Szef BOR wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec dwóch funkcjonariuszy

aktualizacja: 13.09.2017, 18:32
Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Szef BOR gen. Tomasz Miłkowski wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec dwóch funkcjonariuszy, którzy naruszyli regulamin hotelu w woj. pomorskim - poinformowało w komunikacie Biuro Ochrony Rządu. Według Biura, mogło dojść do naruszenia dyscypliny służbowej.

REDAKCJA POLECA
13.09.2017
BOR komentuje informację o skradzionej karcie
kariera
Jak przekonać szefa do awansu?

Komunikat BOR jest reakcją na środową publikację "Super Exspressu" według którego 18 sierpnia funkcjonariusze BOR mieli urządzić "pijacką burdę" w hotelu w Chojnicach. 

Rzeczniczka BOR mjr Katarzyna Kowalewska poinformowała, że 19 sierpnia do Biura wpłynęła informacja "dotycząca naruszenia przez dwóch funkcjonariuszy formacji regulaminu wewnętrznego hotelu znajdującego się na terenie woj. pomorskiego". Z informacji wynikało, że funkcjonariusze naruszyli obowiązujący na terenie hotelu zakaz palenia. 

"Zgodnie z ustalonymi warunkami przebywania w hotelu, za naruszenie tego zakazu hotel jest uprawniony do nałożenia kary umownej. Taka kara została na funkcjonariuszy nałożona, a następnie została przez nich w pełnej wysokości uregulowana. Pragnę zaznaczyć, iż zastrzeżenia dotyczące zachowania funkcjonariuszy nie dotyczyły +dewastacji pokoju hotelowego+, a jedynie naruszenia, o którym mowa powyżej. Trudno w tej sytuacji domniemywać, że chodziło o +suto zakrapianą kolację+" - poinformowała Kowalewska. 

Dodała, że zostały wszczęte czynności wyjaśniające, w których ustalono, iż mogło dojść do naruszenia dyscypliny służbowej. "Jednocześnie nie znaleziono dowodów wskazujących na ewentualną możliwość popełnienia przestępstwa" - podkreśliło BOR w komunikacie. 

"Z uwagi na fakt, iż przeprowadzone czynności wyjaśniające wskazywały na możliwość uzasadnionego naruszenia dyscypliny służbowej, decyzją szefa BOR zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne wobec dwóch funkcjonariuszy, które aktualnie pozostaje w toku" - podało BOR w komunikacie. 

"SE", powołując się na świadków podał, że 18 sierpnia - w przeddzień wizyty premier Beaty Szydło na terenach poszkodowanych przez nawałnice - trzech oficerów BOR nocowało w jednym z hoteli w Chojnicach. Według cytowanych przez gazetę informatorów "panowie urządzili sobie huczną imprezę". Zdaniem drugiego świadka, pokój w którym przebywali oficerowie, został zdemolowany. Straty miały wynieść kilka tysięcy złotych.

POLECAMY

KOMENTARZE