Trybunał Konstytucyjny badał ustawę o TK

aktualizacja: 09.03.2016, 10:26

Trybunał Konstytucyjny w środę o godz. 13 ogłosi wyrok w sprawie nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS. We wtorek 12-osobowy skład TK zbadał skargi na tę nowelizację. Według premier Beaty Szydło decyzja TK - w myśl prawa - nie będzie orzeczeniem i nie może zostać opublikowana.

REDAKCJA POLECA
29.04.2016
PO: Ustawa inwigilacyjna narusza prawa obywatelskie
20.04.2016
Andrzej Rzepliński na zgromadzeniu sędziów Trybunału Konstytucyjnego
31.03.2016
Prezes RCL: premier odpowiada za publikację wyroków TK
09.03.2016
Schetyna: Żenująca wypowiedź prezydenta
09.03.2016
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca ws. nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS
09.03.2016
Rzecznik RE: Na obrady Komisji Weneckiej z Polski jedzie 9-osobowa delegacja
08.03.2016
Trybunał, decydujące starcie
08.03.2016
Cimoszewicz: Ustawa PiS o Trybunale musi iść do kosza
08.03.2016
Cimoszewicz o prezydencie: Wstydliwy przypadek wybrania marionetki
08.03.2016
PiS: orzeczenie TK będzie nieważne
08.03.2016
Spór o TK: Jak nie orzekać, żeby orzekać
08.03.2016
Sytuacja prawna wokół Trybunału Konstytucyjnego
08.03.2016
Rozprawa w Trybunale Konstytucyjnym jak gra do jednej bramki
08.03.2016
Polityk PiS: To koniec debat
07.03.2016
Prof. Dziadzio: nieznośna lekkość polemiki ws. wyroku o TK
07.03.2016
Ziobro wnioskuje o odroczenie wtorkowego posiedzenia TK ws. noweli o TK
07.03.2016
Prof. Chmaj: Brak przedstawiciela Sejmu nie wpłynie na rozpoznanie sprawy przez TK
07.03.2016
Duda o propozycji kompromisu ws. TK: opozycja wyklucza wszelki kompromis
07.03.2016
Bogusław Chrabota o TK: czas na pozytywny sygnał
06.03.2016
Trybunał Konstytucyjny rozpocznie 8 marca badanie noweli ustawy o TK
06.03.2016
Sąd nad nowelą naprawczą Trybunału
05.03.2016
Spór o Trybunał: gdyby choć trochę zaufania...

Zobacz Wyrok Trybunału ws. nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS

Czytaj też: PiS uważa, że orzeczenie TK będzie nieważne

Zobacz kalendarium wydarzeń związanych z TK

Wyrok w środę o 13.00

Trybunał Konstytucyjny w środę o godz. 13 ogłosi wyrok w sprawie nowelizacji ustawy o TK z 22 grudnia 2015 r. autorstwa PiS. We wtorek 12-osobowy skład TK zbadał skargi na tę nowelizację.

Wiele pytań do skarżących nowelizację zadał wiceprezes TK sędzia Stanisław Biernat, który jest sprawozdawcą tej sprawy. Biernat pytał m.in. na czym polegała wyjątkowość procedury legislacyjnej przy uchwalaniu tych zmian w ustawie o TK.

"Proces ustawodawczy w przypadku ustawy o TK z czerwca 2015 r. trwał około dwóch lat, powołano podkomisję, która z mozołem pracowała nad każdym artykułem" - odpowiadał Borys Budka (PO) reprezentujący posłów Platformy. Tymczasem - jak dodał - projekt nowelizacji skierowano do pierwszego czytania 16 grudnia zeszłego roku, a zmiany uchwalono 22 grudnia.

Biernat odparł, że w przypadku ustawy o TK z czerwca 2015 r. procedura legislacyjna trwała dwa lata, ale "nie dlatego, że Sejm tak pracował, tylko także z powodu, iż przez długie tygodnie nic się nie działo".

"Nie przypominam sobie jednak innej ustawy ustrojowej, która przechodziłaby nowelizację w tak szybkim tempie" - ocenił Budka.

Wiceprezes TK zapytał też, co przeszkadzałoby, aby TK orzekał w tej sprawie na zasadach określonych w nowelizacji z 22 grudnia 2015 r. "Od strony logicznej i racjonalnej niewyobrażalna i nieakceptowalna jest sytuacja, że TK jednocześnie kontroluje daną ustawę i podejmuje czynności według tej ustawy. To jest zaprzeczenie podstawowej funkcji konstytucyjnej TK jako organu, który stoi na straży zgodności ustawy z konstytucją" - odpowiedziała reprezentująca I prezes SN mec. Małgorzata Wrzołek-Romańczuk.

Biernat wskazał, że ponieważ na sali nie ma przedstawicieli Sejmu, to "nie można zadawać takich pytań, które zwyczajowo zadaje się ustawodawcy". "Ale musimy sobie radzić w takiej sytuacji, w jakiej jesteśmy" - dodał.

Pytania zadawał także przewodniczący rozprawie prezes TK Andrzej Rzepliński. Pytał m.in. o skutki ewentualnego orzeczenia przez TK niekonstytucyjności nowelizacji. W odpowiedzi RPO Adam Bodnar ocenił, że wówczas Trybunał powinien funkcjonować w oparciu o zapisy ustawy o TK z czerwca 2015 r. w brzmieniu przed nowelizacją.

Szczegółowe pytania do uczestników rozprawy zadali także sędziowie: Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz i Piotr Tuleja.

Ziobro: w TK spotkanie sędziów, a nie sąd konstytucyjny

 To spotkanie w siedzibie TK było spotkaniem sędziów, a nie stricte sądem konstytucyjnym - oświadczył we wtorek minister sprawiedliwości-prokurator generalny Zbigniew Ziobro, wyrażając "zaniepokojenie wydarzeniami w TK". Sędziowie zdają się nie dostrzegać "powagi sytuacji" - dodał.

"Sędziowie TK podejmują działania z niezrozumiałym pośpiechem, czym przyczyniają się do pogłębiania kryzysu konstytucyjnego w Polsce" - oświadczył na wtorkowym briefingu Ziobro, który przypomniał, że w piątek zwrócił się do Trybunału o odroczenie posiedzenia o co najmniej 14 dni, aby jako nowy prokurator generalny mógł przedłożyć nowe stanowisko (po tym jak wycofał z TK krytyczne wobec nowelizacji ustawy o Trybunale pismo swego poprzednika Andrzeja Seremeta - PAP).

"Oddalili mój wniosek, nie zaczekali na moją merytoryczną opinię, do której mam prawo jako prokurator generalny i z którą powinni chcieć się zapoznać, i zignorowali stanowisko, w którym wskazałem, że nieformalne rozstrzyganie ws. ustawy o TK z jednoczesnym pogwałceniem przepisów tej ustawy jest bezprawne, stanowi zachowanie sprzeczne z zasadą legalizmu i jest z góry nieskuteczne. Od kogo jak od kogo, ale od sędziów TK należy oczekiwać zawsze najwyższej staranności, ale w tym wypadku szczególnie to oczekiwanie jest zasadne i winno być respektowane, bo sędziowie są tu sędziami we własnej sprawie" - mówił Ziobro.

Uznał on, że prezes TK Andrzej Rzepliński "swymi wypowiedziami wyszedł z roli sędziego i wszedł w rolę polityka. Te dwa światy zdają się pozostawać w konflikcie" - mówił.

Ziobro zadeklarował, że jako Prokurator Generalny jest gotów do rzetelnej i rzeczowej współpracy z TK na podstawie prawa. "Ale współpraca powinna być po obu stronach. Dzisiejszy dzień przyniósł dowód braku takiej woli po stronie sędziów, którzy zdają się nie dostrzegać powagi sytuacji pogłębiającego się kryzysu konstytucyjnego. Podpisane przez prezydenta ustawy obowiązują wszystkich, nikt nie może się stawiać ponad nimi. Apeluję do wszystkich o szanowanie zasad polskiego prawa, że wszyscy są wobec prawa równi. Ufam, że zdrowy rozsądek zwycięży, i o to apeluję" - dodał Ziobro.

Szydło: nie mogę publikować decyzji TK

Premier Beata Szydło powiedziała, że decyzja TK ws. nowelizacji ustawy o Trybunale nie będzie orzeczeniem "w myśl obowiązującego prawa". Nie mogę łamać konstytucji i takiego dokumentu publikować - oświadczyła.

Szydło była pytana podczas konferencji prasowej w bazie lotniczej pod Mińskiem Maz. czy wyda decyzję o publikacji wyroku TK dot. nowelizacji ustawy o Trybunale.

"Moim obowiązkiem jest publikowanie tych orzeczeń i dokumentów, które zostały podjęte na mocy obowiązującego prawa. Jutrzejszy komunikat, który przedstawią wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego nie będzie orzeczeniem w myśl obowiązującego prawa. W związku z czym nie mogę łamać konstytucji, nie mogę takiego dokumentu publikować" - powiedziała.

Szydło dodała, że posiedzenie TK "nie odbywa się zgodnie z obowiązującą w tej chwili ustawą". "Trudno uznać, ażeby to było posiedzenie Trybunału, którego rozstrzygnięcia będą w związku z tym wiążące, biorąc pod uwagę, że nie odbywa się ono na takich zasadach, jak przewiduje w tej chwili ustawa" - powiedziała.

"Z przykrością stwierdzam, że po raz kolejny Trybunał Konstytucyjny, przynajmniej część sędziów, dokonuje pewnego aktu politycznego. W Polsce potrzebna jest w tej chwili zgoda i konsensus polityczny, żeby uspokoić sytuację z Trybunałem Konstytucyjnym" - dodała.

Szydło przypomniała, że zaproponowała wszystkim klubom sejmowym konsensus, który prowadziłby do rozwiązaniu sporu ws. TK. Chodzi o mechanizm wyłaniania sędziów Trybunału Konstytucyjnego, który dałby opozycji możliwość wskazywania większości z nich (8 osób z 15).

"Proponowaliśmy wielokrotnie różne możliwości rozwiązania, ale nigdy nie było z drugiej strony woli szukania porozumienia (...) W tej chwili to jest problem polityczny. Musi być wola polityczna, porozumienie, konsensus. Pytanie, czy niektórzy sędziowie Trybunału tego konsensusu chcą, czy siły polityczne, opozycyjne są w stanie wznieść się ponad własny interes polityczny dla dobra Polski" - powiedziała premier.

Tymczasem zapraszamy do lektury dwóch opinii dotyczących sporu o Trybunał Konstytucyjny, które ukażą się w jutrzejszym dodatku "Rzecz o prawie":

- Antoni Bojańczyk "Jak nie orzekać, żeby orzekać"

- Mariusz Królikowski "Demokratyczne państwo bezprawia"

Żródło:

POLECAMY

KOMENTARZE