Włodzimierz Czarzasty proponuje okrągły stół opozycji

aktualizacja: 14.07.2017, 17:18
Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Wszystkie partie polityczne w kraju oraz stowarzyszenia takie jak KOD i Obywatele RP, powinny usiąść do rozmowy na temat "bardzo trudnej sytuacji w Polsce", związanej z wprowadzanymi zmianami w sądownictwie - ocenił szef SLD Włodzimierz Czarzasty.

REDAKCJA POLECA

Czarzasty przypomniał, że zwrócił się w piątek w publicznej telewizji do "wszystkich sił parlamentarnych i pozaparlamentarnych, do wszystkich stowarzyszeń, KOD i Obywateli RP", z apelem o rozmowę. - Jesteśmy w stanie usiąść przy wspólnym stole - mamy tradycje okrągłego stołu - i rozmawiać na temat bardzo trudnej sytuacji w Polsce – dodał szef Sojuszu.

Lider SLD ocenił, że inicjatywa spotkania powinna wyjść od szefa PO Grzegorz Schetyny - największej opozycyjnej partii parlamentarnej. Dodał, że SLD czeka na takie zaproszenie. - Uważamy, że w tej chwili szukanie, kto powinien być liderem, kto nie, jest rzeczą drugorzędną. W związku z tym, w imieniu SLD jesteśmy gotowi do tego by zasiąść przy wspólnym stole i dyskutować na temat tego, jak wyjść z tej kryzysowej sytuacji, związanej z sądownictwem w Polsce, a szczególnie na temat przyszłości Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa – podkreślił Czarzasty. Zaznaczył, że takie spotkanie nie oznacza, iż SLD opowiada się za tworzeniem wspólnych wyborczych list parlamentarnych.

Czarzasty pytany o to, jakie rozwiązania może przynieść taka dyskusja ocenił, że może zbliżyć opozycję do wspólnych działań. - Bo dziś część KOD-u organizuje spotkanie pod Sejmem, druga część – w niedzielę. Jeżeli mamy poważnie rozmawiać o Sądzie Najwyższym, to poważnie trzeba rozmawiać ze wszystkim partiami opozycyjnymi, KOD-em, Obywatelami RP i z partiami pozaparlamentarnymi, Władysławem Frasyniukiem – zaznaczył Czarzasty. - Jesteśmy bardzo zaniepokojeni sytuacją w Polsce. Uważamy, że PiS po prostu "przegina do kwadratu" – dodał polityk.

Zdaniem Czarzastego obecna polityka PiS „idzie w bardzo złym kierunku”. Jak mówił sam „był ofiarą”, kiedy w 2007 r. w poprzednim rządzie PiS minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro także - jak obecnie - był jednocześnie prokuratorem generalnym.

Chodzi o przeszukania w domach rodziny Czarzastego w marcu 2007 r. Policja szukała wspólnika lub broni zabitego niedaleko domu Czarzastego bandyty Michała Gruszczyńskiego, zabójcy dwóch osób z Wołomina. Prokuratura zatwierdziła wszystkie przeszukania. Ówczesny rzecznik stołecznej policji Mariusz Sokołowski mówił, że policja miała poważne podejrzenia, że syn Czarzastego mógł pomagać Gruszczyńskiemu, ale informacja nie potwierdziła się. - Wkroczono rano do domu, położono na ziemi, przystawiono pistolet mnie, żonie, córce i synowi do głowy. I do tej pory nikt mnie za to nie przeprosił, chociaż już tego nie oczekuję. Pan minister Ziobro był wtedy takim ministrem i prokuratorem generalnym, że wszyscy Polacy doszli do wniosku, że trzeba te dwie funkcje rozdzielić, bo tak marnie była ta funkcja sprawowana. Przypominam o tym, bo to co PiS w tej chwili robi, jest powrotem do czasów, w których zginęła również Barbara Blida – ocenił Czarzasty.

Nawiązał do śmierci posłanki SLD i byłej minister budownictwa, która zastrzeliła się w kwietniu 2007 r., kiedy funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przyszli przeszukać jej dom w Siemianowicach Śląskich i zatrzymać ją na polecenie Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Miały jej zostać przedstawione zarzuty w śledztwie dotyczącym tzw. afery węglowej.

Wiceprzewodniczący SLD, szef partii w woj. świętokrzyskim Andrzej Szejna (prawnik z wykształcenia) ocenił, że zmiany związane ustrojem sądów powszechnych oraz SN i KRS zagrażają polskiej demokracji. - To droga do dyktatury – dodał. Przypomniał, że SN ma kompetencje związane z uznawaniem ważności wyborów do Sejmu, Senatu oraz wyborów prezydenta RP. „Mogę sobie wyobrazić taką sytuację - a PiS już mnie niczym nie zaskoczy w tym kraju - że wybory w Polsce mogą być nieważne, lub przeprowadzone według niezgodnej z konstytucją ustawy, a Sąd Najwyższy wkrótce powołany przez PiS, składający się z przedstawicieli PiS, takie nieważne wybory zatwierdzi” - zauważył Szejna.

W środę wieczorem na stronach Sejmu pojawił się projekt PiS, który przewiduje m.in. trzy nowe Izby SN, modyfikacje w powoływaniu sędziów SN i umożliwia przeniesienie obecnych sędziów SN w stan spoczynku. W środę Sejm uchwalił też nowelę ustaw o KRS oraz o sądach powszechnych.

POLECAMY

KOMENTARZE