Żagań: Czarna Dywizja pożegnała starego i powitała nowego dowódcę

aktualizacja: 17.02.2017, 15:03
Dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych generał Jarosław Mika podczas...
Dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych generał Jarosław Mika podczas uroczystości pożegnania z 11. Lubuską Dywizją Kawalerii Pancernej w Żaganiu
Foto: PAP/ Lech Muszyński

Gen. dyw. Jarosław Mika pożegnał się z 11. Lubuską Dywizją Kawalerii Pancernej w Żaganiu. Generał został dowódcą generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych, a na stanowisku dowódcy żagańskiej dywizji zastąpił go gen. bryg. Stanisław Czosnek.

Uroczystość związana z pożegnaniem gen. Miki odbyła się w piątek na pl. gen. Maczka w Żaganiu. Zgodnie z wojskowym ceremoniałem, odchodzący dowódca pożegnał się ze sztandarem jednostki i przekazał go następcy - poinformował PAP rzecznik Czarnej Dywizji mjr Artur Pinkowski.

W uroczystej zbiórce uczestniczyli polscy i amerykańscy żołnierze. Wśród gości byli także przedstawiciele władz wojewódzkich i lokalnych. Apel na placu Maczka poprzedziła msza św. w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

"Przez ostatnich kilka lat realizowaliśmy wspólnie wiele trudnych i odpowiedzialnych zadań w kraju i poza granicami państwa. Bywały chwile trudne, stresujące, wymagające szczególnego zaangażowania, pełnego poświęcenia i mobilizacji, które zawsze jednak dawały ogromną satysfakcję w momencie zrealizowania zadania. Kolejne wyzwania stawiane przed dywizją zawsze kończyły się sukcesem, a każdy następny dzień utwierdzał mnie w przekonaniu, że spotkałem tu żołnierzy z prawdziwą pasją, oddanych służbie, kompetentnych i zaangażowanych" - mówił gen. Mika.

Dodał, że służba w Czarnej Dywizji wzbogaciła go o kolejne doświadczenia, które pomagają mu w podejmowaniu ważnych decyzji.

"Ten osobisty kapitał nie dotyczy tylko sfery stricte technicznej, a przede wszystkim umiejętności pracy z ludźmi, korzystania z ich ogromnego potencjału, ale także rozumienia zawodowych ambicji i osobistych potrzeb, obiektywizmu w ocenie podwładnych, docenienia ich codziennego, żmudnego trudu" - dodał Mika.

Swojemu następcy życzył żołnierskiego szczęścia, zdrowia i satysfakcji z dowodzenia i kierowania tak profesjonalnym zespołem ludzi.

55-letni gen. Mika dowodził 11. Lubuską Dywizją Kawalerii Pancernej od lutego 2014 r. Wcześniej przez niecały rok był zastępcą dowódcy i szefem sztabu 12. Dywizji Zmechanizowanej w Szczecinie. Akt mianowania dowódcą generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych odebrał z rąk prezydenta Andrzeja Dudy 8 lutego br. Zastąpił gen. broni Mirosława Różańskiego, który w przeszłości także stał na czele żagańskiej dywizji.

Na nowego dowódcę Czarnej Dywizji szef MON Antoni Macierewicz wyznaczył gen. bryg. Stanisława Czosnka. Od grudnia zeszłego roku był on zastępcą dowódcy i szefem sztabu dywizji z Żagania. Wcześniej dowodził 1. Brygadą Pancerną w Warszawie-Wesołej.

11. Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej należy do najważniejszych związków taktycznych polskich sił zbrojnych. W jej strukturze znajdują się dwie brygady pancerne dysponującymi czołgami Leopard, wyposażona w nowoczesny sprzęt brygada zmechanizowana, dwa pułki – artylerii i przeciwlotniczy - oraz batalion dowodzenia.

Dowództwo i sztab Czarnej Dywizji znajdują się w Żaganiu, podobnie jak jedna z brygad pancernych. Pozostałe jednostki są rozmieszczone w garnizonach województwa lubuskiego i dolnośląskiego. Żołnierze lubuskiej dywizji należą do elity wojsk lądowych, wielu z nich ma za sobą misje poza granicami Polski.

Za sprawą stacjonujących w Żaganiu żołnierzy to 26-tysięczne miasto jest nazywane pancerną stolicą Polski.

POLECAMY

KOMENTARZE