Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Siatkówka

Nowy trener siatkarzy Vital Heynen: Dla jednych szarlatan, dla innych artysta

Vital Heynen z Niemcami zdobył bršz MŒ 2014
afp
Miał być Polak, jest Belg. Nowym trenerem reprezentacji siatkarzy został 48-letni Vital Heynen.

Po wielomiesięcznych oczekiwaniach działacze Polskiego Zwišzku Piłki Siatkowej (PZPS) zdecydowali, że następcš Ferdinando De Giorgiego będzie były szkoleniowiec reprezentacji Niemiec i Belgii.

Heynen był jedynym obcokrajowcem, który podjšł wyzwanie. W ostatniej fazie zostało ich trzech: obok Belga Andrzej Kowal, trener Resovii, i Piotr Gruszka, były kapitan reprezentacji Polski, dziœ szkoleniowiec GKS Katowice.

Jednomyœlnoœci w kierownictwie PZPS nie było do końca, ale wygrał faworyt. Obiecał, że w sztabie otoczy się Polakami, że tak jak Stéphane Antiga nauczy się języka polskiego. Być może jego asystentem będzie 32-letni Michał Mieszko Gogol, trener Espadonu Szczecin, który też był w gronie tych, którzy chcieli poprowadzić reprezentację.

Heynen nie miał wygórowanych żšdań finansowych, co nie było bez znaczenia. Ewentualne rozstanie z nim też nie będzie dla PZPS finansowo bolesne.

Belg ma doœwiadczenie z PlusLigi, prowadził zespół z Bydgoszczy i dobrze go tam wspominajš. Nic dziwnego, był bardzo skuteczny.

Największy sukces odniósł jednak z reprezentacjš Niemiec, zdobywajšc bršzowy medal mistrzostw œwiata 2014. W półfinale Niemcy przegrali z Polskš 1:3 po meczu, który był dla naszej drużyny jednym z najtrudniejszych. Ostatnio Heynen doprowadził Belgię do czwartego miejsca mistrzostw Europy rozgrywanych w Polsce, tak nieudanych dla naszych siatkarzy. W meczu o bršz Belgowie przegrali z Serbiš 2:3.

Heynen jest szkoleniowcem nietuzinkowym. Jedni nazywajš go szaleńcem, inni artystš, który nie znosi nudy i szokuje metodami treningowymi. Nigdy nie pracował z drużynami z najwyższej półki, więc obca jest mu presja wyniku. Siatkówka w Niemczech i w Polsce, jeœli chodzi o zainteresowanie, to dwa œwiaty. W Belgii też nikt nie oczekuje, że siatkarze zostanš mistrzami Europy. A u nas Heynen będzie musiał się z tym zmierzyć.

Jego poprzednik – Ferdinando De Giorgi – wytrwał zaledwie kilka miesięcy. Heynen też ma chyba œwiadomoœć, że wystarczy kilka porażek, by pożegnać się ze stanowiskiem.

Jest człowiekiem o kilku twarzach, z jednej strony awanturnik, z drugiej ekscentryk, ale tak naprawdę pasjonat. Kocha siatkówkę i gotów jest jej poœwięcić wiele. Dlatego nie zgodził się, by pracować tylko z reprezentacjš, co do tej pory było naczelnš zasadš PZPS. Dalej będzie trenerem niemieckiego VfB Friedrichshafen.

Ci, którzy oczekujš rewolucji w męskiej siatkówce, mogš być rozczarowani. Heynen łatwo nie zrezygnuje z tych, którzy mogš być mu potrzebni w osišgnięciu celu. A mierzy wysoko, z tegorocznych MŒ chce wrócić z medalem.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL