Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Manifestacje KOD. "Zagrożona nasza prywatność"

Lider KOD Mateusz Kijowski
Fotorzepa/ Marian Zubrzycki
Komitet Obrony Demokracji zorganizował dziœ w kilkudziesięciu miastach w Polsce i za granicš manifestacje pod hasłem "W obronie Twojej wolnoœci".

Manifestacje odbyły się w Polsce w następujšcych miastach: Białystok, Bydgoszcz, Częstochowa, Gdańsk, Katowice, Kielce, Koszalin, Kraków, Lublin, ŁódŸ, Olsztyn, Opole, Poznań, Rzeszów, Szczecin, Warszawa, Wrocław. Za granicš do manifestacji przyłšczyły się m.in. Berlin, Bruksela, Londyn, Melbourne, Paryż, Sztokholm i Wiedeń.

Manifestacje rozpoczęły się wszędzie o godz. 12. W Warszawie uczestnicy zebrali się przed Kancelariš Premiera i przeszli pod Pałac Prezydencki.

"Nie jesteœmy rewolucjonistami, rewolucjonistami sš ci, którzy burzš porzšdek, którzy starajš się siłš narzucić swój porzšdek. My chcemy zachować demokrację i naszš wolnoœć" - podkreœlił w wystšpieniu na poczštku manifestacji lider Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski.

"Demokracja to jest system, w którym jest wiele różnych elementów, instytucji, które wzajemnie współpracujš, wzajemnie kontrolujš się, monitorujš i uzgadniajš kierunki działania. W Polsce w tej chwili mamy jeden oœrodek władzy, który emanuje na wszystkie inne. Nie ma możliwoœci kontroli, weryfikacji, to zagraża naszej wolnoœci" - ocenił.

"Większoœć parlamentarna ma prawo zmieniać kraj, ma prawo realizować obietnice wyborcze, realizować swoje programy, ma prawo zmieniać politykę, ale nie ma prawa zmieniać podstaw ustroju demokratycznego" - podkreœlił Kijowski. Jego zdaniem zagrożony jest dostęp do informacji gdyż "zabrano nam wolne publiczne media, stały się one tubš propagandowš", a Trybunałowi Konstytucyjnemu zabrano możliwoœć obrony praw obywateli.

"Zagrożona jest nasza prywatnoœć, nasza intymnoœć, możemy być œledzeni, inwigilowani zarówno w naszych domach, jak i w internecie. Będš œledzone nasze połšczenia telefoniczne bez żadnej kontroli sšdowej. To jest naruszenie naszego prawa do prywatnoœci. To jest kolejny sposób łamania naszej wolnoœci" - mówił lider KOD odnoszšc się do nowelizacji m.in. ustawy o policji.

Nowela reguluje zasady pobierania przez służby specjalne bilingów i prowadzenia kontroli operacyjnej. Zgodnie z nowelš, kontrola operacyjna ma polegać na: podsłuchu, podglšdzie osób w "pomieszczeniach, œrodkach transportu lub miejscach innych niż publiczne", kontroli korespondencji (w tym elektronicznej), kontroli przesyłek, uzyskiwaniu danych z "informatycznych noœników danych, telekomunikacyjnych urzšdzeń końcowych, systemów informatycznych i teleinformatycznych".

Reprezentujšcy grupę "Stop inwigilacji 2016" Tomasz Pištek poinformował podczas zgromadzenia, że jego grupa - wraz z Fundacjš Panoptykon, Fundacjš Nowoczesna Polska i stowarzyszeniem Internet Society Poland przygotowały specjalny apel, który przekażš premier Beacie Szydło, minister cyfryzacji Annie Streżyńskiej, ministrowi spraw wewnętrznych i administracji Mariuszowi Błaszczakowi, koordynatorowi ds. służb Mariuszowi Kamińskiemu i jego zastępcy Maciejowi Wšsikowi. W apelu zwracajš się do premier i minister cyfryzacji, aby jak najszybciej zrealizowały obietnicę nowej, naprawczej ustawy o policji i ustaw regulujšcych działanie służb.

"Uważamy te ustawy za niefortunne i potencjalnie szkodliwe społecznie, szczególnie po ostatniej, wdrażanej właœnie nowelizacji. Na podstawie rozmów z organizacjami eksperckimi opracowaliœmy 11 zasad, które powinny obowišzywać służby i które powinna wdrożyć nowelizacja naprawcza. Zgodnie z tymi zasadami inwigilacja obywatela mogłaby się odbywać wyłšcznie w nadzorowany i œciœle okreœlony sposób. Dzięki nim rozwój technologiczny i reforma służb byłyby korzystne dla Polski i jej obywateli, a nie tylko dla œledczych i polityków" - mówił Pištek.

Z kolei opozycjonista z czasów PRL Henryk Wujec, dziękujšc zgromadzonym za przyjœcie podkreœlał, że "trzeba być wytrwałym i wierzyœ w wartoœci". "Chciałbym wszystkich zaprosić do upartej i trwałej systematycznej działalnoœci i walki, do realizacji celów niekiedy krótkotrwałowych, ale które sš skuteczne, by potem osišgnšć znacznie więcej niż się marzyło. Zaczynajšc w 1976 roku, nie myœleliœmy, że w 1980 roku będzie 10 milionowa Solidarnoœć" - zaznaczył.

W demonstracji uczestniczył też m.in. węgierski opozycjonista Balazs Gulyas, który ostrzegał przed powtarzaniem błędów polityki Viktora Orbana. "Jarosław Kaczyński chce naœladować Viktora Orbana. Jest na poczštku drogi, na której my jesteœmy od 6 lat. Dlatego my, Węgrzy, musimy was ostrzec: cokolwiek Kaczyński wam obieca, będzie was to prowadzić do autokratycznych rzšdów, gospodarczego zapóŸnienia, do kurczenia się klasy œredniej i do wzrostu ubóstwa" - podkreœlił.

Przestrzegł, że droga Orbana to droga rzšdów autokratycznych. "Wolnoœć prasy została ograniczona. Orban otwarcie przyznał, że w Trybunale Konstytucyjnych decyzje podejmuje lojalna ideologicznie większoœć. Czy to brzmi znajomo?" - pytał. "Orban lubi twierdzić, że broni wolnoœci, ale broni wolnoœci rzšdu, a nie wolnoœci narodu. Przeprowadzenie jakiegokolwiek referendum jest praktycznie niemożliwe podczas gdy rzšd może robić co zechce. Orban otwarcie podziwia Władimira Putina, jego tzw. skutecznoœć działania" - mówił Balazs.

Zgromadzeni mieli przypięte do ubrań plakietki z napisem: "Gorszy sort", "Obywatel drugiej kategorii" oraz kotyliony w barwach narodowych. Widać było flagi biało-czerwone oraz unijne, tršbki i transparenty z hasłami: "Mszczš się ludzie mali, nie powyrastali", "Kaczyński ograł Polaków, myœli, że Putina ogra również", "Wolnoœć kocham i rozumiem, wolnoœci oddać nie umiem". W czasie przemarszu spod Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie pod Pałac Prezydencki demonstranci skandowali hasła: wolny sędzia, wolna Polska, wolny prokurator; niezawisłoœć Trybunału; chcemy demokracji, nie inwigilacji; ChodŸcie z nami, póki można; Internetu nie zamkniecie.

Gdańska manifestacja miała formę marszu, który rozpoczšł się na pl. Solidarnoœci, pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców, gdzie zebrani odœpiewali polski hymn. Potem protestujšcy przeszli na ul. Długš i Długi Targ – pod Zielonš Bramę. Oprócz licznych transparentów (wœród nich pojawiło się m.in. "Gdańsk przeprasza za Kurskiego") manifestanci nieœli też - na czele pochodu - potężnš polskš flagę o wymiarach 10 na 50 metrów. Skandowano m.in.: "Zima wasza, wiosna nasza" oraz "Wolnoœć, równoœć, demokracja".

Jak powiedział PAP regionalny koordynator KOD Radomir Szumełda, manifestację zorganizowano "w obronie demokracji i porzšdku konstytucyjnego". "Nazbierało się już trochę spraw do obrony: mamy nie tylko problem Trybunału Konstytucyjnego i zawłaszczenia mediów publicznych, ale też de facto likwidacji służby cywilnej i niezależnego prokuratora generalnego. Mamy też tzw. ustawę inwigilacyjnš, która daje służbom nieprawdopodobne uprawnienia do inwigilowania nas - przede wszystkim w internecie" – powiedział PAP Szumełda.

Manifestacja zakończyła się pikietš pod Zielonš Bramš, gdzie powtórnie odœpiewano polski hymn, a głos zabrał m.in. Aleksander Hall. "Jeœli buduje się takie państwo, w którym jeden oœrodek polityczny dominuje nad władzš ustawodawczš, nad władzš sšdowniczš, nad strukturami społeczeństwa obywatelskiego, wtedy wolnoœć naprawdę jest zagrożona - i nasza wolnoœć jest zagrożona” – mówił m.in. Hall.

Na koniec pikiety jej uczestnicy odœpiewali „Odę do radoœci”. Gdańska policja oszacowała liczbę manifestantów na około szeœć tysięcy.

W demonstracji KOD na krakowskim Rynku Głównym uczestniczyło według policji ok. 2 tys. osób. Protestujšcy przeciwko inwigilacji społeczeństwa mieli ze sobš transparenty: "Jarku! Wyloguj się", "Podsłuchiwania nie ma w przykazaniach", "Little brother is watching you", "Moje maile sš nudne. Poczytaj lepiej Dulskš".

"Do tej pory, aby władza mogła podsłuchiwać obywateli, musiał być wyrok niezawisłego sšdu. Teraz może nas podsłuchiwać po to, żeby doprowadzić nas do sšdu. Tego właœnie nie chcemy. Jeœli władza chce nas słuchać, wiedzieć co mówimy i myœlimy - niech przyjdzie tu" – mówili organizatorzy. Zgromadzeni skandowali w odpowiedzi: "Zapraszamy", "ChodŸcie z nami".

"Ta władza łamie wszystkie zasady praworzšdnoœci, niszczy instytucje, które przez 25 lat budowała Polska, niszczy Trybunał Konstytucyjny, niszczy media, łamie kręgosłupy ludziom tam zatrudnionym. (…) My, Polska, która była na ustach całej Europy jako wzór stawiany innym krajom, musimy się wstydzić za ten rzšd" – mówiła podczas demonstracji Anna Dulęba, harcerka Szarych Szeregów, uczestniczka Powstania Warszawskiego.

Obecny na demonstracji polityk Partii Demokratycznej Andrzej Celiński dziękował Jarosławowi Kaczyńskiemu za to, że prezes PiS „obudził naród”. „Dziękuję Ci Jarosławie. Obudziłeœ nas wreszcie” – mówił Celiński. „My nikogo nie dzielimy. To nie jest nasz zawód. My chcemy łšczyć i łšczymy do dobrej sprawy, do wolnoœci.( …) Kiedyœ protest przeciwko odbieraniu wolnoœci musi zamienić się w konstrukcję państwa sprawiedliwego, prawnego, państwa, które na co dzień ma na uwadze normalnego człowieka. Przywództwo tylko wtedy jest przywództwem, jeżeli za takie uważa go naród. Przywództwo z nominacji nie jest żadnym przywództwem” – dodał Celiński.

Patronem krakowskiej demonstracji był Adam Mickiewicz, który - jak przypomnieli organizatorzy – był inwigilowany i skazany na życie na obczyŸnie. Demonstrację zakończono złożeniem kwiatów pod pomnikiem wieszcza.

W Poznaniu demonstracja rozpoczęła się na pl. Adama Mickiewicza. Manifestujšcy zgromadzili się z flagami Polski i UE, trzymali też tablice i transparenty z hasłami: "Wolne media - wolna Polska", "Nie pozwolimy łamać konstytucji i podstawowych zasad państwa prawa", "Kaczor to dyktator", "Ręce precz od prywatnoœci", "Nie damy by nas gnębił PiS". Protestujšcy przeszli pod budynek Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, gdzie odbył się kilkunastominutowy wiec. Według policji, w sobotę w Poznaniu zgromadziło się około czterech tysięcy osób.

„Mój internet moja sprawa" – takie m.in. hasło skandowało kilkuset manifestujšcych na Rynku w Opolu. Według policji w zgromadzeniu wzięło udział ok. 450 osób. Jego uczestnicy mieli ze sobš flagi Polski, UE i KOD. Podczas manifestacji odœpiewano m.in. „Mury" Jacka Kaczmarskiego i odczytano list poparcia napisany przez b. przywódcę opolskiej Solidarnoœci Romana Kirsteina. „Dzisiejsze obywatelskie protesty uliczne łšczš wspólny cel: zatrzymać PiS przed nocnymi, nieprzemyœlanymi ustawami, działaniami, których skutkiem może być destabilizacja państwa. Nie chcemy, by wybrana demokratycznie partia łamała konstytucję i nie realizowała wyroków TK" – napisał m.in. Kirstein.

W Olsztynie demonstracja KOD została zorganizowana po raz pierwszy - przyszło na niš ok. pół tysišca zwolenników KOD oraz grupa ok. 50 narodowców, którzy zakłócali przebieg spotkania. Gdy uczestnicy wiecu œpiewali hymn, narodowcy odœpiewali "Rotę", gdy KOD œpiewał "Odę do radoœci", narodowcy - "Mazurka Dšbrowskiego". W pewnym momencie narodowcy podeptali flagę KOD i UE - wówczas spisała ich policja. Wœród ludzi, którzy przyszli na spotkanie z KOD przeważały rodziny z dziećmi i osoby starsze, był m.in. reżyser teatralny i filmowy Janusz Kijowski. Wiele osób przyszło z flagami i transparentami, na których znalazły się m.in. hasła "Gdzie diabeł nie może, tam Duda podpisze". Rozmiarami wyróżniał się napis "Ciocia Madzia popiera KOD". Jak tłumaczyli PAP trzymajšcy go ludzie, ich starsza ciocia bardzo chciała przyjœć na manifestację, ale trafiła do szpitala w zwišzku z czym "reprezentuje jš transparent".

We Wrocławiu na pl. Solnym manifestowało kilkaset osób, które skandowały m.in. hasła "Demokracja, konstytucja” i „Mój internet – moja sprawa”. Odœpiewano hymn Unii Europejskiej. Kilkanaœcie osób z Obozu Narodowo-Radykalnego trzymało transparent z napisem „Komuniœci, Oszuœci, Denuncjatorzy. Œmierć wrogom ojczyzny - ONR".

Około 500 osób manifestowało na Starym Rynku w Bydgoszczy. Zebrani machali czerwonymi kartkami dla rzšdu, a także skandowali m.in. "My się PiS-u nie boimy, demokrację obronimy", "My jesteœmy Polakami, w Budapeszcie nie mieszkamy". Około 400 uczestników wzięło udział w manifestacji przy na Rynku Staromiejskim w Toruniu. Wœród przemawiajšcych była posłanka Henryka Krzywonos, a œpiewał znany toruński wykonawca Mariusz Lubomski.Kilkaset osób wzięło udział w proteœcie, który odbył się pod pomnikiem Tadeusza Koœciuszki na rzeszowskim rynku. Wœród protestujšcych byli m.in. przewodniczšcy rady miejskiej w Rzeszowie Andrzej Dec oraz lider podkarpackich struktur Nowoczesnej Mirosław Nowak.

ródło: Polskie Radio/ PAP

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL