PK: sędzia odpowie za sfałszowanie protokołu rozprawy

aktualizacja: 05.05.2017, 11:09
Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Po skutecznym zażaleniu prokuratora do Sądu Najwyższego sędzia odpowie za sfałszowanie protokołu rozprawy.

REDAKCJA POLECA

Sąd Najwyższy Sąd Dyscyplinarny podjął uchwałę o zezwoleniu na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Rejonowego w Chełmie - A. C. Sąd Najwyższy Sąd Dyscyplinarny zawiesił jednocześnie sędzię w czynnościach służbowych i pozbawił ją 50 proc. wynagrodzenia.

Błędne orzeczenie Sądu

Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego Sądu Dyscyplinarnego na skutek zażalenia złożonego przez prokuratora Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Zaskarżył on uchwałę Sądu Apelacyjnego w Lublinie Sądu Dyscyplinarnego. W uchwale tej Sąd nie zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Rejonowego w Chełmie - A. C.

W uzasadnieniu uchwały Sąd wskazał, że w przypadku sędziego twierdzenie, że dopuścił się czynu wypełniającego znamiona przestępstwa, z uwagi na znaczenie ustrojowe immunitetu sędziowskiego, wymaga wyższego niż zwykle prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa. W ocenie Sądu dla uwzględnienia wniosku o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego nie jest wystarczające występowanie w sprawie prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa. Niezbędne jest stwierdzenie, że całość zgromadzonego materiału dowodowego w żadnym razie nie uzasadnia przekonaniu o niedostatku dowodów popełnienia przestępstwa. W uzasadnieniu uchwały Sąd Apelacyjny w Lublinie Sąd Dyscyplinarny podkreślił, że dla uwzględnienia wniosku o wydanie uchwały zezwalającej na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej niezbędne jest stwierdzenie występowania wyższego, aniżeli przyjmowany w toku postępowania karnego, stopnia prawdopodobieństwa popełnienia przez sędziego przestępstwa.

Skuteczne zażalenie prokuratora

Z uchwałą Sądu Apelacyjnego w Lublinie Sądu Dyscyplinarnego nie zgodził się prokurator Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej i zaskarżył ją do Sądu Najwyższego Sądu Dyscyplinarnego.

W zażaleniu prokurator zarzucił między innymi, że Sąd Apelacyjny w Lublinie Sąd Dyscyplinarny wybiórczo ocenił zgromadzony materiał dowodowy i wybrał tylko te jego elementy, które były korzystne dla obwinionej sędzi i przystawały do przyjętej przez nią linii obrony, a pominął te, które prowadzą do oceny przeciwnej.

W ocenie prokuratury oparcie rozstrzygnięcia jedynie na części ujawnionych w postępowaniu okoliczności faktycznych, doprowadziło do obrazy przez Sąd Apelacyjny - Sąd Dyscyplinarny procedury karnej (art. 92 i 410 kodeksu postępowania karnego), co miało wpływ na treść orzeczenia. W swoim zażaleniu prokurator podkreślił, że na sędzi, z racji sprawowanej funkcji i pozycji społecznej, ciążą szczególne obowiązki i wyjątkowa odpowiedzialność, znacznie większa od przeciętnego obywatela. Powinna ona stać na straży praworządności i swym postępowaniem dawać świadectwo poszanowania reguł określonych przez prawo. Jedną z nich jest gwarancja rzetelnego procesu karnego i poszanowanie praw jego uczestników. Dowolne i sprzeczne z rzeczywistym stanem rzeczy kształtowanie protokołu rozprawy nie daje tej gwarancji.

Sądu Najwyższego Sądu Dyscyplinarnego w pełni podzielił argumenty przedstawione przez prokuratora i zezwalając na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Rejonowego w Chełmie - A. C., zmienił uchwałę Sądu Apelacyjnego w Lublinie Sądu Dyscyplinarnego.

Co zarzuca się sędzi

Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej skierował wniosek o podjęcie uchwały o zezwoleniu na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Rejonowego w Chełmie – A. C. za dwa czyny wypełniające znamiona przestępstwa z art. 271 par. 1 kodeksu karnego i z art. 18 par. 2 kodeksu karnego w związku z art. 271 par. 1 kodeksu karnego.

Pierwszy z tych czynów polegał na poświadczeniu nieprawdy w protokole z rozprawy karnej co do okoliczności mającej znaczenie prawne. W treści tego protokołu sędzia A. C. wpisała, że na rozprawie, w obecności stron postępowania, zostało ogłoszone postanowienie o umorzeniu postępowania i pouczyła strony o terminie i sposobie zaskarżenia tego orzeczenia. W rzeczywistości orzeczenie to nie zostało ogłoszone na tej rozprawie. W konsekwencji sędzia pozbawiła oskarżyciela publicznego i oskarżyciela posiłkowego możliwości zaskarżenia postanowienia o umorzeniu postępowania.

Drugi z tych czynów polegał na nakłonieniu protokolanta sądowego do poświadczenia nieprawdy w tym samym protokole z rozprawy karnej.

POLECAMY

KOMENTARZE