Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sędziowie i sšdy

Prezydencki projekt ustawy o SN jeszcze do komisji

Fotorzepa, Danuta Matłoch
Prezydencki projekt ustawy o Sšdzie Najwyższym, po œrodowej debacie w Sejmie ponownie trafił do komisji, która zaopiniuje złożone poprawki. Podczas II czytania projektu poprawki zgłosił zarówno klub PiS, jak i kluby opozycyjne, które ostro krytykowały zapisy prezydenckiej propozycji.

Omówieniem złożonych w II czytaniu poprawek zajmie się teraz sejmowa komisja sprawiedliwoœci i praw człowieka. Posiedzenie komisji - jak poinformowano na stronie Sejmu - zaplanowano jeszcze w œrodę około godz. 19.15.

Projektu ustawy o SN prezydenta Andrzeja Dudy zakłada m.in. badanie przez SN skarg nadzwyczajnych na prawomocne wyroki sšdów, w tym z ostatnich 20 lat; utworzenie w SN dwóch nowych izb, w tym Izby Dyscyplinarnej z udziałem ławników oraz przechodzenie sędziów SN w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia, z możliwoœciš przedłużania tego przez prezydenta.

W ubiegłym tygodniu nad projektem przez trzy dni pracowała komisja sprawiedliwoœci i praw człowieka. Opowiedziała się za pozytywnym zaopiniowaniem dla Sejmu całoœci projektu prezydenta ws. SN, wraz z przyjętymi poprawkami PiS. Komisja odrzucała poprawki zgłaszane przez opozycję, które będš ponowione jako wnioski mniejszoœci.

Sprawozdawca komisji Daniel Milewski (PiS) uzasadniajšc w œrodę odrzucenie poprawek opozycji zaznaczył, że "prace komisji miały na celu obronę integralnoœci projektu prezydenta". "Projekt to poczštek reformy wymiaru sprawiedliwoœci. Ta ustawa poważnie traktuje prawa obywateli" – ocenił.

Pełne poparcie dla projektu w imieniu PiS zapowiedział Stanisław Piotrowicz. "Wielokrotnie w dyskusji opozycja podnosi nieuprawnione zarzuty, jakoby zmierzamy do upolitycznienia sšdów. A popatrzmy, czy te sšdy dziœ nie sš upolitycznione i myœlę, że tak jak nigdy dotšd" - podkreœlił poseł PiS. "My chcemy apolitycznych sšdów" - powiedział. Jak dodał, klub PiS przedkłada "kilka poprawek do tego projektu". Nie powiedział o szczegółach tych poprawek.

Projekt - jako niekonstytucyjny i niszczšcy niezawisłoœć wymiaru sprawiedliwoœci - skrytykowali przedstawiciele opozycji. PO i Nowoczesna wniosły o odrzucenie projektu. Głosowanie przeciw projektowi zapowiedział PSL. Także klub Kukiz'15 zapowiedział, że nie będzie popierał projektu, jeœli PiS nie uwzględni ich poprawek. Przedstawiciele klubów opozycyjnych złożyli liczne poprawki m.in. zmieniajšce główne zapisy projektu.

"Chcecie przejšć SN, bo chcecie wprowadzić tam swoich sędziów; chcecie zrobić z niego jeszcze gorszš wycieraczkę, niż z Trybunału Konstytucyjnego, chcecie poniewierać wymiar sprawiedliwoœci, po to, żeby móc wydawać polityczne wyroki, żeby Izba Dyscyplinarna (SN-PAP) robiła to, co wy ustalicie sobie na Nowogrodzkiej" - mówił Robert Kropiwnicki (PO). Zaapelował jednoczeœnie do prezydenta Andrzeja Dudy o wycofanie projektów o sšdownictwie z Sejmu.

Barbara Dolniak (Nowoczesna) oceniła, że PiS zmienia ustrój państwa, omijajšc konstytucję. Jej zdaniem, ta ustawa też jš narusza. Dodała, że ustawa ma na celu głównie wprowadzić do SN nowych sędziów, a dotychczasowych - wysłać na "przysłowiowš emeryturę". "Projekt nie może się ostać" - mówiła.

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że w zmianach "nie chodzi o więcej sprawiedliwoœci", czy "więcej wpływu społeczeństwa na to, jak wyglšda wymiar sprawiedliwoœci". "Sprawiedliwoœć ma należeć i być dyktowana tylko według jednej partii, nie mam co do tego wštpliwoœci" - przekonywał.

"Uzależniliœcie się od władzy i nie wystarczyła (wam) prokuratura, służba cywilna, telewizja, służby specjalne, Trybunał Konstytucyjny. Dzisiaj domykacie układ i składacie ofiarę ze sprawiedliwoœci na ołtarzu partyjniactwa. (...) Po tych dwóch latach wam potrzeba leczenia od uzależnienia, uzależnienia od głodu władzy absolutnej" - powiedział Kosiniak-Kamysz zwracajšc się do posłów PiS.

Jerzy Jachnik (Kukiz'15) zapowiedział, że jego klub nie poprze projektu, jeœli nie zostanie w nim uwzględniony m.in. przepis, według którego skargę nadzwyczajnš będš mogły składać grupy 30 posłów lub 15 senatorów. Możliwoœć taka została wykreœlona z projektu przez komisję sprawiedliwoœci. Poseł zaznaczył też, że wygaszenie kadencji I prezes SN jest niezgodne z konstytucjš.

Po wystšpieniach klubowych o głos poprosili: prezydenccy ministrowie Paweł Mucha i Anna Surówka-Pasek, I prezes SN Małgorzata Gersdorf oraz Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Mucha odnoszšc się do wystšpień posłów opozycji powiedział, że nie będzie wycofania prezydenckich projektów ws. SN i KRS. Zapewnił, że sš one zgodne z konstytucjš, oczekiwane i potrzebne. Jak zaznaczył "ogromna większoœć społeczeństwa popiera przedłożenia prezydenta". "Spierajmy się na argumenty merytoryczne" – apelował.

"Opozycja utyskuje, że prezydencki projekt obniża wiek przejœcia w stan spoczynku sędziom SN, ale nikt nie pytał obywateli o zdanie, gdy wszystkim im podnoszono wiek emerytalny" - mówiła Surówka-Pasek.

W ocenie Gersdorf dzień œrodowego II czytania projektu o SN, to "chwila tragiczna" dla polskiego wymiaru sprawiedliwoœci i polskiego parlamentaryzmu. Jej zdaniem "w tej tak zwanej reformie, podobnie jak w reformie Trybunału Konstytucyjnego, nie chodzi o nic więcej, lecz wyłšcznie o wymianę kadr".

Gersdorf zaznaczyła, że "każdemu z obywateli RP przyjdzie wczeœniej, czy póŸniej zapłacić bardzo wysokš cenę za zniszczenie wymiaru sprawiedliwoœci". "Zmieniacie państwo ustrój Rzeczypospolitej nie majšc ku temu odpowiedniego mandatu społecznego. Robicie to rozmyœlnie, bezwzględnie, w sposób wyrachowany. Tempo i skala wymiany kadrowej służyć ma utrwaleniu tych zmian i uczynieniu ich trudnymi do odwrócenia. (...) Oby nie przyszło wam zmierzyć się z tš wersjš sprawiedliwoœci, którš w tej chwili serwujecie narodowi" - oœwiadczyła.

Bodnar oœwiadczył, że reforma sšdownictwa jest konieczna, ale – jak podkreœlił – "nie zaczynajšca się od niszczenia dorobku 100-lecia SN oraz największych tradycji naszej państwowoœci". "Aparat państwa każdego dnia roœnie w siłę, a obywatel jest coraz słabszy – ocenił. "Jedynš tarczš ochronnš pozostajš dla niego sšdy" – dodał. Zaznaczył, że obywatel potrzebuje pewnoœci, że będzie mógł się zwrócić o pomoc do sšdów. Podkreœlił, że sšdy muszš być niezależne od polityków – aby decydować np. o aresztach, stosowaniu podsłuchów lub orzekać o ważnoœci wyborów. "Nie mogš się obawiać pomruków władzy" – dodał Bodnar.

"Jedynie wolne i niezależne sšdy sš gwarancjš ochrony praw i wolnoœci obywatelskich, wolnych wyborów oraz wolnej Polski; z cała mocš chciałbym to podkreœlić" – mówił RPO.

Do zadania pytań w debacie zgłosiło się ponad 60 posłów. Posłowie opozycji krytykowali poszczególne zapisy projektu. Odpowiadajšc na zarzuty opozycji Mucha zaznaczył m.in., że regulacje zawarte w projekcie wynikajš m.in. z sumy doœwiadczeń Biura Pomocy Prawnej w Kancelarii Prezydenta. "Duża częœć spraw tam rozpatrywanych odnosi się do wadliwego funkcjonowania sšdów" - wskazał.

Prezydent złożył projekt o SN - oraz projekt nowelizacji przepisów o KRS - w końcu wrzeœnia br. W lipcu zawetował nowš ustawę o SN i nowelę ustawy o KRS, wytykajšc im m.in. częœciowš niekonstytucyjnoœć. Zapowiedział wtedy, że w dwa miesišce przedstawi własne projekty. Uzasadniajšc weto, Duda wskazał że "wpływ Ministra Sprawiedliwoœci-Prokuratora Generalnego na działalnoœć SN byłby ogromny; uprawniona jest obawa przed zagrożeniem dla niezależnoœci tego sšdu i jego autorytetu w społeczeństwie". Przez kilka tygodni ws. prezydenckich projektów o SN i KRS trwały rozmowy między przedstawicielami PiS i Andrzeja Dudy. Były też spotkania prezydenta i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL