Protest pod ambasadą. "Uwolnić Sawczenkę"

aktualizacja: 09.03.2016, 14:34

Kilkaset osób domagało się przed ambasadą Rosji w Kijowie uwolnienia ukraińskiej lotniczki Nadii Sawczenko, która oczekuje na wyrok rosyjskiego sądu w sprawie o współudział w zabójstwie dwóch dziennikarzy z Rosji w czasie walk w Donbasie w 2014 roku.

REDAKCJA POLECA

Proces Sawczenko trwa w Doniecku w obwodzie rostowskim na południu Rosji. Prokurator zażądał dla niej kary 23 lat pozbawienia wolności. Oskarżona nie przyznaje się do winy i od 4 marca prowadzi głodówkę, nie przyjmując jedzenia i napojów. 

Zgromadzeni przed ambasadą skandowali „Uwolnić Nadię!” i „Putin do Hagi!”; w budynek rzucano jajkami i pojemnikami z farbą. Do zebranych przyłączyła się była premier Ukrainy Julia Tymoszenko; Sawczenko jest deputowaną do parlamentu z ramienia jej partii Batkiwszczyna (Ojczyzna). 

„Zwracam się do przywódców wszystkich państw: nie traćcie ani minuty, wykorzystajcie wszystkie możliwości, by nie dopuścić do śmierci naszej bohaterki Nadii Sawczenko. Apeluję do całego świata, by przyjść przed ambasady Rosji w każdym mieście i domagać się wolnienia Nadii i zaprzestania tortur, którym jest poddawana” – mówiła. 

Tymoszenko podkreśliła, że stan uwięzionej pogarsza się z każdym dniem. „Ma opuchnięte nogi, spękane usta. W ciągu jednej nocy straciła 4 kilogramy” – relacjonowała. 

W sprawie Sawczenko wypowiedział się prezydent Petro Poroszenko, który w środę rozpoczyna wizytę w Turcji. „Zrobiliśmy w ostatnich dniach wszystko, by zwiększyć naciski międzynarodowe na Rosję ze strony Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych i innych naszych partnerów, żeby doprowadzić do bezwarunkowego uwolnienia Nadii Sawczenko i jej powrotu na Ukrainę” – oświadczył. 

Adwokaci lotniczki poinformowali tymczasem, że wbrew wcześniejszym ustaleniom sąd w rosyjskim Doniecku nie wydał zgody na badania medyczne, które mieli przeprowadzić lekarze z Ukrainy. Nie zezwolono także na widzenie Sawczenko z matką i siostrą oraz nie dopuszczono do niej ukraińskich konsulów.

Żródło:

POLECAMY

KOMENTARZE