Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sędziowie i sšdy

Piebiak o noweli USP: będzie szybciej, ale przede wszystkim bardziej sprawiedliwie

Łukasz Piebiak
materiały prasowe
Oczekuję, że sprawy w sšdach będš toczyć się szybciej, będš przydzielane sędziom bardziej sprawiedliwie, a sšdy będš administrowane przez prezesów, którzy będš sprawnymi menadżerami - mówi PAP o wchodzšcych w życie zmianach wiceminister sprawiedliwoœci Łukasz Piebiak.

W sobotę wchodzi w życie nowela Prawa o ustroju sšdów powszechnych, która m.in. zwiększa uprawnienia ministra sprawiedliwoœci przy powoływaniu i odwoływaniu prezesów sšdów oraz wprowadza zasadę losowego przydziału spraw sędziom i równego ich obcišżenia.

"Zmiana służy przed wszystkim urealnieniu nadzoru ministra sprawiedliwoœci nad sšdownictwem powszechnym, który dotychczas poprzez obowišzek zasięgania opinii organów sšdów i Krajowej Rady Sšdownictwa tak naprawdę ponosił odpowiedzialnoœć za to, jak sšdownictwo funkcjonuje. Częstokroć nie miał wpływu na najważniejsze decyzje - bo decyzje personalne - a to od prezesa w dużej mierze zależy, czy sšd działa dobrze, czy Ÿle" - powiedział PAP Piebiak.

Zaznaczył, że MS ma dobre rozeznanie, którzy prezesi dobrze zarzšdzajš sšdami, a którzy się nie sprawdzajš. "Rola prezesa jest œciœle administracyjna, a odwołany prezes wróci do swojego sšdu, do orzekania w stu procentach" - podkreœlił. Za "nieracjonalne" uznał odwołanie wszystkich prezesów sšdów powszechnych w Polsce (na co formalnie ustawa pozwala - PAP), bo - jak zaznaczył - "wielu prezesów doskonale sobie radzi i nie ma powodu, by ich odwoływać". "Działanie ministerstwa będzie tu punktowe" - zapowiedział.

Piebiak oœwiadczył, że nowela "wreszcie wprowadza standard zachodni, czyli takie ukształtowanie systemu rozdzielania spraw między sędziów, by był on niezależny od woli kogokolwiek, czy będzie to minister, prezes sšdu czy przewodniczšcy wydziału - o tym powinien decydować los". "Kończymy prace nad systemem informatycznym, który zapewni tę losowoœć. Nikt nie będzie miał do tego systemu dostępu; on będzie rozdzielał sprawy pomiędzy sędziów, którzy sš aktualnie dostępni" - powiedział.

Wiceszef MS przyznał, że system nie zacznie działać wraz z wejœciem noweli w życie - zastrzegł, że nie stawia ona takiego wymogu. "Chcemy by było to jak najszybciej, ale na pewno nie przedłożymy szybkoœci nad jakoœć" - zapowiedział. "Jak już zakończymy prace, musimy ten system jeszcze przetestować, bo to zbyt poważna sprawa" - dodał. "Zakładam, że jesieniš powinien działać; w najgorszym scenariuszu od 1 stycznia 2018 r." - powiedział Piebiak.

Innym novum jest zapis, że sędziš sšdu apelacyjnego będzie mógł zostać sędzia sšdu rejonowego lub prokurator - pod warunkiem 10 lat stażu pracy. "+Na dziœ+ sędzia SR może zostać powołany do Sšdu Najwyższego, a nie może do SA. Brak takiej możliwoœci należy traktować w kategoriach absurdu" - ocenił wiceminister. Zaznaczył, że "pewnie nie będš to częste przypadki". "Czasem było tak, że wybitni sędziowie latami tkwili w sšdach rejonowych. Takie były decyzje KRS" - dodał.

Wiceminister oczekuje, że dzięki noweli sprawy w sšdach będš toczyć się szybciej. Ma temu służyć - jak powiedział - m.in. wprowadzenie zasady niezmiennoœci składu orzekajšcego, nawet przy przejœciu danego sędziego do innego sšdu.

Losowy system przydzielania spraw nazwał sprawiedliwym - i dla obywateli, i dla samych sędziów - "aby nie było tak, że jedni majš więcej pracy, a inni mniej".

Dla Piebiaka istotne będš też zmiany personalne. "Były przypadki, że osoby, które absolutnie nie powinny pełnić eksponowanych funkcji w administracji sšdowej - zwłaszcza prezesa - pełniły je, bo KRS nie godziła się na ich odwołanie" - powiedział. Przywołał przykład sędziego płk. Piotra Raczkowskiego, którego - dodał - "próbowało odwołać już kilku ministrów i żadnemu nie udało się tego zrobić". "Takie przypadki, po wejœciu ustawy w życie, nie będš tolerowane" - oœwiadczył.

Wiceminister ma nadzieję, że dzięki zmianom wzroœnie zaufanie obywateli do sšdów.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL