Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sędziowie i sšdy

SN odmówił odpowiedzi na pytanie prawne ws. umocowania Julii Przyłębskiej jako prezesa TK.

Sędziowie, od lewej: Dawid Mišsik, Maciej Pacuda i Krzysztof Staryk podczas rozprawy przed SN. Sšd Najwyższy rozpoznał pytanie prawne dotyczšce kompetencji sšdów powszechnych do oceny umocowania osoby powołanej na stanowisko prezesa TK do dokonywania czynnoœci w postępowaniu cywilnym.
PAP/Paweł Supernak
Sšd Najwyższy odmówił we wtorek odpowiedzi na pytanie prawne ws. "umocowania" sędzi Julii Przyłębskiej jako prezesa Trybunału Konstytucyjnego w procesie cywilnym. Prezes TK, niezależnie kto nim jest, nie ma zdolnoœci sšdowej - uzasadnił swš decyzję SN.

SN odmówił we wtorek odpowiedzi na pytanie prawne Sšdu Apelacyjnego w Warszawie ws. umocowania sędzi Julii Przyłębskiej jako prezesa TK w procesie cywilnym.

Zażalenie Rzeplińskiego

Trzech sędziów SN zbadało we wtorek, na rozprawie pytanie prawne ws. umocowania sędzi Przyłębskiej "do dokonywania czynnoœci za prezesa TK, jako stronę albo uczestnika postępowania cywilnego". Sprawa miała swój poczštek, gdy Rzepliński - jako ówczesny prezes TK - wniósł w 2016 r. o udzielenie przez sšd, w myœl prawa cywilnego, tzw. zabezpieczenia pozwu poprzez nakazanie sędziom TK, wybranym przez Sejm w grudniu 2015 r. (Mariuszowi Muszyńskiemu, Henrykowi Ciochowi i Lechowi Morawskiemu) powstrzymania się od orzekania w TK - do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia zapowiadanego pozwu.

W listopadzie ub.r. Sšd Okręgowy w Warszawie odrzucił wniosek, wskazujšc na niedopuszczalnoœć drogi sšdowej. Rzepliński zażalił się do SA. 19 grudnia ub.r., przed rozpoznaniem zażalenia, upłynęła jego kadencja w TK, a 21 grudnia prezydent Andrzej Duda powołał sędzię Przyłębskš na prezesa TK. 11 stycznia br. złożyła ona oœwiadczenie o wycofaniu zażalenia Rzeplińskiego. Jego pełnomocnicy kwestionowali w SA skutecznoœć tej czynnoœci i podważali jej pełnomocnictwo w tym procesie, wskazujšc na naruszenie przepisów przy powołaniu jej na prezesa. W zwišzku z tym SA w lutym br. zadał z urzędu pytanie prawne SN.

Tu nie chodzi o umocowanie

"Trzeba stwierdzić, że rozstrzygnięciem sprawy, tej sprawy, w której przedmiotem był wniosek o zabezpieczenie, w ogóle nie jest kwestia czy prezes TK został właœciwie, czy niewłaœciwie powołany, tylko czy posiada zdolnoœć sšdowš" - mówił we wtorkowym uzasadnieniu decyzji SN sędzia Maciej Pacuda.

Jak podkreœlił, jeœli prezes TK "nie ma takiej zdolnoœci", to bez względu na to, kto pełni ten urzšd - i jak został powołany - to "i tak zachodzi w odniesieniu do takiej osoby negatywna przesłanka procesowa, która musi powodować odrzucenie wniosku". "Trzeba stwierdzić kategorycznie, że prezes TK nie ma zdolnoœci sšdowej, i to w sposób oczywisty" - podkreœlił SN. Dodał, że zdolnoœć takš majš albo osoby fizyczne, albo osoby prawne, albo "jednostki organizacyjne, którym ta zdolnoœć została przyznana na podstawie ustawy".

Sędzia Pacuda zaznaczył w tym kontekœcie, że prezes TK takich uprawnień nie ma, bo nie jest wymieniony jako organ o zdolnoœci sšdowej w żadnym z przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, takiej zdolnoœci nie nadajš mu też przepisy o Trybunale.

Dlatego trzeba - według SN - uznać, że rozstrzygnięcie Sšdu Okręgowego w Warszawie odrzucajšce wniosek Rzeplińskiego było prawidłowe.

Czy to unik? Rzecznik SN wyjaœnia

Sšd Najwyższy odmówił odpowiedzi na pytanie prawne ws. umocowania Julii Przyłębskiej, bo nie zostały spełnione warunki prawne jej udzielenia - powiedział dziennikarzom po wtorkowej rozprawie rzecznik SN sędzia Michał Laskowski.

Pytany, czy jest to "unik" SN, sędzia Laskowski odparł, że SN "orzeka w oparciu o przepisy prawa i nie może stosować różnych reguł w odniesieniu do różnych postępowań" oraz "dba o ład prawny".

"SN uznał, że w tej sprawie prezes TK nie mógł zainicjować takiego postępowania, jakie się toczyło" - powiedział Laskowski. Podkreœlił, że wniosek Rzeplińskiego powinien być odrzucony przez sšdy, bo żaden prezes TK nie ma "zdolnoœci procesowej, a to postępowanie nie może się toczyć". "Tym samym odpowiadanie na pytanie, obojętnie, w jakim kierunku, nie ma znaczenia dla sprawy” – oœwiadczył.

Zaznaczył, że poniedziałkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego (który orzekł niejednogłoœnie z wniosku posłów PiS, że sšdy, w tym SN, w trybie cywilnym nie mogš badać prawidłowoœci powołania prezesa TK oraz wyboru sędziów TK przez Sejm) wišzałby SN, gdyby uznał on, że sš warunki do udzielenia odpowiedzi. "Skoro warunków nie ma, to to wczorajsze orzeczenie nie ma znaczenia dla dzisiejszego rozstrzygnięcia" - oœwiadczył sędzia. Według niego, teraz Sšd Apelacyjny w Warszawie powinien utrzymać orzeczenie sšdu okręgowego o odrzuceniu wniosku Rzeplińskiego.

Mec. Nowosielski: Dziœ poległa konstytucja

"Wygrała sprawiedliwoœć proceduralna" - powiedział dziennikarzom pełnomocnik Rzeplińskiego mec. Roman Nowosielski, według którego "SN niestety uciekł w kruczki prawne, zamiast podjšć bardzo zdecydowane działania". Dodał, że decyzja SN pokazuje, iż "polski system prawa jest nieszczelny". "SN pokazał absurd niekontrolowanej władzy" – zaznaczył. "Dziœ poległa konstytucja" - ocenił.

Według Nowosielskiego, "zdolnoœć sšdowa przysługuje osobie fizycznej piastujšcej urzšd" i tak to było ujęte we wniosku Rzeplińskiego do SO. Powiedział, że RPO ma takš zdolnoœć sšdowš i może wystšpić do sšdu "by skontrolować wybór pani Przyłębskiej".

 

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL