Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Isakowicz-Zaleski: Polska ma pięknš tradycję tolerancji

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Polska ma pięknš tradycję tolerancji wobec innych narodów; Królestwo Polskie było schronieniem dla przedstawicieli wielu nacji, dziœ możemy się odwoływać do tej pięknej, polskiej tradycji – mówi Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Ormianin, kapłan obrzšdku ormiańskiego.

W pištek przypada 650. rocznica wystawienia pierwszego państwowego dokumentu adresowanego wyłšcznie do Ormian jako poddanych króla polskiego. Przywilej Kazimierza Wielkiego, nadany 20 stycznia 1367 r. bp. ormiańskiemu Grzegorzowi, fundował Koœciół ormiański w Polsce i dawał mu wszelkie wolnoœci; król domagał się także, by siedziba biskupia znajdowała się we Lwowie, czyli w granicach jego królestwa.

Z okazji jubileuszu w pištek do Krakowa przyjadš przedstawiciele wspólnot ormiańskich z całego kraju. Na Wawelu złożš kwiaty na grobach Kazimierza Wielkiego i Władysława Jagiełły. PóŸniej w Collegium Maius UJ prof. Krzysztof Stopka wygłosi wykład o okolicznoœciach nadania przywileju i o jego znaczeniu dla Ormian polskich.

W rozmowie z PAP ks. Isakowicz-Zaleski zwrócił uwagę, że rocznica jest okazjš, by przypomnieć o bogatej polskiej tradycji tolerancji wobec innych narodów. „W Królestwie Polskim za czasów króla Kazimierza, a następnie władców Rzeczpospolitej Obojga Narodów, było miejsce nie tylko dla Polaków, Litwinów i Rusinów, ale i dla Żydów, i dla Niemców, i dla Tatarów i Karaimów. Również dla uciekinierów – a takimi byli wówczas Ormianie, którzy szukali schronienia przed przeœladowaniami tureckimi” – mówił.

Jak dodał, w obecnej, skomplikowanej sytuacji międzynarodowej, należy odwoływać się do tradycji. Dawniej na ziemiach polskich, a szczególnie – mówił ksišdz – na Kresach Wschodnich, mieszkali obok siebie przedstawiciele różnych narodowoœci i pomimo drobnych sporów rozwijały się. „Ich tradycje i zwyczaje wzajemnie wzbogacały się. Państwo polskie tylko na tym korzystało. Dopiero zaborcy w myœl zasady +dziel i rzšdŸ+ skłócili owe społecznoœci, czego skutki mamy do dziœ” – ocenił Isakowicz-Zaleski.

Jak podkreœlił, Kazimierz Wielki był godnym naœladowania władcš. „On poszerzył terytorium Polski, traktował z szacunkiem obce wspólnoty – nie tylko ich nie zniszczył, ale i nadał im przywileje. Możemy się cieszyć, że mieliœmy tak wspaniałego króla, bo jego mšdroœć dawała owoce przez wiele wieków” – opisywał.

Dyplom przywileju z 1367 r. jest spisany na pergaminie o wymiarach 30,5 na 16,5 cm. Opatrzony został majestatycznš pieczęciš królewskš, wyciœniętš w białym wosku i przywieszonš na jedwabnym sznurku barwionym na żółto i czerwono. Pieczęć przedstawia króla na tronie z berłem i jabłkiem w ręku na tle zasłony podtrzymywanej przez dwa anioły i z herbem ziemi kujawskiej u stóp.

Przywilej był ponawiany przez kolejnych monarchów polskich. W 1388 r. osobnym dokumentem przywilej potwierdził Władysław Jagiełło.

Dziœ w Polsce mieszka kilkanaœcie tysięcy Ormian. Częœć z nich to tzw. stara emigracja, wywodzšca się m.in. ze Lwowa, Stanisławowa, Kut nad Czeremoszem i innych miejscowoœci na Pokuciu i Podolu. Pozostali sš nowš emigracjš, która do Polski napłynęła po 1989 r. z terenu Armenii, a także Gruzji i Rosji.

Społecznoœci ta ma trzy parafie ormiańskokatolickie (Gdańsk, Gliwice, Warszawa) i duszpasterstwo wiernych Apostolskiego Koœcioła Ormiańskiego, a także liczne stowarzyszenia, w tym Ormiańskie Towarzystwo Kulturalne w Krakowie, gliwicki Zwišzek Ormian w Polsce, Towarzystwo Ormian Polskich we Wrocławiu, Fundacja Kultury i Dziedzictw Ormian Polskich w Warszawie.

Wœród najbardziej znanych polskich Ormian byli: arcybiskup lwowski Józef Teodorowicz, kaznodzieja i działacz oœwiatowy Grzegorz Piramowicz, malarz Teodor Axentowicz, wynalazca lampy naftowej Ignacy Łukasiewicz, poeta Andrzej Mandalian i reżyser Jerzy Kawalerowicz. Ormiańskich przodków ze strony matki miał także Juliusz Słowacki.

Korzenie ormiańskie majš też m.in. aktorki Anna Dymna i Sonia Bohosiewicz, kompozytor Krzysztof Penderecki, dziennikarz Robert Makłowicz i kierowca rajdowy Kajetan Kajetanowicz.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL