Memoriał Wagnera. Polska - Kanada 3:0

aktualizacja: 12.08.2017, 17:19

W swoim drugim meczu rozgrywanego w Krakowie siatkarskiego XV Memoriału Jerzego Huberta Wagnera Polska pokonała Kanadę 3:0 (36:34, 25:20, 26:24). W późniejszym sobotnim spotkaniu, które rozpocznie się o godzinie 18, Rosja zmierzy się z Francją.

Polska: Mateusz Bieniek, Fabian Drzyzga, Dawid Konarski, Bartosz Kurek, Bartłomiej Lemański, Michał Kubiak i Paweł Zatorski (libero) oraz Jakub Popiwczak (libero), Maciej Muzaj, Grzegorz Łomacz, Rafał Buszek.

Kanada: Tyker Sanders, Steven Marshall, Nicholas Hoag, Sharone Evans Vernon, Daniel Jansen Vandoorn, Lucas van Berkel i Blair Bann (libero) oraz Brett Walsh, Duquettie Bryan, Bradley Gunter, Arthur Szwarc.

W piątek Polacy przegrali 2:3 z Francji, natomiast Kanadyjczycy - prowadzeni przez byłego trenera biało-czerwonych Stephane’a Antigę - ulegli Rosji 1:3.

Memoriał Wagnera, który jest ostatnim sprawdzianem formy przed zaczynającymi się 24 sierpnia w Polsce mistrzostwami Europy, zostanie zakończony w niedzielę.

W porównaniu z sobotnim meczem z Francją trener polskiej reprezentacji Ferdinando De Giorgi dokonał jednej zmiany w składzie. Środkowego Łukasza Wiśniewskiego zastąpił Bartłomiej Lemański.

Biało-czerwoni zaczęli w dobrym stylu i szybko objęli prowadzenie 7:2, a potem 8:3. Po przerwie technicznej Kanadyjczycy zabrali się na odrabianie strat i na drugą schodzi przegrywając już tylko jednym punktem – 15:16. Od tego momentu trwała zacięta walka „punkt za punkt”. Set trwał aż 39 minut, a zakończył go skutecznym atakiem Dawid Konarski, który w tej partii zdobył dla biało-czerwonych dziesięć punktów i atakował na 69-procentowej skuteczności.

Drugiego seta lepiej zaczęli Kanadyjczycy, obejmując prowadzenie 6:2. Polacy jednak systematycznie odrabiali straty, a po dwóch blokach Konarskiego wyszli na prowadzenie 20:18. Trzy kolejne akcje przyniosły biało-czerwonym trzy punkty i tej przewagi już nie roztrwonili. W trzeciej partii znowu początkowo lepiej radzili sobie Kanadyjczycy. Polacy pierwsze prowadzenie 13:12 objęli po autowym ataku Bicolasa Hoaga. W końcówce było już 24:21 dla biało-czerwonych, rywale obronili jednak trzy setbole, ale po czwartym Michał Kubiak mocnym atakiem zakończył ten mecz.

Pierwszy turniej pamięci legendarnego trenera rozegrany został w 2003 roku w Olsztynie. Później siatkarze rywalizowali m.in. w Łodzi, Bydgoszczy, Katowicach i Zielonej Górze. Sześciokrotnie zwyciężyli Polacy, dwa razy Holendrzy i Rosjanie, a po jednym triumfie mają w dorobku zespoły Niemiec, Włoch, Brazylii i ostatnio Bułgarii. Przed rokiem impreza odbyła się także w Krakowie.

POLECAMY

KOMENTARZE