Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Siatkówka

World Grand Prix: Polska - Korea Południowa 1:3

PAP, Piotr Polak
Polskie siatkarki przegrały w Ostrowcu Œwiętokrzyskim z Koreš Południowš 1:3 (26:24, 23:25, 19:25, 24:26) w ostatnim meczu drugiego turnieju World Grand Prix drugiej dywizji. To pierwsza porażka podopiecznych Jacka Nawrockiego w tych rozgrywkach.

Koreanki przerwały serię pięciu zwycięstw polskiego zespołu i tym samym w drugiej dywizji WGP nie ma już zespołu bez porażki.

Gospodynie dobrze rozpoczęły spotkanie, dwa skuteczne bloki i dwie udane akcje sprawiły, że trener Koreanek Hong Sung Jin szybko poprosił o przerwę. Azjatki błyskawicznie odrobiły straty, a potem trwała niezwykle wyrównana walka. Żadnej z drużyn nie udało się uzyskać większej przewagi niż dwa punkty. W końcówce po ataku Patrycji Polak było 23:21, a po chwili biało-czerwone miały dwie piłki setowe.

Wówczas ciężar gry wzięła na siebie liderka koreańskiej reprezentacji Yeon Koung Kim, która doprowadziła do remisu. Trener Jacek Nawrocki poprosił o czas, rywalki zepsuły zagrywkę, a po chwili asem serwisowym popisała się Joanna Wołosz.

Wygrany w trudnych okolicznoœciach pierwszy set uskrzydlił polskie siatkarki. Z akcji na akcję rozkręcały się Malwina Smarzek i Berenika Tomsia, a rywalki były momentami bezradne. Gdy piłka po obronie Wołosz spadła na koniec boiska Koreanek, Polki prowadziły już 19:11 i wydawało się, że taka sytuacja może być tylko "gwoŸdziem do trumny" dla Azjatek. Tymczasem sytuacja na boisku zmieniła się diametralnie. Korea zdobyła szeœć punktów z rzędu, Nawrocki szybko wykorzystał dwie przerwy na żšdanie, ale niewiele to pomogło. Przy stanie 22:19 gospodynie znów się zacięły, nikt nie potrafił wzišć na siebie odpowiedzialnoœci w ataku. Koreanki dominowały już do końca partii i wyrównały stan pojedynku.

Fatalna końcówka pozostała w głowach polskich siatkarek, bo w następnych partiach nie potrafiły zagrać na miarę swoich możliwoœci. Trzeci set był bez historii i bez emocji. Od pierwszej przerwy technicznej Korea objęła kilkupunktowe prowadzenie i kontrolowała przebieg meczu.

W czwartym secie oba zespoły grały bardzo nierówno, ale to Azjatki, głównie za sprawš Yeon Koung Kim, dyktowały warunki. Gospodynie praktycznie cały czas goniły przeciwniczki, a gdy już na tablicy pojawiał się wynik remisowy, Koreanki znów "odskakiwały" na kilka punktów. Polki walczyły do końca. Przegrywały 18:22 i 21:24, ale zdołały jeszcze obronić trzy piłki meczowe. Ostatnie słowo należało do rywalek i niezawodnej Yeon Koung Kim.

We wczeœniejszym spotkaniu tej grupy Peru pokonało Argentynę 3:1 (25:18, 18:25, 25:23, 25:19). Turniej w Ostrowcu wygrały Koreanki (9 pkt) przed Polskš (6), Peru (3) i Argentynš (0).

Za tydzień biało-czerwone zagrajš w koreańskim Suwonie z gospodarzem turnieju, Kolumbiš i Kazachstanem.

Polska – Korea Płd. 1:3 (26:24, 23:25, 19:25, 24:26).


Polska: Joanna Wołosz, Agnieszka Kškolewska, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Martyna Grajber, Malwina Smarzek, Berenika Tomsia, Agata Witkowska (libero) – Patrycja Polak, Monika Bociek, Małgorzata Jasek.


Korea Płd.: Hye Seon Yeum, Hyo Jin Yang, Heejin Kim, Jeongah Park, Yeon Koung Kim, Su Ji Kim, Hae Ran Kim (libero) – Sooji Han, Miyoun Kim, Minkyoung Hwang, Yeongyeong Kim.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL