Gdynia: Prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci mężczyzny na komisariacie policji

aktualizacja: 13.09.2017, 18:39
Foto: Fotolia

Prokuratura i policyjne Biuro Spraw Wewnętrznych wyjaśniają okoliczności śmierci mężczyzny, do której doszło w środę na komisariacie w Gdyni. Mężczyzna trafił tam na badanie trzeźwości. Zmarł w toalecie. Według nieoficjalnych źródeł, popełnił samobójstwo.

REDAKCJA POLECA
11.09.2017
Opinia biegłych. Policjanci nie doprowadzili do śmierci Stachowiaka
kariera
Jak przekonać szefa do awansu?

Jak poinformował PAP rzecznik gdyńskiej policji podkom. Krzysztof Kuśmierczyk, w środę dyżurny komisariatu policji w Gdyni Redłowie otrzymał informację, że w jednym z zakładów pracy na terenie tej dzielnicy może przebywać pracownik będący pod wpływem alkoholu. Na miejsce udał się patrol. Policjanci przewieźli 54-letniego mężczyznę do komisariatu, by przeprowadzić badanie trzeźwości 

Kuśmierczyk wyjaśnił, że niedługo po przybyciu do komisariatu mężczyzna poprosił o możliwość skorzystania z toalety. Wraz z nim udał się tam jeden z policjantów: czekał przed kabiną. "Po pewnej chwili, gdy w kabinie nastała cisza, policjant zapukał do drzwi, pytał, czy wszystko jest w porządku, nie usłyszał jednak odpowiedzi" – powiedział Kuśmierczyk dodając, że w tej sytuacji wezwani na miejsce koledzy funkcjonariusza wyważyli drzwi do toalety, gdzie znaleźli nieprzytomnego mężczyznę. 

Jak powiedział rzecznik, że policjanci "udzielili mężczyźnie pierwszej pomocy", wezwali też pogotowie ratunkowe, którego pracownicy kontynuowali czynności podjęte przez funkcjonariuszy. "Niestety, mężczyzny nie udało się uratować, zmarł" – powiedział Kuśmierczyk dodając, że na miejsce wezwano prokuratora, który będzie wyjaśniał okoliczności zdarzenia. Do komisariatu przybyli też policjanci z Biura Spraw Wewnętrznych i wydziału kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. 

"Także komendant miejski policji w Gdyni polecił wszcząć czynności, w ramach których ma zostać wyjaśnione, czy wszystkie czynności podejmowane w tej sprawie były przeprowadzone w sposób prawidłowy" – poinformował Kuśmierczyk

Jak nieoficjalnie ustaliła PAP, w źródłach badających sprawę, mężczyzna powiesił się. 

POLECAMY

KOMENTARZE