Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Siatkówka

ME siatkarek: Polska - Niemcy 3:2 (23:25, 25:15, 18:25, 25:23, 15:5)

PAP/EPA
Polskie siatkarki pokonały w Baku Niemki 3:2 (23:25, 25:15, 18:25, 25:23, 15:5) w pierwszym meczu grupy A mistrzostw Europy, które w pištek rozpoczęły się w Azerbejdżanie i Gruzji.

Malwina Smarzek okazała się bohaterkš polskiego zespołu w pierwszym meczu mistrzostw Europy. Debiutujšca w tej imprezie siatkarka Chemika Police zdobyła 36 punktów i walnie przyczyniła się do zwycięstwa nad Niemkami.

Biało-czerwone zaczęły spotkanie bardzo skoncentrowane i niezwykle skutecznie w bloku. Dwukrotnie zatrzymały Louisę Lippmann i prowadziły 5:1. Role szybko się odwróciły, a rywalki zdobyły pięć punktów z rzędu. Trener Jacek Nawrocki bardzo szybko wykorzystał przerwy na żšdanie, ale w końcu uwagi szkoleniowca dotarły do zawodniczek. Odrobiły straty, grały cierpliwie i wykorzystywały błędy przeciwniczek.

Polki prowadziły 21:19, ale finisz należał do Niemek. Najpierw Zuzanna Efimienko została zablokowana, a przy stanie 23:24 Patrycja Polak uderzyła piłkę w antenkę. W końcówce pierwszej partii w seniorskiej reprezentacji zadebiutowała Natalia Murek, córka znakomitego siatkarza Dawida Murka. 18-latka zdobyła nawet swój pierwszy punkt.

W następnej odsłonie nie zraziły się niepowodzeniem i wręcz zmiażdżyły przeciwniczki. Dominowały od pierwszych akcji – wygrywały 6:1, 8:3 i tylko przez moment Niemki mogły mieć nadzieję na inny scenariusz tej partii, bo zmniejszyły straty do czterech punktów. Nawrocki poprosił swoje zawodniczki do siebie i gra polskiego zespołu znów nabrała rumieńców. Skutecznoœciš w ataku imponowała Smarzek, a koleżanki sporo punktów dokładały zagrywkš i blokiem.

Jeszcze na poczštku trzeciego seta biało-czerwone grały na fali wznoszšcej, ale po pierwszej przerwie technicznej do głosu zaczęły dochodzić Niemki. Podopieczne Felixa Koslowskiego miały więcej atutów na skrzydłach, Jennifer Geerties i Lippmann omijały wysoki blok polskiej drużyny, a w końcówce grał już tylko jeden zespół.

W czwartym secie nieliczna już widownia w hali National Gymnastics Arena (mecz kończył się krótko przed północš lokalnego czasu) miała okazję przeżyć spore emocje. Po bardzo wyrównanym poczštku, niemieckie siatkarki wygrywały już 18:14 i wydawało się, że mogš powoli zapisywać sobie trzy punkty.

Wówczas ciężar gry na swoje barki ponownie wzięła Smarzek, do której Joanna Wołosz adresowała większoœć piłek. 21-letnia skrzydłowa w decydujšcych momentach tylko raz się pomyliła. Nie zwalniała ręki w ataku i to dzięki niej podopieczne Nawrockiego doprowadziły do tie-breaku.

W nim Smarzek pokazała, że mimo młodego wieku może być prawdziwš liderkš reprezentacji. Grała jak natchniona i z każdš kolejnš jej akcjš Niemki gasły w oczach. Wynik 15:5 wyraŸnie pokazuje, że w tej częœci spotkania walki już nie było.

Biało-czerwone w kolejnym meczu w sobotę zmierzš się z Węgierkami, które przegrały na inaugurację z Azerkami 0:3.

Polska - Niemcy 3:2 (23:25, 25:15, 18:25, 25:23, 15:5)


Polska: Joanna Wołosz, Agnieszka Kškolewska, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Patrycja Polak, Martyna Grajber, Malwina Smarzek, Agata Witkowska (libero) - Natalia Murek, Julia Twardowska, Aleksandra Krzos (libero).


Niemcy: Denise Hanke, Jennifer Pettke, Leonie Schwartmann, Maren Fromm, Jennifer Geerties, Louisa Lippmann, Lenka Durr (libero) - Jana-Franziska Poll, Irina Kemmsies, Lena Stigrot, Marie Schoelzel.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL