Postępowanie dyscyplinarne wobec wiceprezesa sądu w Żyrardowie

aktualizacja: 17.03.2017, 17:45
Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Zastępca rzecznika dyscyplinarnego Sądu Okręgowego w Płocku (Mazowieckie) wydał w piątek decyzję o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec wiceprezesa Sądu Rejonowego w Żyrardowie oraz o przedstawieniu mu zarzutu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego.

REDAKCJA POLECA
16.03.2017
MS żąda czynności dyscyplinarnych wobec wiceprezesa sądu w Żyrardowie
Kariera.pl
Menedżer nie musi być wiecznie lojalny wobec dawnej firmy
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Sprawa dotyczy podejrzenia kradzieży przez sędziego Mirosława T. 50 zł należących do jednej z klientek stacji paliw w miejscowości Wężyki (Mazowieckie). Sędzia miał zabrać położony na ladę przez kobietę banknot gdy ta na chwilę odwróciła się. Do zdarzenia doszło 3 marca. Dochodzenie w sprawie wszczęła Komenda Powiatowa Policji w Sochaczewie. Jak podawała TVP Info, sam sędzia, w nierejestrowanej kamerą rozmowie z reporterem stacji tłumaczył, że cała sprawa to nie kradzież, lecz fatalna pomyłka.

Mirosław T. to wiceprezes Sądu Rejonowego w Żyrardowie, który podlega Sądowi Okręgowemu w Płocku. W minioną środę minister sprawiedliwości zdecydował o odsunięciu sędziego Mirosława T. od obowiązków służbowych i jednocześnie zażądał podjęcia wobec niego czynności dyscyplinarnych.

"Zastępca rzecznika dyscyplinarnego wydał w dniu dzisiejszym postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego i przedstawieniu sędziemu zarzutu podejrzenia popełnienia deliktu dyscyplinarnego" - powiedziała w piątek PAP rzeczniczka płockiego Sądu Okręgowego Iwona Wiśniewska-Bartoszewska. Dodała, że decyzja zastępcy rzecznika dyscyplinarnego to wynik wstępnych czynności wyjaśniających prowadzonych w sprawie.

W piątek zastępca rzecznika dyscyplinarnego płockiego Sądu Okręgowego przesłuchiwał w charakterze świadków osoby, które wraz z sędzią Mirosławem T. podróżowały 3 marca tym samym samochodem. "Na poniedziałek, po zapoznaniu z zarzutem, wyznaczony jest termin złożenia wyjaśnień przez samego sędziego" – dodała Wiśniewska-Bartoszewska.

Jak wyjaśniła, dalsze czynności w sprawie mogą skutkować albo decyzją o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego, albo skierowaniem wniosku o ukaranie sędziego do sadu dyscyplinarnego. Dla okręgu płockiego, w I instancji, jest to Sąd Apelacyjny w Łodzi. Od wyroku sądu I instancji można się odwołać do Sądu Najwyższego.

Informacja o podejrzeniu popełnienia wykroczenia przez sędziego Mirosława T., które miało polegać na kradzieży 50 zł, do płockiego Sądu Okręgowego trafiła w poniedziałek. Wtedy też policja przekazała tam zgromadzone w sprawie materiały dowodowe, w tym zapis monitoringu ze stacji paliw. Następnie kolegium płockiego sądu podjęło uchwałę o przekazaniu sprawy do zastępcy rzecznika dyscyplinarnego – w minioną środę wysłuchał on wyjaśnień sędziego Mirosława T., w ramach wstępnego etapu rozpoznania okoliczności zdarzenia.

Odpowiedzialność sędziego za przestępstwo jest możliwa po uchyleniu mu immunitetu - wówczas prokuratura może stawiać zarzuty karne. Ewentualny zarzut kradzieży 50 zł - z uwagi na wysokość tej kwoty - oznaczałby odpowiedzialność za wykroczenie. Zgodnie z przepisami Prawa o ustroju sądów powszechnych za wykroczenia sędzia może odpowiadać tylko dyscyplinarnie.

Według tych regulacji, jeżeli "sędziego zatrzymano z powodu schwytania na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa umyślnego albo jeżeli ze względu na rodzaj czynu dokonanego przez sędziego powaga sądu lub istotne interesy służby wymagają natychmiastowego odsunięcia go od wykonywania obowiązków służbowych" minister sprawiedliwości może zarządzić "natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych sędziego aż do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny, nie dłużej niż na miesiąc".

POLECAMY

KOMENTARZE