Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Służba zdrowia

Chorzy na raka bez dostępu do nowych leków

AdobeStock
Resort zdrowia nie chce się zgodzić na sekwencyjne leczenie raka prostaty. Eksperci i pacjenci protestujš.

Chorzy na raka prostaty sš przekonani, że resort zdrowia ogranicza ich prawo do nowoczesnego leczenia. Ich zdaniem poszerzenie listy refundacyjnej o nowe substancje to fikcja, bo w praktyce mogš oni korzystać tylko z jednej z nich.

Chodzi o to, że pacjentów z rakiem prostaty odpornym na usunięcie, najpierw leczy się abirateronem. Gdy przestaje on działać, chorych zazwyczaj poddaje się serii naœwietlań. Gdy i to już nie pomaga, lekarze zazwyczaj aplikujš chorym lek o nazwie enzalutamid.

Oba te leki sš refundowane. Problem jednak w tym, że jeœli pacjentowi na jakimœ etapie leczenia podaje się jeden z nich, nie można podać drugiego. Nawet wtedy, gdy ten pierwszy przestaje już działać. Według ekspertów to wyłšcznie administracyjne ograniczenie dostępnoœci do leku, niemajšce nic wspólnego ze wskazaniami medycznymi.

– Dzwoniš do nas chorzy i skarżš się, że choć lekarze chętnie zapisujš im leki najnowszej generacji i stosujš je wymiennie, to nie mogš oni liczyć na refundację obu. Skutek jest taki, że za ten drugi lek muszš zapłacić od 8 do 14 tys. zł miesięcznie. Nie wszystkich na to stać – wyjaœnia Bogusław Olawski, przewodniczšcy Sekcji Prostaty Stowarzyszenia UroConti.

Mężczyzna opowiada, że 23 listopada 2017 roku pacjenci wystosowali do Ministerstwa Zdrowia pismo, w którym domagali się informacji o tym, dlaczego resort zdrowia zdecydował się na takie obostrzenia refundacyjne. – Wyjaœniono nam, że nie można tych leków stosować sekwencyjnie. Dodano, że jeœli pokażemy opinię lekarskš, która mówi coœ innego, wówczas resort jeszcze raz przyjrzy się zasadom refundacji – mówi Olawski.

Z obecnym stanowiskiem resortu zdrowia nie zgadza się dr Iwona Skoneczna, onkolog ze Szpitala Œwiętej Elżbiety i Centrum Onkologii w Warszawie, specjalizujšca się w leczeniu raka prostaty. – Nowe leki hormonalne: enzalutamid i abirateron sš dosyć podobne, ale nie takie same i istnieje grupa osób, która odnosi korzyœci z podania drugiego leku, jeœli pierwszy przestał działać. Kolejny problemem jest nadal ograniczony dostęp do nowych leków pacjentów przed chemioterapiš – wyjaœnia. – Aktualnie mamy do dyspozycji tylko abirateron i tylko dla pacjentów z mniej agresywnš postaciš raka (tzw. suma Gleasona do 7), podczas gdy do przerzutów dochodzi głównie u chorych z bardziej agresywnš formš nowotworu (tzw. suma Gleasona 8–10). U chorych, u których pojawiły się przerzuty, suma Gleasona nie ma już znaczenia i wszyscy powinni mieć dostęp do terapii wydłużajšcej życie.

Rak gruczołu krokowego jest drugim po raku płuc najczęœciej występujšcym nowotworem w Polsce. Szacuje się, że choruje na niego 15,5 proc. wszystkich mężczyzn, u których stwierdzono chorobę nowotworowš. Co roku lekarze stwierdzajš blisko 10 tys. nowych przypadków zachorowań.

Ryzyko zachorowania wzrasta wraz z wiekiem. Bardzo rzadko stwierdza się go u osób przed pięćdziesištkš. W większoœci na raka prostaty umierajš mężczyŸni, którzy ukończyli 80 lat.

Ministerstwo Zdrowia nie odpowiedziało nam we wtorek na nasze pytania dotyczšce ograniczeń stosowania leków najnowszej generacji, skutecznych w walce z rakiem prostaty.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL