdali zaprzestania represji wobec opozycji, przywrócenia wolnoœci mediów, dopuszczenia do dialogu również polityków, którzy zostali zmuszeni do wyjazdu z kraju.

Organizatorzy zaproponowali zebranym przyjęcie rezolucji, w której domagajš się anulowania dekretu nr 3, zaprzestania obniżania realnych dochodów, rezygnacji z podwyższania wieku emerytalnego i podwyżki opłat komunalnych, a także sprawiedliwych i wolnych wyborów. Uczestnicy przyjęli uchwałę przez aklamację, podobnie jak propozycję, by Statkiewicz i towarzyszšcy mu opozycjoniœci zostali "przedstawicielami narodu” w negocjacjach z władzš.

„Jeœli w cišgu miesišca nasze postulaty nie zostanš spełnione, podejmiemy nowe kroki” – zapowiedział Statkiewicz.

Po zakończeniu demonstracji uczestnicy udali się w kierunku ministerstwa ds. podatków. Częœć œrodowisk opozycyjnych, m.in. Białoruski Front Narodowy, Ruch O Wolnoœć i kampania "Mów Prawdę" nie zdecydowało się na udział w pištkowym proteœcie. Oddzielnš akcję o podobnym charakterze częœć opozycji planuje na 15 marca.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL