Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca ws. nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS

aktualizacja: 09.03.2016, 17:15
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca ws. nowelizacji ustawy o TK ...
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca ws. nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS
Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Kilkanaście zapisów nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS jest niekonstytucyjnych - orzekł w środę niejednogłośnie Trybunał Konstytucyjny. Uznał też, że cała nowela jest sprzeczna m.in. z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji.

REDAKCJA POLECA
03.04.2016
Co z tym ślubowaniem sędziów TK
22.03.2016
Czy premier Beata Szydło powinna opublikować wyrok TK z 9 marca 2016 r.
18.03.2016
RPO pisze do Prezesa RCL ws. publikacji wyroku TK z 9 marca 2016 roku
16.03.2016
Tomasz Pietryga: Cień Bismarcka nad Trybunałem
14.03.2016
Stanowisko KRS w sprawie wypowiedzi po wyroku TK
14.03.2016
Stanowisko Iustitii ws. publikacji wyroku TK
11.03.2016
Komisja Wenecka opublikowała opinię na temat Trybunału Konstytucyjnego
11.03.2016
Wiceprezes TK liczy na szybkie wykrycie sprawców przecieku
10.03.2016
Schetyna: Kaczyński wytoczył wojnę
10.03.2016
PiS: Zawiadomienie do PG po doniesieniach, że projekt orzecznia TK miał być konsultowany z PO
10.03.2016
Wyrok musi być wydany po tajnej naradzie, po rozprawie
10.03.2016
Krajowa Rada Sądownictwa apeluje w sprawie wyroku TK
10.03.2016
Niemcy o TK: PiS chce autorytarnego panowania
09.03.2016
Wyciekł projekt orzeczenia Trybunału
09.03.2016
Ziobro: dzisiejsze orzeczenie TK nie ma mocy prawnej
09.03.2016
Rzecznik rządu: nie możemy opublikować komunikatu TK
09.03.2016
Przegrana PiS w Trybunale
09.03.2016
Wojna o Trybunał Konstytucyjny może się skończyć katastrofą
08.03.2016
Trybunał Konstytucyjny badał ustawę o TK
08.03.2016
PiS: orzeczenie TK będzie nieważne
08.03.2016
Spór o TK: Jak nie orzekać, żeby orzekać
08.03.2016
Sytuacja prawna wokół Trybunału Konstytucyjnego
08.03.2016
Rozprawa w Trybunale Konstytucyjnym jak gra do jednej bramki
07.03.2016
Bogusław Chrabota o TK: czas na pozytywny sygnał

TK: kilkanaście zapisów - niekonstytucyjnych

12-osobowy skład TK zakwestionował m.in. określenie pełnego składu jako co najmniej 13 sędziów; wymóg większości 2/3 głosów dla jego orzeczeń; nakaz rozpatrywania wniosków przez TK według kolejności wpływu; wydłużenie terminów rozpatrywania spraw przez TK; możliwość wygaszania mandatu sędziego TK przez Sejm oraz brak w noweli vacatio legis.

Według TK nowela uniemożliwiła TK "rzetelne i sprawne działanie" i ingerowała w jego niezależność. TK odrzucił zarzut, że rozstrzygał we własnej sprawie, bo nie ma innego organu, który by to zbadał.

TK nie uznał zaś za niekonstytucyjny trybu uchwalenia noweli. Uznał, że nowela jest zgodna z art. 186 konstytucji.

Zdania odrębne do wyroku złożyli sędziowie TK Julia Przyłębska i Piotr Pszczółkowski (wybrani w grudniu ub.r. przez obecny Sejm).

Ziobro: dzisiejsze orzeczenie TK nie ma mocy prawnej

O uznanie niekonstytucyjności noweli wnieśli posłowie PO, posłowie Nowoczesnej i PSL oraz RPO, I prezes SN i KRS. We wtorek 12-osobowy skład TK przez cały dzień słuchał skarżących, którym zadawał też pytania. W TK nie stawił się nikt z Sejmu, Rady Ministrów i Prokuratora Generalnego. Według nich sprawa powinna być rozpoznana - tak jak stanowi nowela - w składzie 13-osobowym i według kolejności wpływu. TK oddalił wniosek prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o odroczenie rozprawy.

Premier Beata Szydło mówiła we wtorek, że jej obowiązkiem jest publikowanie w Dzienniku Ustaw tych orzeczeń TK, które podjęto na mocy obowiązującego prawa. "W związku z czym nie mogę łamać konstytucji, nie mogę takiego dokumentu publikować" - dodała. Politycy PiS uważają, że zebranie się TK w12-osobowym składzie oznacza, że orzeczenie będzie nieważne. Według rządu jakakolwiek decyzja nie będzie orzeczeniem w myśl obowiązującego prawa, a rozprawa to tylko "spotkanie sędziów".

Ograniczenie możliwości funkcjonowania TK naruszeniem istoty ustroju

Drastyczne ograniczenie możliwości rzetelnego i niezależnego funkcjonowania TK oznacza naruszenie istoty ustroju Rzeczypospolitej i nie może być tolerowane - powiedział sędzia Stanisław Biernat w uzasadnieniu środowego wyroku TK.

Sędzia Biernat podkreślił, że "nie trzeba nikogo przekonywać, że rozstrzygana sprawa ma doniosłe znaczenie i wielką wagę". "Naród, czyli suweren, przyjął konstytucję w 1997 r., która wyznacza podstawowe wartości, wolności i prawa jednostek oraz gwarancje ich ochrony, a także normuje organizację i kompetencje władz, a także relacje między władzami oparte na zasadzie podziału, równowagi i współdziałania władz" - przypomniał.

"Władza ustawodawcza jest demokratycznie legitymowana do tworzenia prawa, ale jest zobowiązana czynić to w granicach konstytucji. Gwarantem przestrzegania konstytucji przez władzę ustawodawczą jest Trybunał Konstytucyjny" - podkreślił.

"Trybunał zatem jest niezbędnym składnikiem ustroju demokracji konstytucyjnej w Polsce" - mówił sędzia. Dodał, że jego podstawową funkcją jest czuwanie nad konstytucyjnym ładem państwa.

"Nie jest dopuszczalne pozbawienie, albo zastępowanie Trybunału w tej roli. Drastyczne ograniczenie możliwości rzetelnego i niezależnego funkcjonowania TK oznacza naruszenie istoty ustroju Rzeczypospolitej i nie może być tolerowane" - zaznaczył sędzia Biernat.

Jak ocenił "sytuacja określana w publicystyce jako sparaliżowanie, czy unieruchomienie Trybunału jest niestety nieodległa od prawdy, powoduje, że naruszone zostały podstawowe pryncypia ustrojowe", czyli - jak dodał - zasada państwa prawa, podziału władz, niezależności władzy sądowniczej i ochrony praw i wolności jednostek.

- Sejm naruszył zasady legislacji, m.in. tempem pracy przy noweli i nieopiniowaniem projektu przez właściwe organy - podkreślił sędzia Biernat w uzasadnieniu.

Sędziowie TK mogą odmówić stosowania przepisu ustawy

Sędziowie TK są niezawiśli, mogą odmówić zastosowania przepisu ustawy lub zastosować ją z wyłączeniem niektórych przepisów - mówił w uzasadnieniu wyroku TK sędzia sprawozdawca Stanisław Biernat. Niedopuszczalne, by przepis były jednocześnie podstawą i przedmiotem orzekania - zaznaczył.

Biernat w uzasadnieniu wyroku przypomniał, że zgodnie z konstytucją sędziowie TK w sprawowaniu funkcji są niezawiśli i podlegają tylko konstytucji.

TK przyjął za podstawę stosowania w tej sprawie bezpośrednio przepisy konstytucji oraz ustawę o TK w brzmieniu nadanym przez nowelizację, ale z wyłączeniem jej niektórych przepisów - powiedział Biernat.

Wyjaśnił, że wyłączone przepisy nowelizacji to te, które zostały zaskarżone, dotyczące trybu postępowania przed Trybunałem, i mogły mieć zastosowanie w tej sprawie.

"Nie jest bowiem dopuszczalne, aby te same przepisy były jednocześnie podstawą i przedmiotem orzekania" - zaznaczył sprawozdawca. Sama w sobie taka decyzja nie wzrusza domniemania ich konstytucyjności, dopóki przed TK nie zostanie udowodnione, że jest inaczej.

W konstytucji nie ma trybu kontroli orzeczeń TK

Konstytucja nie przewiduje żadnego trybu kontroli, czy też wzruszenia orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego z uwagi na wady proceduralne – mówił w uzasadnieniu środowego wyroku wiceprezes TK Stanisław Biernat.

"Ani sam Trybunał ani żaden organ zewnętrzny nie może uchylić ani zmienić kończącego postępowanie orzeczenia wydanego przez skład orzekający Trybunału, nawet jeżeli to orzeczenie zostało wydane na podstawie przepisów, które później zostały ocenione jako niezgodne z konstytucją" – wskazał sędzia Biernat.

Jak podkreślił, nie jest dopuszczalne odpowiednie zastosowanie do wyroków Trybunału Konstytucyjnego przepisów procedury cywilnej o trybie stwierdzania nieważności postępowania.

"Ze względu na nieodwracalność wad proceduralnych wyroków Trybunału jest istotne, by wszelkie ewentualne wątpliwości konstytucyjne odnośnie do podstaw jego orzekania zostały wyjaśnione zanim przepisy zostaną stosowane" - dodał Biernat uznając, że w tym sensie środowe orzeczenie "jest wydawane w sytuacji nadzwyczajnej, jest ono niezbędne dla przełamania wątpliwości dotyczących ustawy o Trybunale Konstytucyjnym"

Nie można działać wg przepisów budzących wątpliwość

Trybunał nie może działać, w tym orzekać, na podstawie przepisów budzących istotne wątpliwości pod względem zgodności z konstytucją - mówił, uzasadniając środowy wyrok, wiceprezes TK prof. Stanisław Biernat.

Biernat zaznaczył, że ocena zgodności z konstytucją ustawy regulującej tryb postępowania przed Trybunałem "powinna mieć charakter priorytetowy" - dlatego została rozpoznana w takim trybie. Wcześniej Biernat wskazał, że "przedmiot badania nie może być podstawą orzekania".

"Trybunał nie może działać, w tym orzekać na podstawie przepisów budzących istotne wątpliwości pod względem zgodności z konstytucją. Tworzyłoby to zagrożenia dla orzekania w sprawach zawisłych przed Trybunałem, naruszałoby prawa i wolności obywateli oczekujących na rozpoznania skargi konstytucyjnej czy pytania prawnego, a także wpływałoby na stabilność i przewidywalność systemu prawa. Zgodnie z art. 190 ust. 1 konstytucji orzeczenia TK mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne" - przypomniał Biernat.

Sędzia powołał się na orzeczenie TK z 16 stycznia 2016 r., dotyczące skierowania sprawy na rozprawę. Zaznaczył, że obecnie Trybunał uznaje te ustalenia za zachowujące w pełni swą aktualność.

"Trybunał w każdych okolicznościach ma obowiązek wykonywania swoich ustrojowych zadań, należy do tego badanie zgodności z konstytucją ustaw, w tym ustawy regulującej działanie Trybunału. Podkreślono również w tym postanowieniu, że ocena ustawy nowelizującej ma wyjątkowe znaczenie ustrojowe, ponieważ pozwala ustalić, czy zmienione przez nią podstawy organizacji i trybu pracy sądu konstytucyjnego nie tworzą zagrożenia dla orzekania przez Trybunał w innych zawisłych przed nim sprawach" - podkreślił Biernat.

Dodał, że TK przyjął, że pełny skład tworzą wszyscy sędziowie, którzy mają zdolność orzekania w dniu wydawania wyroku.

Jak ocenił, "nie nadaje się do zaakceptowania sytuacja, aby przedmiot sporu prawnego przed Trybunałem był zarazem ustrojową i proceduralną podstawą rozstrzygnięcia tego sporu". "Ewentualne orzeczenie Trybunału o niekonstytucyjności zaskarżonych przepisów prowadziłoby wówczas do podważenia samego procesu orzekania i w konsekwencji jego wyroku, jako przeprowadzonego na niekonstytucyjnej podstawie" - wskazał.

KOMENTARZ DNIA

Żródło:

POLECAMY

KOMENTARZE